----- Reklama -----

POLONEZ baner header 2026_10

04 listopada 2026

Udostępnij znajomym:

Wyniki wyborów stanowych otworzyły demokratom drogę do zmiany sposobu wyłaniania prezydenta USA. Teoretycznie już w 2028 roku o zwycięstwie mogłaby decydować liczba głosów oddanych w całym kraju. Wymagałoby to jednak kolejnych ustaw, a sam pomysł może trafić do sądów.

Demokraci zdobyli kontrolę nad urzędem gubernatora i obiema izbami legislatury w Pensylwanii, Michigan, Arizonie, Wisconsin i Nevadzie. Stwarza to możliwość rozszerzenia porozumienia National Popular Vote Interstate Compact, które zmieniłoby sposób przydzielania głosów elektorskich.

Dotychczas przyjęło je 18 stanów oraz Dystrykt Kolumbii, dysponujących łącznie 222 głosami elektorskimi. Wśród nich jest Illinois, które dołączyło w 2008 roku. Porozumienie zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy przyjmą je stany posiadające w sumie co najmniej 270 głosów, czyli większość potrzebną do wyboru prezydenta. Dołączenie wszystkich pięciu wymienionych stanów zwiększyłoby pulę do 283.

Kolegium pozostaje, zmieniają się zasady

Obecnie niemal wszystkie stany przyznają całą swoją pulę głosów elektorskich kandydatowi, który zwyciężył na ich terytorium. Dlatego można zdobyć prezydenturę, otrzymując mniej głosów wyborców w skali kraju niż konkurent.

Porozumienie nie zlikwidowałoby formalnie Kolegium Elektorskiego. Jego uczestnicy zobowiązaliby się natomiast przekazać wszystkie swoje głosy elektorskie zwycięzcy głosowania ogólnokrajowego, nawet gdyby w ich własnym stanie wygrał ktoś inny. Pula co najmniej 270 głosów zapewniałaby temu kandydatowi prezydenturę. Liczyłyby się przy tym głosy wyborców ze wszystkich stanów, również tych pozostających poza porozumieniem.

Możliwość to jeszcze nie decyzja

Nowe większości demokratyczne nie oznaczają automatycznego przyjęcia ustaw. Michigan nie dołączyło do porozumienia podczas poprzedniego okresu pełnej kontroli demokratów w latach 2023–2024. W Nevadzie demokratyczny gubernator zawetował podobną ustawę w 2019 roku, obawiając się osłabienia wpływu swojego stanu na wybory.

Pozostają też wątpliwości konstytucyjne. Zwolennicy wskazują, że konstytucja daje stanom szerokie uprawnienia do określania sposobu wyboru elektorów. Krytycy kwestionują możliwość wprowadzenia takiego porozumienia bez zgody Kongresu.

Na razie jest to więc tylko możliwy scenariusz. Zanim mógłby zostać zastosowany w wyborach w 2028 roku, potrzebne byłyby decyzje kolejnych stanów oraz rozstrzygnięcie ewentualnych sporów prawnych.

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

POLONEZ_main_banner_2026_10

----- Reklama -----

SOBCZAK MEDICARE 2026 300 X 600 wersja 1

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor