Juliana Tuwima „Bal w Operze”
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Polonijna publiczność w Chicago miała niedawno okazję obejrzeć sztukę Juliana Tuwima „Bal w Operze”, którą wystawił „Teatr Nasz” Andrzeja Krukowskiego.

Tematem sztuki jest krytyka rodzącego się w latach dwudziestych minionego wieku faszyzmu europejskiego, komunizmu i sanacji. Sztuka, to bardzo ostry, pełen językowych dosadności pamflet wyśmiewający kapitalistyczne stosunki i relacje istniejące w ówczesnym społeczeństwie. To swoistego rodzaju sąd nad rzeczywistością i zapowiedź katastrofy świata opartego na dotychczasowym porządku. Katastroficzna tematyka poematu Tuwima jest ciągle aktualna we współczesnym świecie pełnym różnego rodzaju wynaturzeń, donosicielstwa, wykorzystywania kobiet i zepsucia moralnego. W spektaklu pojawiają się sceny z tyranami minionego wieku, którzy wykorzystują rozrywkę do uwodzenia mas i zapobieganiu przejawom niezadowolenia w sytuacji braku swobód obywatelskich i chleba. Najlepszym środkiem w tej sytuacji jest zapewnienie ludziom igrzysk. Andrzejowi Krukowskiemu udało się stworzyć znakomity profesjonalny spektakl z udziałem aktorek – amatorek, które zagrały z pełnym profesjonalizmem.

„W Teatrze Naszym każdy spektakl jest jak premiera i dziewczyny świetnie grają swoje role. W każdą scenę włożyliśmy pewna symbolikę i kontekst. Pokazaliśmy kobiety w sytuacjach, w których nie powinny być odbierane. One je wybrały i chciały je zrobić, aby pokazać, że kobiet nie należy traktować przedmiotowo, bo dostaniesz w psyk, jak mówił kolega Tuwim. Można by zapytać, dlaczego akurat na warsztat naszych artystycznych dociekań wzięliśmy twórczość Juliana Tuwima. Po prostu Julian Tuwim wielkim poetą był i basta” –podsumował spektakl Andrzej Krukowski, aktor i reżyser.

Trzy spektakle wystawione w piątek, sobotę i niedzielę w Centrum Koreańskim w Wheeling zostały entuzjastycznie przyjęte przez widownię. Dodatkową atrakcją wieczorów była wystawa fotograficzna Krzysztofa Babirackiego „Spektakle to są dwa”. Na prezentowanych zdjęciach artysta pokazał pełne ekspresji fotografie zrobione podczas realizacji przedstawień „Bal w Operze” oraz „Operetta, Kicz, Gombrowicz”.

„Prezentuję tutaj 36 prac z dwóch spektakli. Warto je zobaczyć, bo to już są wydarzenia historyczne. Obydwa spektakle były wprost fenomenalne, a ja skromnie spróbowałem to udokumentować. To, co tutaj państwo widzicie, jest owocem tej mojej dokumentacji" – powiedział autor wystawy, który z wykształcenia jest plastykiem, malarzem oraz fotografikiem starającym się zatrzymać w kadrze przemijająca rzeczywistość. Liczne prace Krzysztofa Babirackiego można podziwiać w mediach internetowych.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak