Kochała taniec i ludzi
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W minioną niedzielę odeszła z tego świata śp. Cecylia Rożnowska, wybitny choreograf tańców ludowych, znawca folkloru i pedagog, która przez ponad trzy dekady, zarówno w Polsce, jak i Stanach Zjednoczonych, uczyła dzieci i młodzież tańców z najróżniejszych regionów Polski, promowała liczne zwyczaje i obrzędy związane z Bożym Narodzeniem, Wielkanocą oraz licznymi świętami narodowymi i kościelnymi.

W 1954 roku założyła w Olsztynie Zespół Pieśni i Tańca „Warmia”, z którym była związana przez blisko 30 lat. W ciągu trzech dekad zespół osiągnął bardzo wysoki poziom artystyczny porównywalny z tym prezentowanym przez zawodowe, popularne w Polsce i na świecie zespoły „Mazowsze” i „Śląsk”. Zmuszona była rozstać się ze swoimi tancerzami ze względu na śmierć przebywającego w Chicago syna Janusza. Przybyła do Wietrznego Miasta na początku lat osiemdziesiątych i wraz z mieszkającą tutaj córką Anną podjęła kolejne, niezwykle udane artystyczne wyzwanie zakładając w 1985 roku zespół „Polonia”, który z czasem stał się przysłowiową polonijną kuźnią kadr młodych tancerek i tancerzy.

W ciągu 35 lat działalności prowadzonej pod patronatem Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego w ramach założonego przez córkę Annę Krysińską Centrum Polskich Tańców i Kultury przez szeregi zespołu przewinęło się kilka tysięcy młodych adeptów tańca ludowego i narodowego. Obecnie zespół liczy około 200 tancerek i tancerzy podzielonych na kilka grup tanecznych, które z dużymi sukcesami występują na scenach polonijnych oraz międzynarodowych, zdobywając liczne dowody uznania i nagrody.

Dla starszej młodzieży uczestnictwo w zespole jest znakomitą okazją do poznawania ojczyzny swoich rodziców i wielu innych krajów świata. „Polonia” z sukcesami uczestniczyła w Międzynarodowym Polonijnym Festiwalu Folklorystycznym w Rzeszowie. Do najważniejszych artystycznych sukcesów pani Cecylia zaliczała występy pod koniec minionego tysiąclecia przed papieżem św. Janem Pawłem II w Watykanie oraz podczas wizyty Ojca świętego w Izraelu. W 2002 roku wystąpili na Tajwanie, a dwa lata później na Węgrzech. W 2005 roku zespół zdobył główną nagrodę na festiwalu w Bułgarii. Rok później na artystycznej mapie sukcesów pojawiło się Peru, a rok później Brazylia i Puerto Rico. W kolejnych latach najważniejsze wydarzenia festiwalowe to: Polska, Hiszpania i Portugalia – 2008 rok oraz Ekwador – 2009 i Kolumbia 2010. Następnymi celami artystycznych wojaży były w rocznych odstępach, poczynając od 2011 roku: Kolumbia, Francja, Chiny, Polska, Costa Rica, Indonezja, Grecja, Polska i Chorwacja.

Praca artystyczna z dziećmi i młodzieżą została dostrzeżona i doceniona przez władze Rzeczpospolitej. Pani Cecylia została odznaczona Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Otrzymała Medal Komisji Edukacji Narodowej oraz Złotą Odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej” i Złotą Odznakę „Gloria Artist”. W minionym roku zespół Polonia za całokształt pracy artystycznej został uhonorowany przez szefa resortu Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaką im. Oscara Kolberga. Zasługi zmarłej dla polonijnej i chicagowskiej młodzieży zostały docenione przez organizacje polonijne i włodarzy Wietrznego Miasta. W 2007 roku otrzymała zaszczytny tytuł Wielkiego Marszałka Parady 3 Maja, a burmistrz Richard Daley, skarbnik Powiatu Cook Maria Pappas oraz była skarbnik stanu Illinois Judy Barr Topinka uhonorowali ją dyplomami uznania.

Zmarła była nie tylko świetnym choreografem, ale i pedagogiem. Bardzo dużą wagę przywiązywała do nauki języka i historii Polski. Potrafiła bardzo ciekawie mówić o wydarzeniach historycznych, zwyczajach i obrzędach, co sprawiało, że młodzież wręcz chłonęła jej opowieści snute bardzo często w przerwach tanecznych zajęć. Od początku istnienia zespołu organizowane były warsztaty robienia świątecznych ozdób choinkowych oraz wielkanocnych. Doroczną tradycją stały się wieczerze wigilijne i śniadania wielkanocne z udziałem wszystkich tancerek i tancerzy. Młodzież przygotowywała i wystawiała Jasełka z kolędnikami. Polonia chicagowska miała okazję oklaskiwać grupy taneczne „Polonii” podczas organizowanych dwa razy w roku koncertów własnych oraz podczas niezliczonej ilości występów na polonijnych festiwalach, w kościołach, na dożynkach i piknikach. Przez ostatnie dwie dekady członkowie „Polonii” i „Małej Polonii” koncertowali podczas dorocznej Wigilii dla osób samotnych, biednych i bezdomnych organizowanych przez Radio 1030 AM i Telewizję „Polvision” w sali przy parafii pw. św. Jacka.

Pani Cecylia Rożnowska, nazywana także przez najbliższych i przyjaciół panią „Celinką” zawsze otoczona była wianuszkiem roześmianej młodzieży. Ona tę młodzież kochała bezgranicznie, ale również bardzo skutecznie potrafiła wyegzekwować porządek i nałożone nań zadania. Pod jej okiem dorastały w zespole również jej wnuczęta: Janusz, Jaclyn i najmłodszy Adam. To właśnie ukochana wnuczka Jaclyn przejęła w ostatnich latach pałeczkę choreografa i prowadzi zajęcia z najmłodszymi.

Miałem osobistą przyjemność poznać panią „Celinkę” w kwietniu 1993 roku, kiedy pracując dla nieistniejącego już „Dziennika Chicagowskiego” po raz pierwszy jako fotoreporter zostałem zaproszony na śniadanie wielkanocne zespołu. Na sali parafialnej kościoła pw. św. Jacka, gdzie zespół ćwiczył, zobaczyłem liczną rzeszę roześmianej młodzieży, nad którą – jak mi się wtedy wydawało – trudno będzie zapanować. O tym, że się myliłem, miałem okazję bardzo szybko się przekonać, gdy na salę z uśmiechem na ustach weszła pani „Celinka” i paroma klaśnięciami w dłonie uciszyła roześmianą i co by nie powiedzieć, rozgadaną młodzież. Aby wprowadzić dzieci i asystujących im rodziców, którzy przynieśli kosze ze święconką, w klimat Świąt Wielkiej Nocy opowiadała o tradycji święconki, świątecznych zwyczajach w różnych regionach Polski. Wręcz kwieciście i bardzo obrazowo mówiła o pisankach, kraszankach, chodzeniu po dyngusie i odwiedzaniu domostw z kogucikiem. Dla dzieci była to prawdziwie interesująca, żywa lekcja kultury i folkloru. O tym, że bardzo interesująco potrafiła mówić niejednokrotnie mieli okazję przekonać się również radiosłuchacze mojego sobotniego programu radiowego. Tych spotkań było bardzo wiele. Miałem przyjemność śledzić artystyczną drogę podopiecznych pani Cecylii przez blisko 30 lat.

W mojej pamięci na zawsze zachowam obraz uśmiechniętej, miłej, eleganckiej i poruszającej się z gracją dystyngowanej pani, która każdego potrafiła zainteresować problematyką, którą żyła – tańcem i folklorem.

Śp. Cecylia Rożnowska urodziła się 22 listopada 1928 roku w Olszówce koło Rabki. Wychowywana w rodzinie o patriotycznych poglądach od najmłodszych lat interesowała się historią, folklorem i tradycją. Po wojnie została słuchaczką gdańskiego studium pedagogicznego. Choreografię i etnografię studiowała w Warszawie. Przez kilkanaście lat tę dziedzinę sztuki wykładała na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej w Lublinie, a później na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, gdzie prowadziła zespół taneczny „Warmia”.

Przyjaciele i znajomi, którzy pragną oddać ostatnią posługę zmarłej, mogą to uczynić w piątek, 15 stycznia w domu pogrzebowym „Colonial-Wojciechowski” przy 6250 N. Milwaukee w Chicago od godziny 4 po południu do 9 wieczorem. Msza pogrzebowa zostanie odprawiona w kościele pw. św. Ferdynanda o godzinie 11 przed południem, skąd kondukt pogrzebowy uda się na cmentarz Maryhill w Niles, gdzie zostanie pochowana.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak