„Malarstwo jest cichą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem”
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Wieczór autorski Marii Mili Purymskiej

Pod takim hasłem w czwartkowy październikowy wieczór w kawiarence Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago odbył się wieczór autorski polonijnej poetki, malarki i fascynatki fotografią Marii Mili Purymskiej, która promowała swój najnowszy tomik poezji „Odcienie życia”.

Zanim uczestnicy wieczoru wysłuchali wierszy poetki czytanych przez nią samą oraz członków Zrzeszenia Literatów Polskich im. Jana Pawła II, które było również organizatorem spotkania, grupa przyjaciół i znajomych autorki miała okazję obejrzeć wystawę jej prac malarskich pod tytułem: „Malarstwo jest cichą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem.

„Autorka potrafi wydobyć z różnych, często niezauważalnych dla przeciętnego człowieka zjawisk, swoiste piękno. Piękno, które otacza raz w radości, innym razem w smutku, życie każdego z nas, a piękno to jest ubrane przez nią w rytm i melodię słowa. To strofy, które poruszą delikatne struny duszy każdego czytelnika. I jak my wszyscy, tak i ona wraca do swoich krajobrazów lat dziecinnych poruszając się z radością po podlaskich łąkach, lasach i jeziorach, zaglądając w znajome miejsca dotykane upływem czasu” – napisała w recenzji do tomiku krytyk literacki Lucyna Kukomska.

Uznania dla twórczości autorki nie kryje wydawca tomików jej wierszy. Dr Maciej Zarębski ze Świętokrzyskiego Towarzystwa Regionalnego napisał, że poezja autorki jest przesycona uczuciem tęsknoty za dzieciństwem i młodością spędzonymi w Ojczyźnie i cechuje ją wiara w rychły do niej powrót. Przesłanie jej nostalgicznej i refleksyjnej poezji, zdaniem wydawcy, jest tak ekspresyjne, że czytelnik podziela te uczucia. „I na tym polega siła i urok poezji Marii Mili Purymskiej” – napisał Zarębski.

Twórczość autorki oraz jej dotychczasowe wydawnictwa przypomniał Janusz Kopeć, który specjalnie na ten wieczór napisał kilka fraszek. Wieczór zakończyło spotkanie przy kawie i ciastkach. Autorka podpisywała swoje książki. Spotkanie prowadziła prezes ZLP Alina Szymczyk.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak