Na Monte Cassino czerwone maki piły polską krew
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Osiemnastego maja 1944 roku podkomendni generała Władysława Andersa z 2 Korpusu Polskiego zdobyli Monte Cassino. Najpierw proporzec pułkowy, a później polską flagę na gruzach klasztoru o. benedyktynów zatknęli żołnierze 12 Pułku Ułanów Podolskich. Zwycięstwo Polaków otwierające wojskom alianckim drogę na Rzym, zostało jednak okupione blisko tysiącem poległych i trzema tysiącami rannych. Heroizm tej batalii najlepiej wyrażają słowa pieśni Feliksa Konarskiego o czerwonych makach, które zamiast rosy piły polską krew.

75. rocznicę tych wydarzeń polonijni weterani z Placówki 90 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Chicago z komendantem Andrzejem Janczakiem na czele uczcili udziałem we mszy świętej odprawionej w kościele pw. św. Pryscylii przez ks. Daniela Kusę. Wartę honorową przy ołtarzu zaciągnęły poczty sztandarowe z grupy rekonstrukcyjnej 5KDP, SWAP i Stowarzyszenia Przyjaciół Ułanów Polskich im. Tadeusza Kościuszki. Z grona żyjących weteranów 2 Korpusu Polskiego obecni byli Władysław Świerczyński i Mieczysław Latuszek oraz uczestnik Powstania Warszawskiego Tadeusz Gubała. Majestat Rzeczpospolitej reprezentował wicekonsul Piotr Semeniuk. Obecny był wiceprezes wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Bogdan Strumiński.

W wygłoszonej homilii ks. Daniel Kus mówił o bohaterstwie żołnierza polskiego, którego namacalnym znakiem stały się białe krzyże na cmentarzu pod Monte Cassino i czerwone maki, które „piły” polską krew. „Tam jest znak bezgranicznej wiary, honoru i odwagi tych, którzy walczyli za nas” – powiedział duszpasterz przypominając, że obowiązkiem każdego Polaka jest dbanie o pamięć, której oczekiwanym przejawem jest organizowanie rocznicowych spotkań, aby dać świadectwo kolejnym pokoleniom. „Tak jak my dziś tutaj. Wy drodzy żołnierze, wy drodzy reprezentanci naszych stowarzyszeń, pocztów sztandarowych, którzy kultywują, którzy wspominają, którzy nieustannie dbają o pamięć”. Po nabożeństwie w siedzibie Placówki przy 6021 W. Belmont odbyło się weterańskie spotkanie.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak