Piłkarskie mistrzostwa świata wkraczają w decydującą fazę, a wraz z emocjami na boiskach rośnie także zainteresowanie futbolem w Chicago. Lokalne kluby i akademie piłkarskie przyznają, że turniej inspiruje najmłodszych zawodników i zachęca kolejne rodziny do zapisania dzieci na treningi.
Tegoroczny mundial jest pierwszym męskim turniejem o mistrzostwo świata rozgrywanym w Ameryce Północnej od 1994 roku. Odbywa się również w momencie, gdy piłka nożna zdobywa w Stanach Zjednoczonych coraz większą popularność. Przed kibicami i zawodnikami kolejne wielkie wydarzenia – mistrzostwa świata kobiet w 2027 roku oraz letnie igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.
Według Kay Bradley, dyrektor marketingu klubu Chicago Stars, transmisje tegorocznego mundialu obejrzało już ponad 50 milionów widzów w całych Stanach Zjednoczonych.
„Wokół mistrzostw świata czuć ogromne emocje i energię. Wystarczy wyjść na ulice Chicago – wszędzie widać ludzi w koszulkach reprezentacji, organizowane są wspólne oglądanie meczów w barach, restauracjach i domach. Ta atmosfera jest naprawdę wyjątkowa” – mówi Bradley.
Lokalne organizacje starają się wykorzystać rosnące zainteresowanie piłką nożną. Kluby organizują dodatkowe treningi dla dzieci i młodzieży, biorą udział w festiwalach oraz targach, a także zapraszają mieszkańców na wspólne oglądanie spotkań mundialowych.
„Piłka nożna ma niezwykłą siłę łączenia ludzi. Daje poczucie wspólnoty, radość i możliwość spędzania czasu razem. Właśnie dlatego przyciąga dziś tak wiele osób” – podkreśla Bradley.
Młodzi zawodnicy z ogromnym zaangażowaniem śledzą przebieg mistrzostw świata.
„Są tym całkowicie pochłonięci. Śledzą statystyki swoich ulubionych piłkarzy, oglądają każdy mecz, kolekcjonują i wymieniają naklejki, a o mundialu rozmawiają nawet z kolegami, którzy wcześniej w ogóle nie interesowali się piłką nożną” – mówi Christina Corral, która wraz z mężem, byłym reprezentantem Meksyku, Jesúsem Zavalą, prowadzą klub Flechas FC Chicago.
Dzieci przychodzą na treningi w koszulkach reprezentacji krajów, z których pochodzą ich rodziny. Dodatkową inspiracją jest dla nich Brian Gutiérrez – pochodzący z Berwyn pomocnik reprezentujący Meksyk podczas tegorocznych mistrzostw świata.
„Kiedy dzieci widzą na największej światowej scenie zawodnika, z którym mogą się utożsamiać, dostają ogromną motywację. Zaczynają wierzyć, że one również mogą kiedyś osiągnąć podobny sukces” – mówi Christina Corral.