----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

29 czerwca 2026

Udostępnij znajomym:

Piłkarskie mistrzostwa świata wkraczają w decydującą fazę, a wraz z emocjami na boiskach rośnie także zainteresowanie futbolem w Chicago. Lokalne kluby i akademie piłkarskie przyznają, że turniej inspiruje najmłodszych zawodników i zachęca kolejne rodziny do zapisania dzieci na treningi.

Tegoroczny mundial jest pierwszym męskim turniejem o mistrzostwo świata rozgrywanym w Ameryce Północnej od 1994 roku. Odbywa się również w momencie, gdy piłka nożna zdobywa w Stanach Zjednoczonych coraz większą popularność. Przed kibicami i zawodnikami kolejne wielkie wydarzenia – mistrzostwa świata kobiet w 2027 roku oraz letnie igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.

Według Kay Bradley, dyrektor marketingu klubu Chicago Stars, transmisje tegorocznego mundialu obejrzało już ponad 50 milionów widzów w całych Stanach Zjednoczonych.

„Wokół mistrzostw świata czuć ogromne emocje i energię. Wystarczy wyjść na ulice Chicago – wszędzie widać ludzi w koszulkach reprezentacji, organizowane są wspólne oglądanie meczów w barach, restauracjach i domach. Ta atmosfera jest naprawdę wyjątkowa” – mówi Bradley.

Lokalne organizacje starają się wykorzystać rosnące zainteresowanie piłką nożną. Kluby organizują dodatkowe treningi dla dzieci i młodzieży, biorą udział w festiwalach oraz targach, a także zapraszają mieszkańców na wspólne oglądanie spotkań mundialowych.

„Piłka nożna ma niezwykłą siłę łączenia ludzi. Daje poczucie wspólnoty, radość i możliwość spędzania czasu razem. Właśnie dlatego przyciąga dziś tak wiele osób” – podkreśla Bradley.

Młodzi zawodnicy z ogromnym zaangażowaniem śledzą przebieg mistrzostw świata.

„Są tym całkowicie pochłonięci. Śledzą statystyki swoich ulubionych piłkarzy, oglądają każdy mecz, kolekcjonują i wymieniają naklejki, a o mundialu rozmawiają nawet z kolegami, którzy wcześniej w ogóle nie interesowali się piłką nożną” – mówi Christina Corral, która wraz z mężem, byłym reprezentantem Meksyku, Jesúsem Zavalą, prowadzą klub Flechas FC Chicago.

Dzieci przychodzą na treningi w koszulkach reprezentacji krajów, z których pochodzą ich rodziny. Dodatkową inspiracją jest dla nich Brian Gutiérrez – pochodzący z Berwyn pomocnik reprezentujący Meksyk podczas tegorocznych mistrzostw świata.

„Kiedy dzieci widzą na największej światowej scenie zawodnika, z którym mogą się utożsamiać, dostają ogromną motywację. Zaczynają wierzyć, że one również mogą kiedyś osiągnąć podobny sukces” – mówi Christina Corral.

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

NAVA

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor