Pod osłoną nocy usunięto pomniki Kolumba
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Do tej pory na terenie Chicago monumenty poświęcone odkrywcy i kolonizatorowi były dwa – jeden z Grant Parku i drugi w Arrigo Parku – rejonie zamieszkiwanym przez Włochów. Decyzja o usunięciu pomników podjęła burmistrz po niedawnych protestach związanych z ruchem Black Lives Matter. Służby zdjęły monumenty z cokołów w nocy z czwartku na piątek używając do tego ciężarówek-podnośników. Jako, że stało się to pod osłoną nocy nie było dużych protestów, manifestowało kilka grup - niektórzy za, inni przeciwko.  

Współpracownicy burmistrz Lori Lighfoot poinformowali, że pomniki są usuwane tymczasowo… do odwołania. „Usunięcie pomników było odpowiedzią na manifestacje, które były groźnie i niebezpieczne nie tylko dla manifestanów ale również policjantów. Kilka osób chciało w ubiegłym tygodniu obalić pomnik własnymi siłami przy pomocy lin – w bardzo niebezpieczny sposób” – mówią urzędnicy.

Sytuacja jest o tyle dziwna, że jeszcze do niedawna burmistrz przekonywała, że postać Krzysztofa Kolumba jest historyczna dla Ameryki, niezależnie od tego, czy się go lubi, czy też nie, a tej historii nie wolno wymazywać. Jednocześnie biuro zaprzecza, że decyzja została podjęta tylko i wyłącznie przez władze miasta – miało wcześniej dojść do konsultacji z grupami zainteresowanymi.

Pasquale Gianni, pochodzący z Włoch społecznik powiedział, że przed usunięciem pomników burmistrz zapewniła go, że monumenty zostaną przeniesione w inne miejsce ze względu na bezpieczeństwo publiczne.

„Społeczność włoska mieszkająca w USA czuje się zdradzona. Władze miasta ustąpiły agresorom-aktywistom. Nie tak powinna funkcjonować demokracja” – dodał Gianni.

Reakcja miejskich władz to odpowiedź na ubiegłotygodniowe manifestacje zorganizowane przez osoby związane z ruchami walczącymi o równouprawnienie i poszanowanie wartości – Black Lives Matter. Agresorzy zniszczyli wówczas oba pomniki, czyli te, które dzisiaj zostały usunięte. Wówczas demonstrantów  tylko w Grant Parku było około 1,000, zamocowali grube liny do pomnika Kolumba i próbowali przewrócić monument za pomocą siły własnych mięśni. Agresorzy uznali, że włoski podróżnik, odkrywca i kolonizator "reprezentuje ludobójstwo".

Policjanci do rozproszenia manifestantów użyli gazu pieprzowego. Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać funkcjonariuszy na rowerach, którzy otoczyli pomnik – uczestnicy protestu rzucali w nich różnymi przedmiotami i odpalali w ich kierunku fajerwerki i race. Dopiero po kilkudziesięciu minutach i wezwanym przez policjantów wsparciu udało się rozproszyć demonstrantów. W wyniku zamieszek zostało zatrzymanych 12 osób, a kilkudziesięciu mundurowych trafiło do szpitala.

Krzysztof Kolumb jest bezsprzecznie ważną postacią w historii Ameryki. Ważną, ale nie przez wszystkich poważaną. Według protestujących włoski podróżnik, odkrywca i kolonizator jest odpowiedzialny za ludobójstwo i wyzyskiwanie rdzennych mieszkańców obu Ameryk.

FK