Tegoroczne lato było wyjątkowo gorące nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Rekordowo wysokie temperatury odnotowywano w wielu częściach świata, a najnowsze dane amerykańskich i europejskich instytucji klimatycznych pokazują, że szczególnie niezwykły okazał się sierpień.
W 48 kontynentalnych stanach USA okres od czerwca do sierpnia był najcieplejszym latem w ciągu 132 lat prowadzenia pomiarów – poinformowała National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA).
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące całego świata. Według europejskiego Copernicus Climate Change Service sierpień 2026 roku zrównał się z lipcem 2023 roku jako najgorętszy miesiąc w historii pomiarów. Średnia temperatura na świecie wyniosła 62,53 stopnia Fahrenheita, czyli około 16,96 stopnia Celsjusza.
W sierpniu globalna temperatura znalazła się jednocześnie ponad 1,5 stopnia Celsjusza powyżej poziomu z okresu przedindustrialnego. To wartość mająca szczególne znaczenie w polityce klimatycznej, ponieważ właśnie ograniczenie długoterminowego wzrostu temperatury do 1,5 stopnia jest jednym z celów porozumienia paryskiego z 2015 roku. Przekroczenie tego poziomu w pojedynczym miesiącu nie oznacza jednak, że próg zapisany w porozumieniu został już trwale przekroczony – odnosi się on do długoterminowej średniej.
„Każdy rekord jest w pewnym sensie szokujący” – przyznała Francesca Guglielmo, starsza naukowiec Copernicus Climate Change Service. Jak jednak zaznaczyła, same wyniki nie są dla badaczy zaskoczeniem, ponieważ wpisują się w obserwowany od lat trend wzrostu temperatur.
Rekordowe lato w Stanach Zjednoczonych
W kontynentalnej części USA średnia temperatura w sierpniu wyniosła 75,6 stopnia Fahrenheita, czyli około 24,2 stopnia Celsjusza. Był to najcieplejszy sierpień w historii amerykańskich pomiarów.
Rekordowa była również średnia maksymalna temperatura w ciągu dnia, która osiągnęła 88,6 stopnia Fahrenheita, czyli około 31,4 stopnia Celsjusza.
Upałom towarzyszyła susza. W pewnym momencie tego lata obejmowała ona niemal 60 procent powierzchni Stanów Zjednoczonych. W wielu regionach problemem były również wyjątkowo ciepłe noce, które nie przynosiły zwykle oczekiwanej ulgi po wysokich temperaturach w ciągu dnia.
Alexander Gershunov, meteorolog z Scripps Institution of Oceanography na University of California San Diego, zwraca uwagę, że tegorocznych temperatur nie można traktować jako zjawiska ograniczonego do jednego regionu.
„To, czego doświadczamy, nie jest lokalną anomalią. Mamy do czynienia z cieplejszym klimatem na całym świecie” – powiedział.
Podobne doświadczenia miały tego lata Europa i Azja. Zachodnia Europa zanotowała najcieplejsze lato w historii pomiarów, a we Francji władze informowały o tysiącach zgonów związanych z ekstremalnymi temperaturami.
Dlaczego jest tak gorąco?
Naukowcy wskazują przede wszystkim na zmiany klimatu powodowane działalnością człowieka i emisją gazów cieplarnianych.
„Główną przyczyną są zmiany klimatu. Ziemia się ociepla, ocieplała się już wcześniej i nadal będzie się ocieplać” – powiedział Daniel Swain, klimatolog związany z University of California Agriculture and Natural Resources.
Na długoterminowy wzrost temperatur nakłada się obecnie rozwijające się El Niño. To naturalne zjawisko klimatyczne pojawiające się co kilka lat, podczas którego wody równikowego Pacyfiku stają się wyjątkowo ciepłe. Zgromadzone w oceanie ciepło jest następnie przekazywane do atmosfery, wpływając na temperatury i pogodę w wielu częściach świata.
Jak tłumaczy Gershunov, El Niño pozostaje zjawiskiem naturalnym, ale obecnie występuje w świecie, który jest już znacznie cieplejszy wskutek długotrwałych zmian klimatu.
Rekordowo wysokie temperatury powierzchni oceanów obserwowano tego lata także na rozległych obszarach Pacyfiku.
Upał nie kończy się po zachodzie słońca
Konsekwencje wysokich temperatur coraz wyraźniej odczuwają mieszkańcy. W Stanach Zjednoczonych dziesiątki milionów osób były tego lata objęte ostrzeżeniami National Weather Service dotyczącymi niebezpiecznych lub ekstremalnych upałów.
Problemem są nie tylko temperatury w ciągu dnia. NOAA odnotowała wyższe od średniej temperatury nocne na większości obszaru kontynentalnych Stanów Zjednoczonych.
Ma to bezpośredni wpływ na zdrowie. Noc jest okresem, w którym organizm powinien odpocząć od wysokich temperatur. Jeżeli powietrze pozostaje gorące także po zachodzie słońca, ciało ma mniej możliwości regeneracji.
Badanie organizacji Climate Central wykazało, że z powodu wysokich temperatur ludzie na świecie tracą średnio około 56 godzin snu rocznie. To odpowiednik siedmiu pełnych nocy.
„Nocny upał może być nawet bardziej niebezpieczny niż ten w ciągu dnia, ponieważ organizm nie otrzymuje możliwości „zresetowania się” i odpoczynku” – tłumaczy Swain.
Wysokie temperatury mają również inne konsekwencje: zwiększają zapotrzebowanie na energię potrzebną do klimatyzacji, pogłębiają suszę, podnoszą temperaturę oceanów i zwiększają ryzyko pożarów.
Według prognoz NOAA także wrzesień może przynieść w wielu częściach Stanów Zjednoczonych temperatury powyżej średniej. Podwyższone ma pozostać również zagrożenie pożarowe w części północno-zachodnich i południowych regionów kraju.
Klimatolodzy podkreślają, że pojedyncze rekordy temperatur są częścią znacznie dłuższego trendu. Ich zdaniem ograniczenie dalszego wzrostu temperatur będzie zależało przede wszystkim od zmniejszenia emisji związanych ze spalaniem paliw kopalnych.
„Musimy zmienić kierunek krzywej emisji dwutlenku węgla” – powiedział Swain. „Poczyniliśmy postępy w dziedzinie zielonej energii, ale w innych sektorach nie są one wystarczające”.