----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

08 września 2026

Udostępnij znajomym:

Wielu Amerykanów uwzględnia przyszły spadek lub darowiznę w swoich planach emerytalnych. Eksperci ostrzegają jednak, że opieranie finansowej przyszłości na pieniądzach, których jeszcze się nie otrzymało, może być bardzo ryzykowne.

Z najnowszego badania LendingTree wynika, że 43 proc. osób spodziewających się spadku lub darowizny w znacznym stopniu uzależnia od tych środków swoje plany emerytalne. Tylko jedna czwarta ankietowanych z tej grupy twierdzi, że możliwość otrzymania rodzinnego majątku nie wpłynęła na ich przygotowania do zakończenia pracy zawodowej.

„Planowanie emerytury z uwzględnieniem spadku jest ryzykowne, ponieważ bardzo wiele czynników pozostaje poza naszą kontrolą” – ostrzega Matt Schulz, główny analityk ds. finansów konsumenckich w LendingTree.

Jak zauważa, przyszły spadkobierca nie wie, kiedy dojdzie do przekazania majątku ani jaka jego część ostatecznie pozostanie. Wartość spadku mogą ograniczyć między innymi koszty opieki medycznej i długoterminowej, inne wydatki ponoszone przez seniorów oraz zmiany sytuacji rodzinnej lub planów dotyczących podziału majątku.

Oczekiwania mogą rozmijać się z rzeczywistością

Jedna trzecia Amerykanów poniżej 65. roku życia spodziewa się w przyszłości spadku albo darowizny od członka rodziny lub innej bliskiej osoby. Najczęściej deklarują to osoby osiągające dochody przekraczające 100 tys. dolarów rocznie. W tej grupie na przyszły transfer majątku liczy 53 proc. ankietowanych.

Podobne oczekiwania ma 46 proc. rodziców wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia oraz 43 proc. przedstawicieli pokolenia Z, zdefiniowanego w badaniu jako osoby w wieku od 18 do 29 lat.

Problem polega na tym, że oczekiwania młodszych pokoleń nie zawsze odpowiadają planom seniorów. Podczas gdy jedna trzecia osób poniżej 65. roku życia przewiduje otrzymanie rodzinnego majątku, tylko 43 proc. Amerykanów w wieku co najmniej 65 lat deklaruje zamiar pozostawienia spadku lub przekazania darowizny.

„Często występuje różnica między tym, co ludzie chcieliby pozostawić, a tym, co ostatecznie zostaje przekazane” – podkreśla Schulz.

Wielu seniorów rzeczywiście zamierza przekazać majątek następnemu pokoleniu, ale ich emerytura może trwać 20 lub 30 lat. W tym czasie potrzeby finansowe mogą się znacząco zmienić. Koszty leczenia i długoterminowej opieki, inflacja, rosnące wydatki na życie oraz wahania na rynkach finansowych mogą stopniowo zmniejszać wartość zgromadzonego majątku.

Z tego powodu przyszły spadek powinien być traktowany raczej jako dodatkowe zabezpieczenie niż podstawa planu emerytalnego. Zdaniem eksperta warto przygotować finanse tak, aby emerytura była możliwa również bez rodzinnych pieniędzy. Jeśli spadek rzeczywiście zostanie otrzymany, może wówczas poprawić bezpieczeństwo finansowe, zamiast ratować niewystarczający budżet.

Rodziny rzadko rozmawiają o szczegółach

Badanie pokazało również, że wiele rodzin unika konkretnych rozmów na temat dziedziczenia. Wśród osób spodziewających się spadku lub darowizny 57 proc. szczegółowo omówiło tę kwestię z osobą, od której mają otrzymać pieniądze. Kolejne 28 proc. przeprowadziło jedynie ogólną rozmowę, natomiast 16 proc. w ogóle nie poruszało tego tematu.

Brak jasnych ustaleń może prowadzić do podejmowania decyzji finansowych na podstawie błędnych założeń. Dorosłe dzieci mogą przeceniać wartość majątku rodziców, nie znając dokładnie ich wydatków emerytalnych, zadłużenia, planów spadkowych lub darowizn na cele dobroczynne.

Według szacunków LendingTree właściciele domów w wieku co najmniej 65 lat mogą przekazać młodszym pokoleniom około 17,2 bln dolarów w latach 2026–2045. Kwota ta nie będzie jednak rozłożona równomiernie, a jej rzeczywista wysokość będzie zależała od sytuacji finansowej poszczególnych rodzin.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor