Średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych osiągnęła 5,85 dol. za galon, ustanawiając nowy rekord. Drogi diesel uderza nie tylko w kierowców ciężarówek, lecz także w farmerów, szkoły oraz konsumentów, ponieważ zwiększa koszty transportu niemal wszystkich towarów.
Według danych AAA ogólnokrajowa średnia cena oleju napędowego wzrosła 4 września do 5,85 dol. za galon. Tym samym przekroczony został poprzedni rekord, wynoszący 5,81 dol., ustanowiony w czerwcu 2022 roku, kilka miesięcy po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Ciag dalszy poniżej tabeli.

Obecna podwyżka nastąpiła bardzo szybko. Przed rozpoczęciem wojny z Iranem pod koniec lutego galon diesla kosztował przeciętnie 3,76 dol. Od tego czasu podrożał więc o ponad dwa dolary. W porównaniu z początkiem września ubiegłego roku, gdy średnia wynosiła 3,71 dol., wzrost przekracza 57 procent.
W rejonie Chicago ceny są zbliżone do krajowego rekordu. Średnia dla metropolii wynosiła w czwartek około 5,85 dol., a w granicach miasta niemal 5,98 dol. za galon.
Jedną z najważniejszych przyczyn podwyżek są zakłócenia dostaw ropy związane z wojną z Iranem. Do problemów tych dochodzą ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, które ograniczyły produkcję i eksport paliw z Rosji. Część azjatyckich rafinerii również zmniejszyła sprzedaż diesla za granicę.
Amerykańskie rafinerie zaczęły ponadto wytwarzać więcej drożejącego paliwa lotniczego, ograniczając w ten sposób ilość oleju napędowego trafiającego na rynek.
Droższy diesel podnosi koszty codziennego życia
Skutki rekordowych cen mogą odczuć niemal wszyscy konsumenci, nawet jeśli sami nie jeżdżą samochodem z silnikiem Diesla. Olej napędowy zasila ciężarówki, pociągi, maszyny budowlane i większość sprzętu rolniczego, a więc uczestniczy w transporcie żywności i jej produkcji, oraz transporcie materiałów budowlanych i towarów dostarczanych do sklepów. Firmy przewozowe mogą przerzucać wyższe wydatki na paliwo na klientów, podnosząc stawki za transport i dostawy.
W praktyce oznacza to presję na ceny produktów w sklepach. Droższy transport może zwiększać koszty dostarczenia żywności z gospodarstw i centrów dystrybucyjnych, a także podnosić ceny przesyłek, usług kurierskich i materiałów wykorzystywanych w budownictwie. Wpływ nie zawsze jest natychmiastowy, ponieważ część firm przez pewien czas pokrywa dodatkowe wydatki z własnych marż, jednak przy dłuższym utrzymywaniu się wysokich cen paliwa podwyżki mogą stać się bardziej widoczne.
Skalę podwyżki pokazuje przykład typowej ciężarówki z naczepą. Pojazd zużywający średnio galon paliwa na 6,5 mili potrzebuje na pokonanie tysiąca mil około 154 galonów diesla. Przy obecnej średniej cenie przejazd kosztuje około 900 dol. tylko za paliwo. Pod koniec lutego, gdy galon kosztował 3,76 dol., byłoby to około 580 dol. Oznacza to wzrost o ponad 320 dol. na jednym kursie, bez uwzględnienia postoju, pracy silnika na biegu jałowym i innych kosztów przewoźnika.
Diesel ma również znaczenie dla funkcjonowania szkół i lokalnych społeczności. Korzysta z niego około 90 procent z blisko pół miliona autobusów szkolnych w USA. Wyższe koszty tankowania mogą ograniczać budżety przeznaczane na inne potrzeby, takie jak remonty, wyposażenie klas czy zajęcia dodatkowe. Podobne problemy dotyczą samorządów, przedsiębiorstw komunalnych i firm budowlanych, które wykorzystują ciężki sprzęt napędzany olejem napędowym.
Szybkiej poprawy trudno oczekiwać. Jesienią zapotrzebowanie na diesel zwykle rośnie z powodu zbiorów, a przed zimą zwiększa się również popyt na olej opałowy, którego skład jest bardzo podobny. Dlatego wysokie ceny mogą utrzymać się przez chwilę.