----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W szczytowym momencie pandemii ponad 7.2 miliona właścicieli domów objętych było programem pozwalającym na czasowe wstrzymanie spłat kredytów hipotecznych. Od tego czasu gospodarka odnotowała jedno z najszybszych ożywień w historii, co zmniejszyło liczbę korzystających z programu do około 1.7 mln. Wkrótce jednak nie będzie ich w ogóle.

Administracja rządowa dała jasno do zrozumienia, że nie planuje kolejnego przedłużenia programu, który ma wygasnąć 30 września. Kredytobiorcy nie zostaną natychmiast z niego usunięci, ale powrót do spłacania nieruchomości odbędzie się w okresie kilku miesięcy.

Mimo wszystko, będzie to poważny wstrząs na rynku mieszkaniowym, choć raczej nikt nie powinien spodziewać się spadku cen, a raczej spowolnienia ich wzrostu i większej dostępności domów na sprzedaż.

W kraju, w którym mieszka ponad 80 milionów właścicieli domów, 1.7 miliona może nie wygląda na wielką liczbę. Dopóki nie weźmie się pod uwagę faktu, iż na stronie realtor.com wystawionych jest na sprzedaż zaledwie ok. 600,000. Zapasy nieruchomości na sprzedaż osiągnęły najniższy poziom od 40 lat. Tak więc, jeśli nawet niewielki odsetek tych 1.7 miliona kredytobiorców w trudnej sytuacji zdecyduje się sprzedać swój dom, zamiast wracać do miesięcznych spłat, może to wywołać szok na rynku mieszkaniowym.

Zapas domów na sprzedaż na rynku w okresie styczeń 2017 - lipiec 2021:

 15

źródło: fortune.com

Według Home.LLC, firmy zapewniającej pomoc przy zakupie w zamian za udział zyskach, po wygaśnięciu programu zapasy prawdopodobnie wzrosną o 11%. I chociaż nie zmieni to znacząco sytuacji na rynku, wciąż pozostanie on rynkiem sprzedających, to nieco go złagodzi na rzecz kupujących.

Nie oczekujmy wielkich zmian. Krach na rynku mieszkaniowym jest bardzo mało prawdopodobny, przynajmniej w najbliższym czasie. W związku z wysokimi cenami większość nieruchomości warta jest więcej niż pożyczki na nie, więc o fali foreclosure lub short sale nie ma mowy.

rj