Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

"Chicago nigdy nie zrezygnuje ze statusu miasta otwartego dla wszystkich. To część naszej historii i naszej przyszłości" - powiedział burmistrz Rahm Emanuel w reakcji na wyrok sądu federalnego w sporze z administracją prezydenta Trumpa dotyczącym miast sanktuariów.

Prokurator generalny Jeff Sessions nie może zablokować - przynajmniej na razie - federalnego dofinansowania na działania w zakresie bezpieczeństwa publicznego - dla Chicago i innych miast zwanych sanktuariami. Orzeczenie w tej sprawie wydał w ub. piątek sędzia federalny Harry Leinenweber, który rozpatrywał pozew złożony przez władze naszego miasta.

Miasto Chicago pozwało w ub. miesiącu departament sprawiedliwości w sprawie nowych wytycznych dotyczących współpracy tzw. miast sanktuariów z federalnymi służbami imigracyjnymi, w tym udostępniania policyjnych baz danych.

Departament sprawiedliwości zażądał, by policja zawiadamiała służby imigracyjnego o zwolnieniach z więzienia nieudokumentowanych imigrantów z 48-godzinnym wyprzedzeniem.

Od wypełnienia tych warunków prokurator generalny Jeff Sessions uzależnił przekazanie miastom sanktuariom grantów federalnych na bezpieczeństwo publiczne, wykorzystywanych m.in. na zakup sprzętu dla policji. Sędzia federalny orzekł jednak, że taką decyzję może podjąć tylko Kongres, a nie władza wykonawcza, w tym przypadku departament sprawiedliwości.

"Władza wykonawcza nie można narzucić takich warunków bez Kongresu" - napisał w swoim orzeczeniu sędzia Leinenweber, dodając, że byłoby to na naruszenie doktryny podziału władzy.

Harry Leinenweber został mianowany na sędziego federalnego przez prezydenta Ronalda Reagana w 1985 roku. W latach 1973 - 1983 zajmował fotel stanowego kongresmena z ramienia partii republikańskiej.

Burmistrz Rahm Emanuel powiedział, że decyzja sądu to jasne przesłanie dla administracji Trumpa, że próba zmuszenia miast do porzuceniem ich wartości w zamian za zasoby jest błędna. Orzeczenie nazwał "zwycięstwem miast, powiatów i stanów w całym kraju".

Oprócz Chicago i powiatu Cook współpracy z policją imigracyjną odmówiły inne miasta sanktuaria, w tym San Francisco i Seattle oraz władze stanu Kalifornia.

Burmistrz Rahm Emanuel już wcześniej deklarował, że Chicago, bez względu na naciski departamentu sprawiedliwości, pozostanie miastem otwartym dla wszystkich imigrantów.

W miastach sanktuariach, takich jak Chicago, imigranci są mile widziani bez względu na ich status, a lokalna policja i miejskie agencje nie współpracują z federalnymi służbami imigracyjnymi.

"Chicago nie pozwoli, by nasi funkcjonariusze stali się pionkami w tej politycznej debacie. Chicago nie pozwoli, by fundamentalne prawa mieszkańców zostały pogwałcone. Chicago nigdy nie zrezygnuje ze statusu miasta otwartego dla wszystkich" - powiedział burmistrz.

Prokurator generalny Jeff Sessions tłumaczył, że administracja prezydenta Trumpa "po prostu nie może przekazać wielomilionowych grantów rządom miast, które dumnie naruszają zasadę prawa i chronią cudzoziemców kosztem bezpieczeństwa publicznego".

Dodał, że "polityczne władze Chicago wybrały świadomą i celową obstrukcję obowiązującego w naszym kraju prawa imigracyjnego. To proste: przestrzegajcie prawa albo zrezygnujcie z pieniędzy dla podatników" .

Chicago złożyło w tym roku wniosek do władz federalnych o przyznanie 2.2 mln dol. z grantów na bezpieczeństwo publiczne, w tym 1.5 mln miało trafić do miasta, a pozostałe fundusze do powiatu Cook i 10 miasteczek na przedmieściach. Władze miasta wciąż czekają na decyzję w tej sprawie.

Chociaż administracja prezydenta Trumpa próbuje powiązać status "miasta sanktuarium" z problemem przestępczości w mieście, komendant policji Eddie Johnson, przekonuje, że "nielegalni imigranci nie napędzają przestępczości w Chicago. Dodał, że nie chce, aby funkcjonariusze CPS “próbowali być policją imigracyjną”. 

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location