Uważaj na oszustów
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Okres przedświąteczny to idealna okazja dla wszelkiego rodzaju oszustów i naciągaczy. Jeszcze gorzej, gdy podczas internetowych zakupów staniemy się ofiarą kradzieży danych personalnych lub numerów kart kredytowych. W tym roku może być jeszcze gorzej, gdyż ze względu na pandemię odnotujemy rekordową liczbę transakcji online.

Każdego roku tuż przed Czarnym Piątkiem uaktywniają się setki szkodliwych aplikacji i stron, których celem jest kradzież danych osobowych i numerów kart kredytowych klientów w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie – wynika z raportów firm zajmujących się bezpieczeństwem w Internecie.

Cyberprzestępcy tworzą fałszywe aplikacje mobilne i strony docelowe o realistycznym wyglądzie, zwłaszcza w okresie ważnych świąt i wydarzeń, takich jak święto Dziękczynienia, Black Friday i święta Bożego Narodzenia. Starają się namówić klientów do pobierania szkodliwego oprogramowania i odwiedzania fałszywych stron, dzięki którym uda się wyłudzić określone informacje.

Uważaj kupując przez telefon

Szczególnie narażeni na wszelkiego rodzaju oszustwa są ci, który do zakupów wykorzystują swoje telefony. Ich przeglądarki mobilne mają znacznie krótsze pole adresu, a konsumentom nie wyświetla się pełen adres URL. To sprawia, że znacznie trudniej jest wykryć oszustwo. Liczba transakcji internetowych z roku na rok jest coraz wyższa, a w tym będzie rekordowa. Sklepy online przeżywają oblężenie już teraz, a za chwilę bić będziemy rekordy.

Jeśli nie jesteśmy pewni strony, warto sprawdzić, czy dana witryna ma poprawny adres „HTTPS” z symbolem blokady, a nie „HTTP”, które jest podatne na ataki.

Użytkownicy powinni także zachować ostrożność podczas pobierania aplikacji. Zwabieni bogatą ofertą często nie zwracamy uwagi, że wiele z nich ma nieznane źródło pochodzenia i grozi naszemu sieciowemu bezpieczeństwu. Zaleca się sprawdzenie, kto opracował aplikację oraz pobieranie aplikacji tylko z oficjalnych sklepów z aplikacjami, takimi jak Apple czy Google.

Kupujący powinni także uważać na oferty wysłane e-mailem. E-maile phisingowe mogą wyglądać podobnie do tych wysłanych przez najlepszych sprzedawców detalicznych, ale ich celem jest skłonienie konsumentów do kliknięcia łącza w wiadomości e-mail i podanie swoich danych osobowych.

„Każdego roku obserwujemy znaczny wzrost oszustw tego typu” – mówią specjaliści. „Dlaczego? Ponieważ każdego roku coraz więcej osób robi zakupy w internecie”.

Jednak nie pozwólmy, by potencjalne ryzyko przysłoniło fakt, że zdecydowana większość transakcji internetowych jest bezpieczna i pozwala na oszczędności czasu i pieniędzy. Oczywiście, przy zachowaniu podstawowych środków ostrożności.