Wymiar sprawiedliwości do reformy
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Zmiany w systemie tymczasowych aresztów i rozszerzone programy szkoleniowe dla organów ścigania – to tylko niektóre zmiany przygotowane przez stanową administrację. Ustawa mająca zreformować policję i szeroko rozumiany stanowy wymiar sprawiedliwości doczekała się w poniedziałek podpisu gubernatora Pritzkera. Otoczenie polityczne demokraty nie kryje zadowolenia. Pozostali też nie kryją, ale obaw.

Ustawą opracowaną przez polityków związanych z Legislative Black Caucus kongresmeni zajęli się w styczniu, a teraz podpisał ją gubernator. Podczas oficjalnej przemowy na Chicago State University Pritzker powiedział, że dokument jest owocem pracy wielu środowisk i wielu polityków. Konieczność zmian tłumaczył nierównym traktowaniem obywateli ze strony organów ścigania, a najbardziej mieli cierpieć ci najmniej zamożni i najgorzej sytuowani. 

“Powodem przeprowadzenia reformy były przypadki brutalności policji i dyskryminacji, jakie miały miejsce…”. Gubernator wymienił też ludzi, którzy zginęli w wyniku policyjnych interwencji - George Floyd, Breonna Taylor i Laquan McDonald – to właśnie pomnikiem pamięci m.in. dla tych ofiar jest stanowa ustawa HB3653.

Zmiany

Główną zmianą, szczególnie oczekiwaną przez wiele środowisk, jest koniec z wymogiem wpłacania kaucji dla osób aresztowanych za przestępstwa bez użycia przemocy. Dzięki temu takie osoby mogłyby opuścić areszt przed ostateczną rozprawą. Zwolennicy tego rozwiązania twierdzą, że obecne regulacje są niesprawiedliwe, bo za kratami do czasu rozprawy przebywają wyłącznie ci, których na wpłacenie kaucji zwyczajnie nie stać. Jeżeli ten artykuł zostanie uchwalony, to Illinois będzie pierwszym stanem USA, który wprowadził takie rozwiązanie. Zgodnie z nowym regulacjami nie będzie też wymogu podpisywania oświadczeń pod przysięgą przy składaniu skarg przeciwko funkcjonariuszom – w tym przypadku chodzi o nadużycia i nierówne traktowanie ze strony służb. Każdy policjant będący na służbie na terenie stanu Illinois będzie musiał być wyposażony w kamerę osobistą, która będzie rejestrowała zachowania i reakcje funkcjonariusza. Na mocy tej ustawy mundurowi nie będą mogli stosować chwytów duszących (chokeholds) – właśnie w wyniku tego typu duszenia został zamordowany George Floyd. Ci, którzy będą nadużywać władzy, będą zdecydowanie surowiej karani - bez taryfy ulgowej.

„Ta ustawa stanowi znaczący krok w kierunku likwidacji systemowego rasizmu, który nęka nasze społeczności, nasze państwo i nasz naród. Ta ustawa da nam poczucie prawdziwego bezpieczeństwa, prawdziwej uczciwości i prawdziwej sprawiedliwości” - mówił Pritzker podczas ceremonii podpisania umowy na Chicago State University.

Sprzeciw

Związki zawodowe i różnego rodzaju organizacje zrzeszające byłych i obecnych policjantów otwarcie skrytykowały nową ustawę. Według „Illinois Association of Chiefs of Police” i „Illinois Sheriffs Association” nowa reforma przyczyni się do zmniejszenia bezpieczeństwa wśród mieszkańców stanu, da możliwość popełniania innych przestępstw przez osoby oczekujące na rozprawę, a także wpłynie niekorzystnie na pracę samych policjantów.

„Illinois Law Enforcement Coalition”, czyli grupa tworzona przez policyjnych związkowców powiedziała otwarcie, że tak restrykcyjne przepisy nowej ustawy zmuszą wieli funkcjonariuszy do zawieszenia munduru na haku i odejścia z zawodu. Podobne obawy wyrażają też politycy partii republikańskiej. Gubernator mimo wszystko broni swojej decyzji: „Nie chcą żadnych zmian, nie wierzą, że system jest niesprawiedliwy i żerują na strachu przed zmianą, by kłamać w obronie status quo” - powiedział gubernator. Zdecydowana większość zapisów nowej ustawy wejdzie w życie 1 lipca.

Aspekt polityczny

Były republikański senator stanu Paul Schimpf, który kilka dni temu ogłosił, że będzie ubiegać się o urząd gubernatora stanu Illinois z ramienia GOP wydał oświadczenie, w którym stwierdza: „Podpisując dziś HB 3653, J.B. Pritzker zawiódł mieszkańców Illinois zarówno pod względem polityki, jak i przywództwa”.

Republikanin dodał, że Pritzker zlekceważył opinie związków zawodowych i organizacji zrzeszających funkcjonariuszy. Powiedział, że jako przyszły gubernator będzie wetował wszystkie ustawy, które łamią zasady transparentności, a jego zdaniem ta „policyjna” właśnie taka jest. Jest więc niemal pewne, że podpis gubernatora Pritzker pod kontrowersyjną ustawą może mieć kluczowe znaczenie w trakcie kampanii wyborczej, która jak widać, powoli w Illinois się rozpoczyna.

fk