Za mało domów, zbyt wielu kupujących
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Jeff Kingsley i jego żona od dawna planowali wyprowadzić się z mieszkania w Chicago i kupić dom na przedmieściach. Pandemia Covid-19 utrudniła to zadanie, chociaż para złożyła w ostatnim czasie wiele ofert powyżej ceny wywoławczej i ponownie rozważyła pożądaną lokalizację.

Kingsley i jego żona, Delanie, zostali przelicytowani trzy razy w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Starając się o kupno 3-sypialniowego domu w Park Ridge złożyli ofertę o 50 tysięcy powyżej wystawionej ceny, ale została ona przebita o kolejne 25 tysięcy.

„Jest tak mało domów i tylu kupujących” – powiedział Kingsley.

Podobne doświadczenia ma wiele innych osób. Gwałtowny wzrost popytu na nieruchomości, który rozpoczął się w zeszłym roku, utrzymuje się również w 2021.

W lutym w rejonie Chicago wystawiono na sprzedaż mniej niż 17,000 domów jednorodzinnych – co jest najniższą liczbą od co najmniej 2008 roku – wynika z danych Midwest Real Estate Data, serwisu, który śledzi informacje dotyczące nieruchomości w rejonie Illinois. Dla porównania, w lutym 2020 roku na rynek trafiło 32,6000 domów.

Rosną ceny, a domy sprzedają się coraz szybciej. Ponad 7 tysięcy domów zostało sprzedanych w dziewięciu powiatach w rejonie Chicago w lutym – to wzrost o 14.7% w porównaniu do lutego 2020 roku. Średnia cena sprzedaży wzrosła o 12.5% - według Illinois Association of Realtors.

Bycie kupującym na dzisiejszym rynku oznacza konieczność błyskawicznego podejmowania decyzji, ponieważ oferty znikają szybko. Z informacji Illinois Association of Realtors wynika, że w lutym nieruchomości w okolicach Chicago były na rynku średnio przez 46 dni – w porównaniu do 58 dni w lutym 2020 roku. W innych miejscach jest podobnie, np. w Arlington Heights domy jednorodzinne sprzedawane w lutym znajdowały się na rynku średnio przez 75 dni w porównaniu do 131 dni w lutym 2020 roku – według danych Mainstreet Organisation of Realtors, stowarzyszenia obejmującego przedmieścia Chicago. Mediana cen sprzedaży wzrosła o prawie 15%. W Oak Lawn domy sprzedawane w lutym były na rynku średnio przez 39 dni, w porównaniu do 92 rok wcześniej.

Nie chcą sprzedawać

Jednym z wyjaśnień, dlaczego właściciele domów nie wprowadzają ich na rynek, jest niepewność związana z pandemią. Rodziny, które mogły rozważać przeprowadzkę, niechętnie podejmują ryzyko w momencie, gdy nie mają pewności, czy za kilka miesięcy w dalszym ciągu będą mieć pracę – twierdzi Geoffrey Hewings, emerytowany dyrektor Regional Economics and Applications Laboratory na University of Illinois.

Dodał, że na obecną sytuację wpływają także zabezpieczenia hipoteczne związane z pandemią. Rząd federalny umożliwił wstrzymanie płatności z tytułu kredytów hipotecznych, podobnie zrobili niektórzy prywatni pożyczkodawcy. Środki te, które pomogły niektórym rodzinom przetrwać pandemię, oznaczają również, że najlepszą opcją dla tych właścicieli domów jest pozostanie na miejscu.

Osoby posiadające środki i możliwości przeprowadzki mogą z kolei mieć przekonanie, że obecny rynek nie jest w stanie sprostać ich oczekiwaniom. Kupujący uwielbiają różnorodność i nie podoba im się wizja dokonywania tak poważnego zakupu, jeśli uważają, że ich możliwości są w jakikolwiek sposób ograniczone.

Gdy potencjalni kupujący nie widzą niczego, co ich interesuje, występuje efekt domina – oni z kolei nie wystawiają swoich domów na sprzedaż.

Niektórzy agenci pośredniczący w obrocie nieruchomościami mają nadzieję, że wraz z poprawą pogody i dostępem do szczepionki na Covid, na rynku pojawi się więcej domów. Część potencjalnych sprzedających prawdopodobnie wstrzymała się z wystawieniem domów na rynek w czasie pandemii, nie chcąc, aby nieznajomi wchodzili w tym czasie do ich domów – twierdzi Nykea Pippion McGriff, prezes Chicago Association of Realtors. To, jak będzie wyglądała w tej kwestii pozostała część roku, na pewno w znacznym stopniu będzie zależeć od dystrybucji szczepionki.

Zarówno w Chicago, jak i na przedmieściach, wystawiane nieruchomości zwykle uzyskują wiele ofert i sprzedają się powyżej wystawionej ceny. Jednak nadal są miejsca, gdzie można znaleźć dobre oferty.

Według Illinois Association of Realtors, średnia cena sprzedaży mieszkań w Chicago w lutym wzrosła o 5% w porównaniu z rokiem ubiegłym, ale w samym centrum miasta ceny mieszkań nieznacznie spadły. Michael Golden, współzałożyciel @properties, uważa, że to przejściowa sytuacja i spodziewa się powrotu cen, gdy Chicago z powrotem w pełni się otworzy, a pogoda poprawi. Jednak w innych częściach rejonu ceny i pobyt na domy pozostają wysokie.

„Uważam, że to najbardziej konkurencyjny rynek, jaki widziałam w czasie mojej kariery na rynku nieruchomości” – powiedziała Stephanie LoVerde, która pracuje w tej branży od 2013 roku.

jm