„Żeby święta pachniały grzybami w barszczu”
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

Udostępnij swoim znajomym:

Siódmego grudnia w sali bankietowej Lone Tree Manor w Niles odbyła się Wigilia Związku Klubów Polskich. W świąteczny nastrój uczestników wprowadzili gospodarze wieczerzy, dr Łucja Mirowska-Kopeć i Jan Bator, przypominając jej znaczenie i symbolikę w polskiej tradycji bożonarodzeniowej.

„To bardzo ważne spotkanie w naszej związkowej rodzinie, wprowadzające nas w okres bożonarodzeniowy, kiedy Pan Jezus przychodzi do nas, do naszych serc i łączy nasze rodziny i nas wszystkich jako Polonię. Wigilia to cudowne święto, które zaskakuje nas niezapomnianymi przeżyciami. Zgodnie z tradycją chrześcijańską wraz z pierwszą gwiazdką na niebie nawiązującą symbolicznie do Gwiazdy Betlejemskiej, która zwiastowała narodziny Jezusa, wszyscy zasiadają do wieczerzy wigilijnej. Łamany na niej opłatek w polskich rodzinach i składane sobie wzajemnie życzenia są okazją do wybaczania i pojednania. Tworzą klimat miłości, w której obecny jest sam Bóg” – powiedziała współprowadząca wieczór dr Łucja Mirowska-Kopeć.

Wigilijny klimat spotkania podkreśliły dzieci ze szkoły im. Gen. Władysława Andersa, które wystawiły przepiękne jasełka. Na ich zakończenie zaprosiły gości do wspólnego śpiewania kolęd. Podczas wieczerzy i po jej zakończeniu kolędowała Alina Szymczyk i Emilia Kwaśny, która akompaniowała założycielce Teatru Ludowego „Rzepicha” w jej śpiewie wielu różnorodnych, często zapomnianych już kolęd. Duszpasterskiego błogosławieństwa udzielił zgromadzonym ks. Marek Smółka, opiekun Polonii z ramienia duszpasterza naszej archidiecezji oraz ks. Robert Łojek, proboszcz parafii pw. św. Franciszka Borgii, którzy poświęcili opłatki.

Świąteczne życzenia przekazali zgromadzonym konsul generalny Piotr Janicki, skarbnik powiatu Cook Maria Pappas, prezes wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Mirosław Niedziński. Do bożonarodzeniowych życzeń dołączyli przedstawiciele Związku Podhalan w Ameryce Północnej z prezesem Józefem Cikowskim na czele.

Dziękując uczestnikom wieczerzy reprezentującym kluby i organizacje tworzące Związek Klubów Polskich oraz gościom honorowym, prezes ZKP Jan Kopeć życzył wszystkim spokoju, radości, jedności w charytatywnym działaniu dla dobra Polonii i Polski oraz przeżywania Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia w ciepłej, pełniej miłości atmosferze domu rodzinnego.

Dla ZKP mijający rok naznaczony był wieloma udanymi imprezami. Do najważniejszych rzecznik prasowy Łucja Mirowska-Kopeć zaliczyła kolejną, bardzo udaną Paradę 3 Maja, która jest jedną z największych manifestacji polskości nie tylko w Wietrznym Mieście, ale i na całym świecie. Wcześniej odbyły się wybory Królowej Parady, w których startowało kilkanaście uroczych dziewcząt. Odbył się udany bankiet po paradzie. Trzeciomajowe obchody okazały się sukcesem wizerunkowym i finansowym, bo pomimo znacznego wzrostu kosztów organizacyjnych, konto Komitetu Organizacyjnego wzbogaciło się o kilka tysięcy dolarów. Drugą sztandarową imprezą organizowaną przez związek są dożynki, które od kilku lat odbywają się w ogrodzie o. paulinów przy parafii pw. św. Rozalii. Również to święto tradycji i folkloru ludowego wypadło okazale i cieszyło się dużym zainteresowaniem Polonii. Związek współorganizował cykl wystaw historycznych oraz liczne spotkania i imprezy związane z rocznicami państwowymi i świętami.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak