Miasto Chicago wydało w 2025 roku 250,8 mln dolarów na nadgodziny funkcjonariuszy Chicago Police Department – wynika z danych opublikowanych przez miejską inspektor generalną. Kwota ta była aż o 151 procent wyższa niż środki przeznaczone na ten cel w rocznym budżecie miasta.
Jak pokazują dokumenty, CPD nie tylko znacząco przekroczyło limit ustalony w budżecie na 2025 rok, ale wydało także o 25 procent więcej niż przewidziano na nadgodziny policji w budżecie na rok 2026. To już dziewiąty rok z rzędu, kiedy wydatki na nadgodziny w chicagowskiej policji przekraczają zaplanowany poziom.
„To jest coś, co musimy w końcu naprawić” – powiedział burmistrz Brandon Johnson, komentując dane przedstawione przez inspektor generalną Deborah Witzburg.
Choć w 2025 roku wydatki na nadgodziny były o około 7,3 procent niższe niż rok wcześniej, kwota ta nadal znacznie przewyższała przeznaczony na ten cel budżet. Rekord padł w 2023 roku, kiedy Chicago wydało na ten cel aż 324,2 mln dolarów. Od tego czasu, między 2023 a 2025 rokiem, koszty nadgodzin spadły o 22,6 procent.
Władze policji tłumaczą wysokie koszty przede wszystkim wzrostem wynagrodzeń i świadczeń dla funkcjonariuszy przy jednoczesnym spadku liczby zatrudnionych. Jak informował we wrześniu zastępca dyrektora CPD Ryan Fitzsimons podczas posiedzenia komisji budżetowej Rady Miasta, od 2019 roku liczba policjantów zmniejszyła się o około 1200 osób, co w praktyce oznacza większe obciążenie dla tych, którzy pozostali w służbie.
Burmistrz Johnson zwrócił jednak uwagę, że w 2025 roku policjanci przepracowali o 8,6 procent mniej godzin nadliczbowych niż w 2024 roku. Jego zdaniem to sygnał, że sytuacja zaczyna zmierzać w dobrym kierunku.
Co istotne, spadkowi liczby nadgodzin towarzyszyła poprawa bezpieczeństwa. Według danych CPD liczba zabójstw w Chicago zmniejszyła się w 2025 roku o 29 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym, a ogólny poziom przestępczości z użyciem przemocy spadł o ponad 21 procent.
Mimo tych pozytywnych tendencji, od 2021 roku roczne wydatki CPD na nadgodziny wzrosły łącznie o 42 procent – i to pomimo wielokrotnych zapowiedzi kolejnych komendantów policji i burmistrzów, że uda się je skutecznie ograniczyć.
Kontrowersje wzbudziły również zmiany w budżecie miasta na 2026 rok. Tuż przed jego uchwaleniem Rada Miasta usunęła zapis zobowiązujący kierownictwo CPD do publicznego zwracania się do radnych o dodatkowe środki po wyczerpaniu 200-milionowego limitu na nadgodziny. Decyzja ta zapadła wbrew sprzeciwowi burmistrza.
Choć Brandon Johnson pozwolił budżetowi wejść w życie bez swojego podpisu, później wydał zarządzenie wykonawcze, którego celem jest wprowadzenie nowych ograniczeń w wydatkowaniu środków na nadgodziny, mimo sprzeciwu Rady Miasta. Jak podkreślił, ma to stworzyć „mechanizm wzmacniający odpowiedzialność” w zarządzaniu finansami policji.
Zgodnie z zarządzeniem, każdorazowy wniosek o dodatkowe środki na nadgodziny musi szczegółowo opisywać operacje, które uzasadniają potrzebę zwiększenia wydatków, oraz wskazywać źródło finansowania w ramach budżetu departamentu.
Biuro burmistrza zaznaczyło jednocześnie, że w przypadku „rzeczywistego i pilnego zagrożenia” burmistrz, w porozumieniu z komendantem policji, zachowuje prawo do zatwierdzania nadgodzin w trybie nadzwyczajnym. Wydatki te mają jednak podlegać dokumentacji i późniejszej kontroli administracyjnej.