----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

28 czerwca 2022

Udostępnij znajomym:

Nowe badanie wykazało, że gaz ziemny używany do zasilania domowych kuchenek i pieców może zawierać toksyczne poziomy związków powiązanych z nowotworami.

Badanie, opublikowane we wtorek w Environmental Science & Technology, zostało przeprowadzone w rejonie Bostonu i dotyczyło składu „niespalonego” gazu domowego lub gazu, który wydobywa się z domowych kuchenek po włączeniu urządzenia.

Podczas pobierania próbek gazu ziemnego w ponad 200 domach, autorzy wykryli różne stężenia lotnych związków organicznych, znanych nie tylko z tego, że są rakotwórcze, ale także generują wtórne zanieczyszczenia powietrza, takie jak cząstki stałe i ozon.

Chociaż większość powiązanych badań koncentruje się na metanie – głównym składniku gazu ziemnego – i jego wpływie na zmiany klimatyczne, według badania stopień, w jakim inne zanieczyszczenia powietrza są obecne w gazie ziemnym w „użytkowaniu końcowym” w gospodarstwach domowych, pozostaje w dużej mierze niezbadany.

„Kiedy mówimy o gazie ziemnym, mówimy po prostu o metanie” – powiedział główny autor badania, naukowiec Drew Michanowicz. Spojrzenie na gaz ziemny przekraczające skupienie jedynie na zawartości metanu wymaga zmiany „paradygmatu” i ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia potencjalnych skutków zdrowotnych dla gospodarstw domowych.

„Gaz ziemny to głównie metan, podobnie jak sos do pizzy to głównie pomidory” – wyjaśnił Michanowicz. „W sosie do pizzy są inne śladowe składniki. Potrzebujesz soli, oregano, pieprzu.

Jak wynika z badania, od grudnia 2019 r. do maja 2021 r. Michanowicz i jego koledzy zebrali 234 niespalone próbki gazu ziemnego z 69 kuchenek kuchennych i rurociągów w rejonie Bostonu. W tych próbkach wykryli 296 unikalnych związków chemicznych, z których 21 jest oznaczonych przez rząd federalny jako niebezpieczne zanieczyszczenia powietrza.

„Historycznie gaz ziemny był opisywany jako czyste lub czystsze paliwo kopalne” – powiedział współautor badania, Zeyneb Magavi, współdyrektor wykonawczy w bostońskim Home Energy Efficiency Team. „Teraz, gdy wiemy, że w zaopatrzeniu w gaz w rejonie Bostonu znajdują się niewielkie ilości lotnych związków organicznych, rozsądne jest stwierdzenie, że nasze dostawy gazu nie są tak czyste, jak kiedyś myśleliśmy” – powiedział Magavi.

Jednym z lotnych związków organicznych, który naukowcy znaleźli w 95% próbek, był benzen, sklasyfikowany przez Narodowy Program Toksykologii jako znany czynnik rakotwórczy. Według badań stężenie benzenu w okresie zimowym było prawie ośmiokrotnie większe niż w okresie letnim.

W większości próbek pojawiło się również kilka innych lotnych związków organicznych, które są uważane przez Agencję Ochrony Środowiska za „niebezpieczne”. Wśród tych związków znalazł się heksan, znaleziony w 98 procentach próbek; toluen, występujący w 94 procentach; heptan, występujący w 94 procentach; i cykloheksan, znaleziony w 89 proc.

Benzen jest niepokojący, ponieważ jest znanym ludzkim czynnikiem rakotwórczym, który wpływa na białe i czerwone krwinki i prowadzi do anemii i osłabienia funkcji odpornościowej” – powiedział Michanowicz. „Z tego powodu jest silnie regulowany” – dodał, przyznając jednak, że poziomy benzenu znalezione w próbkach były stosunkowo niskie.

Michanowicz wyjaśnił, że prowadzone przez niego badanie koncentrowało się wyłącznie na identyfikacji zagrożeń, a zatem nie oceniało narażenia ludzi ani potencjalnych powiązanych skutków zdrowotnych.

„To naprawdę pierwszy krok” – powiedział. „Trzeba przeprowadzić więcej badań”.

Niemniej jednak podkreślił, że wszelkie takie skutki prawdopodobnie będą odzwierciedlać znane skutki już związane ze spalaniem gazu ziemnego, takie jak tworzenie się dwutlenku azotu, cząstek stałych, tlenku węgla i formaldehydu.

W trakcie badania Michanowicz powiedział, że zespół wykrył pięć przecieków – czyli około jednego na 20 domów – które były na tyle duże, że wymagały konsultacji z ekspertem.

Naukowcy zasugerowali, że zsumowanie przecieków na niskim poziomie w dużym obszarze metropolitalnym, takim jak Boston, może okazać się znaczące. Warto także zwrócić uwagę na osoby narażone na wyższe stężenia gazu ze względu na wykonywany zawód, np. pracownicy kuchni czy rurociągów, powiedział.

Jeszcze przed określeniem dokładnego wpływu narażenia na zdrowie autorzy podkreślali, że istnieją proaktywne środki, które mieszkańcy mogą podjąć, aby zminimalizować potencjalne szkody. Zwiększenie filtracji i wentylacji w budynkach jest skutecznym krokiem, podobnie jak wykrywanie i usuwanie wycieków gazu w pomieszczeniach, wyjaśnił Magavi.

jm

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----