Kultywując polskość - 81. Bal Debiutantek
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

Udostępnij swoim znajomym:

Mia Incledon z Fort Myers na Florydzie zdobyła koronę i tytuł Królowej Balu Amarantowego. Miano pierwszej wicemiss otrzymała Sophia DeMonte, a Olivia Bochnak opuściła imprezę z tytułem drugiej Damy Dworu. W gronie uczestniczek organizowanej od 1940 roku przez Legion Młodych Polek imprezy były także: Alexandra Noble i Eliza Wszołek.

Po wykwintnej kolacji tegoroczne debiutantki w asyście swoich ojców i opiekunów, z którymi w śnieżnobiałych sukienkach wcześniej witały wchodzących na salę gości, wyruszyły na parkiet do 75. prezentacji w osiemdziesięciojednoletniej historii balu. Zatańczyły z ojcami w specjalnie przygotowanym przez Ryszarda Owsianego układzie choreograficznym, a następnie zaprezentowały się w królewskim ukłonie złożonym na cztery strony świata.

Po prezentacji prowadzonej przez Franka Spulę, prezesa Związku Narodowego Polskiego i Kongresu Polonii Amerykańskiej, debiutantki w asyście partnerujących im od tego momentu młodzieńców, mając w koszach po 25 pięknych róż, rozbiegły się po sali po finansowe wyrazy wsparcia ich kandydatur ze strony gości. Zgodnie ze zwyczajem o koronie w tej sympatycznej rywalizacji nie decydowała uroda, bo wszystkie uczestniczki są zawsze urocze, ale kwota pieniędzy zebranych na cele charytatywne. Debiutantki przez kilka miesięcy sprzedawały ogłoszenia do balowego pamiętnika. Kwotę tę uzupełniły datki zebrane od uczestników balu podczas apelu róż i to zadecydowało o koronie i tytułach dam dworu.

Od 75 lat w ten sposób młode dziewczęta przeżywają swój debiut towarzyski włączając się jednocześnie w charytatywną działalność Legionu, organizacji, która została założona 2 września 1939 roku z inicjatywy Helen Leonard Piekło, aby wspomagać naród polski w walce z hitlerowskim najeźdźcą, w dobie walki z komunizmem, a obecnie kontynuuje działalność filantropijną wspomagając inicjatywy charytatywne, edukacyjne i kulturalne na poziomie lokalnym, krajowym i międzynarodowym. W ciągu ponad ośmiu dekad działania wolontariuszkom LMP udało się zebrać i przekazać na szczytne cele ponad 2 miliony dolarów. W roku ubiegłym beneficjentem tej pomocy było Muzeum Polskiego, na działalność którego działaczki Legionu przeznaczyły 12 tysięcy dolarów, Fundacja Dar Serca, dla której przekazano 6,650 dolarów oraz 30 innych klubów, stowarzyszeń i organizacji. W historii imprezy towarzyskiego debiutu dostąpiło 575 dziewcząt.

Mia Anastasia Incledon– tegoroczna laureatka tytułu Królowej Balu Amarantowego - jest córką Jamesa i Anny Incledon. Pochodzi z Chicago, gdzie uczęszczała do Holy Family Catholic Academy w Inverness oraz Polskiej Szkoły Sobotniej im. Fryderyka Chopina w Palatine. Obecnie uczy się w szkole średniej w Fort Myers na Florydzie. Od trzech lat należy do National Honor Society. Została zaproszona i uczestniczyła w Międzynarodowych Konferencjach Przywództwa „Globa Next”. Z organizacją odwiedziła Francję, Włochy, Grecję, Polskę i Anglię. Zamierza poszerzać swoja wiedzę o polskiej kulturze i historii. W tym roku będzie uczęszczała na letnie zajęcia prowadzone dla polonijnej młodzieży na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Należy także do Florida Swim Club i Math Club. Śpiewa w chórze szkolnym i działa jako wolontariuszka w swojej dzielnicy. Po ukończeniu szkoły średniej planuje podjąć studia w dziedzinie fizykoterapii dziecięcej w rejonie Wietrznego Miasta.

O charytatywnym przesłaniu balu i zaangażowaniu w jego zorganizowanie mówiła prezes Legionu Młodych Polek, Kathy Lesny-Evans. „Gratulujemy tegorocznym debiutantkom! Wasza ciężka praca i poświęcenie dla Legionu są godne pochwały. Bez was nie bylibyśmy w stanie rozwijać się jako organizacja działająca dla dobra całej Polonii. Niech przyjaźnie, które was połączą i wspomnienia z tego wieczoru towarzyszą wam przez całe życie”.

Prezes LMP dziękowała licznej grupie działaczek Legionu, które włożyły dużo pracy w przygotowanie i przeprowadzenie całej imprezy, która od 81 lat jest uważana za najbardziej prestiżową imprezę towarzyską chicagowskiej Polonii. Na balu obowiązują stroje wieczorowe, długie suknie dla pań oraz smokingi lub fraki dla panów. Przed balem dziewczęta przez kilka miesięcy spotykają się na herbatkach towarzyskich i ćwiczą układy choreograficzne prezentowane podczas pokazu.

Duszpasterskiego błogosławieństwa uczestnikom balu udzielił ks. Stanisław Jankowski, proboszcz parafii pw. św. Jacka. Hymny narodowe Polski i Stanów Zjednoczonych zaśpiewał dziecięcy parafialny chór z tej parafii. Wśród gości honorowych obecny był wicekonsul Piotr Semeniuk z żoną, prezes wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Mirosław Niedziński oraz prezes Związku Klubów Polskich Jan Kopeć. Ceremonię koronacji królowej prowadziła ubiegłoroczna posiadaczka tego tytułu Jessica Vignocchi w asyście gospodyni balu Lori Hilson-Cioromski oraz jej zastępczyni, Peggy Tancula-Vignocchi.

Część taneczną imprezy rozpoczęto polonezem w wykonaniu działaczek Legionu. W pierwszej parze szła Diana Ciepiela, która dzierżyła tytuł królowej w 2007 roku. Partnerował jej choreograf całego wydarzenia Ryszard Owsiany. Na zakończenie balu debiutantki z lat minionych porywająco zatańczyły białego mazura, który poprowadziła Nicolette Tukiendorf, posiadaczka królewskiej korony w 2018 roku.

Z okazji balu wydana została książka pamiątkowa. Nad muzyczną oprawą imprezy od wielu już lat czuwa orkiestra Antoniego Kawalkowskiego.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP