----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Mimo sprzeciwu burmistrz Lori Lightfoot, Senat stanu Illinois przegłosował ustawę, zgodnie z którą Rada Edukacyjna, powołana do zarządzania szkołami miejskimi w Chicago, będzie wybierana w głosowaniu, a nie jak do tej pory mianowana przez władze miasta.

Zgodnie z ustawą do 2027 roku The Chicago Board of Education ma składać się z 21 członków wybieranych w powszechnym głosowaniu. Obecnie wszystkich 7 członków tego organu jest powoływanych przez władze Chicago i znajduje się pod pełną kontrolą biura burmistrza.

Wynikiem głosowania 36-15 Senat opowiedział się za przyjęciem od dawna dyskutowanej, politycznie kontrowersyjnej kwestii, wciąż wymagającej zatwierdzenia w Izbie Reprezentantów i podpisu gubernatora JB Pritzkera, który jednak już wyraził dla niej poparcie.

Zarys

Promotorem ustawy był chicagowski, demokratyczny senator Robert Martwick. W pierwszym etapie, czyli w 2025 roku w skład organu wchodziłoby 11 członków mianowanych przez burmistrz Chicago, a pozostałych 10 miałoby być wybieranych w drodze wyborów na 4 letnie kadencje – wybory odbędą się 5 listopada 2024 r. To rozwiązanie nazywane jest przejściowym, a burmistrz miałby na tym etapie wpływ na wybór prezesa zarządu. W 2027 roku wszyscy członkowie włącznie z prezesem pochodziliby z wyborów powszechnych. Zgodnie z reformą Miasto Chicago miałoby zostać w 2024 roku podzielone na 10, a dwa lata później na 20 okręgów wyborczych – głosowania odbędą się na kilka miesięcy przed oficjalnym objęciem początkiem kadencji. Wiceprezes byłby wybierany przez pozostałych członków.

Chicago – zielona wyspa

Chicagowski okręg miejski jest jedynym w całym stanie, w którym rada szkolna nie jest wybieralna, a na chwilę obecną pochodzi wyłącznie z nominacji miejskich władz. W skali kraju chicagowski okręg jest trzecim co do wielkości, ale nie jedynym w którym to burmistrz nominuje członków rady. Identyczne rozwiązanie funkcjonuje m.in. w Nowym Jorki i Bostonie, z kolei rady wyłonione w wyniku wyborów powszechnych znajdują się na przykład w Atlancie i Miami.

Kontrowersje

W trakcie trwania kampanii wyborczej Lori Lightfoot popierała wybieranie członków gremium w wyniku wyborów, ale od tego czasu zmieniła swoje stanowisko i teraz twierdzi, że burmistrz powinien zachować kontrolę nad chicagowskimi szkołami publicznymi – chodzi o proces nominacji członków. W trakcie obrad jednej z podkomisji w momencie procedowania ustawy w Senacie głos zabrała Sybil Madison, zastępca burmistrza ds. Edukacji – „Biuro burmistrza nadal uważa, że istnieją duże nieścisłości związane z tą ustawą. Wzywamy senatorów do jej odrzucenia”. Zdaniem magistratu ustawa została opracowana zbyt szybko i ma duże wady prawne. O ostatecznym losie reformy zdecyduje Izba Reprezentantów.

fk