----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

05 lipca 2022

Udostępnij znajomym:

Według nowego sondażu, że wielu Amerykanów nie chce już polegać na usługach cyfrowych, które stały się powszechne podczas pandemii, nawet pomimo tego, iż sporo osób uważa, że dobrze jest, jeśli opcje te pozostaną dostępne w przyszłości.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez The Associated Press-NORC Center for Public, prawie połowa dorosłych w USA twierdzi, że po zakończeniu pandemii koronawirusa prawdopodobnie nie będzie uczestniczyć w zajęciach wirtualnych, korzystać z wirtualnej opieki medycznej, zamawiać produktów spożywczych lub korzystać z opcji odbioru „przy krawężniku”, tzw. curbside. Mniej niż 3 na 10 osób zamierza z dużym prawdopodobieństwem korzystać z tych opcji przynajmniej przez jakiś czas.

Pomimo tego prawie połowa ankietowanych uważa, że byłoby dobrze, gdyby wirtualne opcje opieki zdrowotnej, wydarzenia społeczne i różnego rodzaju zajęcia były kontynuowane po pandemii.

„Zamiast wyboru pomiędzy tym, a tym, myślę, że bardziej prawdopodobne jest, że staniemy w obliczu hybrydowej przyszłości” – mówi Donna Hoffman, dyrektor Center for the Connected Consumer w George Washington School of Business. „Ludzie znaleźli wygodę w korzystaniu z niektórych z tych wirtualnych opcji, które po prostu mają sens i niekoniecznie mają coś wspólnego z zapewnieniem bezpieczeństwa czy pandemią, nawet jeśli stały się popularne w tym czasie”.

Wirtualna codzienność stała się standardem w 2020 roku, gdy naród zareagował na szybko rozprzestrzeniającego się wirusa, który spowodował blokady, zamykanie szkół i biznesów. Niektóre zamienniki, takie jak zakupy online i wideokonferencje, już istniały. Inne zostały przeprojektowane lub spopularyzowane podczas pandemii.

Tak czy inaczej, powiedziała Hoffman, nastąpiło „szybkie” wdrożenie i przyjęcie usług wirtualnych.

Bezpieczeństwo i wygoda

Rodzina Corneliusa Hairstona podjęła środki ostrożności podczas pandemii, ponieważ jego żona pracuje w służbie zdrowia.

„Staraliśmy się przebywać w domu tak długo, jak to możliwe, i wychodzić tylko po rzeczy naprawdę niezbędne” – powiedział 40-letni mężczyzna, dodając, że jego 4-letnie bliźniaki to „dzieci Covid”, które przez większość swojego życia nie wychodziły nawet do sklepu spożywczego. Rodzina korzystała z usług dostawczych, aby uniknąć chodzenia do zatłoczonych sklepów. Spodziewa się, że w przyszłości czasami nadal będzie korzystał z tych możliwości.

Dla Angie Lowe wygoda związana z telemedycyną i czas zaoszczędzony na zakupach w sieci, były wystarczającymi powodami, aby w dalszym ciągu korzystać z tych rozwiązań, pomimo tego, że wspólnie z mężem już od ponad roku normalnie wychodzi z domu i nie unika miejsc publicznych.

Więcej wad niż zalet

Dla wielu jednak wady przeważają nad korzyściami wynikającymi z polegania na usługach cyfrowych w przyszłości. Dorośli w wieku 50 lat lub starsi są szczególnie skłonni powiedzieć, że nie planują korzystania z opcji wirtualnych, mimo że wiele z nich zostało wprowadzonych podczas pandemii, aby chronić zagrożoną populację.

63-letnia Karen Stewart czasami odbywa konsultacje ze swoimi lekarzami w trybie online. Docenia fakt, że nie musi jechać do gabinetu, ale jednocześnie przyznaje, że taka wizyta niesie ze sobą pewne ograniczenia. „W ten sposób nie mogą zmierzyć mojego ciśnienia krwi ani pulsu. Są rzeczy, które lekarz jest w stanie wychwycić, ale i takie, których nie może zobaczyć przez internet”.

Pandemia stworzyła okazję do zrównoważenia usług osobistych i wirtualnych w celu wspierania zdrowia fizycznego i psychicznego osób starszych, powiedziała Alycia Bayne, główny naukowiec w NORC. To „może być szczególnie korzystne dla osób starszych z różnymi problemami zdrowotnymi, ograniczeniami ruchowymi, w przypadku tych, którzy nie mają możliwości transportu (…)”.

Nadal jednak istnieją ograniczenia związane z dostępem do technologii, dostępem do szybkiego internetu czy nawet umiejętnościami cyfrowymi, co zdaniem Bayne może pomóc wyjaśnić, dlaczego według sondażu osoby starsze rzadziej korzystają z usług cyfrowych po pandemii.

Jednak wiele osób „dostrzega korzyści płynące z usług wirtualnych, jednocześnie będąc gotowymi do powrotu do rutynowych czynności sprzed pandemii” – powiedziała. Najważniejsze, że takie opcje są już dostępne.

jm

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----