----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

23 maja 2018

Udostępnij znajomym:

Jeśli to, co zostało zaprojektowane, zostanie wybudowane, panorama Chicago na pewno wzbogaci się o nowe drapacze chmur. Choć na razie nie wiadomo, czy w niedalekiej przyszłości powstanie u nas mega wieżowiec.   

W tym miesiącu mija 50 lat od zakończenia budowy ikony chicagowskiej architektury - wieżowca John Hancock Center. To był ważny moment w rozwoju infrastruktury w Chicago, kiedy trzy drapacze chmur osiągnęły ponad 1,000 stóp wysokości. Ich budowa została zakończona w okresie pięciu lat kończącym się w 1974 roku.

Dziś kilku deweloperów ponownie marzy o zmianie panoramy Chicago. Jeden wieżowiec, który będzie mierzył ponad 1000 stóp, jest w trakcie budowy, a trzy kolejne są w zaawansowanym planowaniu. Jeśli te projekty zostaną zrealizowane, to boom budowlany ma szansę wygenerować miliardy dolarów w inwestycjach i wpływach z podatków oraz nowe miejsca pracy w sektorze budowlanym.

O tym, że z takimi inwestycjami wiąże się wielkie ryzyko, przypomina 76-stopowa dziura pod fundamenty planowanego drapacza chmur o nazwie Chicago Spire, który miał mieć wysokość 2,000 stóp oraz 27-piętrowy szkielet i stanąć na Wacker Drive, gdzie zatrzymała się budowa 1,050-stopowego wieżowca Waterview Tower. 

„Architekci i urbaniści wiedzą, że piękne wysokie budynki będą tworzyć panoramę długo po tym, jak deweloperzy i właściciele zbankrutują" - powiedział J. Paul Beitler, chicagowski deweloper, który w początku 1990 r. próbował zbudować w centrum mierzący 1,999 stóp wieżowiec zwany Miglin - Beitler Skyneedle.

"Kiedy dojedziesz do 60. piętra, będziesz w rozrzedzonym powietrzu. To nie jest coś dla osób o słabym sercu" - dodał w rozmowie udzielonej dziennikowi "Chicago Tribune". 

Cztery budynki o wysokości powyżej 1,000 stóp mają szansę w niedalekiej przyszłości pojawić się na pocztówkach z panoramą Chicago. 

"Nie wydaje się, że rynek jest nasycony. To, co tu robimy, to tylko marna część w porównaniu do przeciętnego chińskiego miasta. To wszystko jest oczywiści kwestią skali" - uważa Daniel Safarik z Council on Tall Buildings and Urban Habitat, redaktor naczelnego dziennika CTBUH Journal z siedzibą w Chicago.

Boom na wieżowce w Chicago wpisuje się międzynarodowy trend. Na całym świecie jest 130 budynków, które Council on Tall Buildings and Urban Habitat uważa za super wysokościowce. Pojęciem "supertall" opisuje się wieżowce, których wysokość przekracza 984 stóp. Co najmniej 159 jest w budowie, a 186 w fazie planowania. 

W Stanach Zjednoczonych jest 19 super wysokościowców, w tym sześć w Chicago. W skali kraju jest jeszcze 13 budowanych i 26 jeszcze projektowanych. Jedynym super wysokościowcem w trakcie budowy w Chicago jest obecnie jest Vista Tower.

Budynek o planowanej wysokości 1,189 stóp, który powstaje przy 375 East Wacker Drive w śródmieściu Chicago, będzie najwyższym na świecie zaprojektowanym przez firmę architektoniczną, której właścicielką jest kobieta. Pochodzącą z Belvidere w Illinois słynna architekt Jeanne Gang jest właścicielką firmy Studio Gang Architects z główną siedzibą w Chicago.  

95-piętrowa Vista Tower nie będzie najwyższym budynkiem w Chicago, ale trzecim w kolejności, za liczącym 1,729 stóp Willis Tower i Trump International Hotel and Tower mierzącym 1,362 stopy.

W wieżowcu będzie do wynajęcia 210 pokoi hotelowych oraz do zakupu 410 mieszkań własnościowych, a także 9,000 stóp kwadratowych przestrzeni handlowej. Dwadzieścia najwyższych kondygnacji będą stanowiły obejmujące całe piętra luksusowe apartamenty.

Budowa Vista Tower ma kosztować prawie miliard dolarów. Jednym z głównych graczy jest prezes Wanda Group, Wang Jianlin, najbogatszy i najbardziej wpływowy chiński biznesmenem, a także chicagowska Magellan Development Group.

Pojawiły się spekulacje, że Wanda będzie zmuszona do sprzedaży swoich udziałów w projekcie, ponieważ chiński rząd zamierza tłumić inwestycje swoich obywateli za granicą.

Projekt ma być ukończony do 2020 roku. Dzięki niemu powstanie 2,000 etatów przy pracach budowlanych, a potem 500 stałych miejsc zatrudnienia.

Tymczasem po drugiej stronie rzeki Chicago grupa inwestycyjna CIM z siedzibą w Los Angeles i z lokalnym partnerem Golub & Co, pracuje nad projektem wieżowca o wysokości 1,422 stóp, w którym mieściłby się hotel i mieszkania. 

Nowy smukły wieżowiec, zaprojektowany przez Gordona Gilla, zostanie wybudowany niedaleko Tribune Tower. Z kolei powierzchnia tego budynku ma zostać przekształcona w mieszkalną i detaliczną. Redakcja gazety ma w czerwcu przenieść się do Prudential Plaza.

Na terenach wzdłuż rzeki Chicago, na miejscu zatrzymanego projektu budowy Chicago Spire, Related Midwest planuje stworzenie dwóch wież, w tym jednej o wysokości 1,100 stóp. Projekt Davida Childsa z Skidmore, Owings & Merrill z Nowyego Jorku, zakłada powstanie mieszkań, apartamentów i luksusowego hotelu na 2.2-hektarowej działce niedaleko Navy Pier. Deweloper określa teren adresem 400 Lake Shore Drive.

Po drugiej stronie katedry Holy Name Cathedral firma JDL Development planuje wybudować dwa wieżowce z luksusowymi mieszkaniami i dużą powierzchnią handlową. Wieża One Chicago Square ma mieć wysokość 1,011 stóp.

W 1956 roku Frank Lloyd Wright przedstawił projekt budowy Mile-High Illinois, budynku biurowego, który, jak sama nazwa wskazuje, osiąga ponad milę wysokości. Spire, drapacz chmur o wysokości ponad dwóch tysięcy stóp, i dwa proponowane biurowce, Skyneedle i 7 South Dearborn, były bliższe realizacji niż marzycielska wizja Wrighta.

“Ale czas to pieniądz” - powiedział Adrian Smith, z firmy Adrian Smith+Gordon Gill Architecture, który zaprojektował wieżowiec Dearborn.

"Brałem udział w wielu projektach, które nigdy nie zostały zrealizowane, ponieważ opierały się na 2 do 3 milionach stóp kwadratowych powierzchni biurowej" - tłumaczył Smith - “Budowanie ich zajmuje od pięciu do sześciu lat, a w tym czasie siedzisz z pustymi nieruchomościami. Koszty ich utrzymania po prostu dobiją cię.”

Trump Tower poradził sobie z tym problemem, bo najpierw wykończono parking i hotel na niższych poziomach, wcześniej generując przepływy gotówki - dodał Smith.

Kiedy deweloperzy Lee Miglin i Beitler przedstawili w 1989 roku projekt budowy Skyneedle przy ulicy Madison i Wells, wiedzieli, że chcą zbudować wieżowiec o wysokości do 1,999 stóp, ponieważ wszystko powyżej 2,000 stóp jest uważane za federalną przestrzeń powietrzną i wymaga zgody rządu.

"Byliśmy bardzo bliscy sfinansowania go przed wojną w Zatoce Perskiej (od 1990 r.), która spowodowała zastój na rynkach kapitałowych" - powiedział Beitler cytowany przez “Chicago Tribune”. Plany budowy wieżowca zaprojektowanego przez Cesara Pelli ostatecznie upadły w 1997 roku.

Pojawia się pytanie, czy w Chicago kiedykolwiek powstanie mega wieżowiec o wysokości co najmniej 1,968 stóp lub więcej.

Adriar Smith uważa, że jest to możliwe, choć prawdopodobnie nie za jego życia. Jego zdaniem zostanie to zrealizowane tylko wtedy, gdy władze miejskie będą chciały, aby w Chicago powstał spektakularny budynek, aby promować miasto.

"Musiałbyś go zbudować z powodów turystycznych, a na szczycie zainstalować coś wyjątkowego" - powiedział architekt z  firmy Adrian Smith+Gordon Gill Architecture.

JT

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----