----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

09 stycznia 2026

Udostępnij znajomym:

W pierwszej połowie 2025 roku chicagowscy policjanci częściej niż rok wcześniej sięgali po środki przymusu wobec mieszkańców. Jak wynika z danych opublikowanych przez Chicago Police Department, funkcjonariusze użyli siły wobec osób cywilnych 1 645 razy między styczniem a końcem czerwca. To niemal o 10 procent więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku.

Wzrosła także liczba sytuacji, w których policjanci kierowali broń palną w stronę osób postronnych. W ciągu sześciu miesięcy 2025 roku doszło do 2 229 takich zdarzeń, co oznacza wzrost o około 9 procent rok do roku. W swoim półrocznym raporcie CPD przyznaje wprost, że liczba przypadków użycia siły wobec mieszkańców „nadal wykazuje trend wzrostowy”.

Policja nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy o przyczyny tej tendencji. Raport został jednak opublikowany w ramach obowiązków wynikających z federalnego dekretu sądowego, który ma wymusić reformy w sposobie szkolenia, nadzorowania i dyscyplinowania funkcjonariuszy w Chicago.

Paradoksalnie wzrost użycia siły następuje w momencie, gdy miasto notuje wyraźny spadek brutalnej przestępczości. Dane CPD pokazują, że liczba zabójstw w Chicago zmniejszyła się w pierwszej połowie 2025 roku o około 29 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Ogólny poziom przestępstw z użyciem przemocy spadł w tym samym czasie o ponad 21 procent.

Mimo to w ciągu sześciu miesięcy 2025 roku policjanci postrzelili 13 osób, zabijając siedem. To więcej niż łączna liczba osób zastrzelonych i zabitych przez policję w całym 2024 roku. Pełny raport obejmujący cały 2025 rok ma zostać opublikowany dopiero w czerwcu 2026 roku, jednak według analiz WTTW News, w całym 2025 roku funkcjonariusze oddali strzały do 22 osób, zabijając dziewięć z nich.

Szczególnie niepokojąco wyglądają dane dotyczące celowania bronią. Między styczniem a końcem czerwca policjanci w Chicago kierowali broń w stronę innych osób średnio ponad 12 razy dziennie. W ponad 69 procentach tych przypadków osoba, w którą celowano, nie miała przy sobie broni palnej.

Raport wskazuje również na częstsze użycie innych środków przymusu. W pierwszej połowie 2025 roku policjanci częściej niż rok wcześniej używali pałek, gazu pieprzowego oraz paralizatorów.

Opublikowane statystyki budzą poważne obawy wśród instytucji nadzorujących reformę chicagowskiej policji. Biuro Prokuratora Generalnego Illinois poinformowało federalny sąd już w listopadzie, że znaczący wzrost liczby przypadków użycia siły przez CPD od 2022 roku może zagrozić całemu procesowi reform. Z kolei koalicja organizacji działających na rzecz reformy policji wskazywała jesienią, że skala użycia broni, paralizatorów, pałek i duszenia mieszkańców narusza zapisy dekretu sądowego.

W 2024 roku policjanci użyli najwyższego poziomu siły - obejmującego m.in. strzały z broni palnej, duszenia lub uderzenia pałką w okolice głowy i szyi - 84 razy. Było to ponad dwukrotnie więcej niż w 2023 roku. W pierwszej połowie 2025 roku wewnętrznej analizie poddano już 29 takich przypadków, podczas gdy rok wcześniej w tym samym okresie było ich 25.

Dane te ponownie stawiają pytanie o relację między realnym poziomem zagrożenia a sposobem reagowania policji. Spadająca przestępczość nie idzie bowiem w parze z mniejszą liczbą interwencji z użyciem siły - i to właśnie ta rozbieżność coraz częściej znajduje się w centrum publicznej debaty o bezpieczeństwie i reformie CPD.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor