----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

26 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Z każdym dniem poznajemy nowe informacje dotyczące tragicznych wydarzeń w szkole podstawowej w Uvalde w Teksasie, gdzie z rąk 18-letniego mordercy życie straciło 19 uczniów i 2 nauczycieli, a kolejne 17 zostało rannych.

Pojawia się coraz więcej negatywnych opinii na temat reakcji policji w czasie strzelaniny. W sieci pojawiły się filmy pokazujące rodziców proszących, wręcz błagających policję o wejście do środka i stawienie czoła napastnikowi. Kilkoro z nich w obliczu bezczynności funkcjonariuszy chciało to zrobić samemu, ale nie zostali dopuszczeni do szkoły przez przybyłych na miejsce policjantów.

Według doniesień wielu mediów powołujących się na obecnych na miejscu świadków wydarzeń, zamieszczane w internecie nagrania z telefonów komórkowych oraz zapisy rozmów pomiędzy służbami, krytyka działań policji może być uzasadniona.

Po dojechaniu w pobliże szkoły 18-latek w pełnym uzbrojeniu i stroju ochronnym otworzył ogień do dwóch osób znajdujących się po drugiej stronie ulicy. Następnie przeskoczył płot i skierował się w stronę szkoły strzelając z daleka do budynku. Zgodnie z prawem szkoła ta posiadała uzbrojoną ochronę i powinna była dostosować się do wymogu zamykania wszystkich drzwi w klasach i do budynku podczas zajęć.

Wygląda na to, że napastnik nie spotkał w drodze do wejścia żadnej ochrony. Trudno w tej chwili powiedzieć, gdzie się ona znajdowała, mimo oddawanych przez niego strzałów w kierunku budynku.

Wiele wskazuje również na to, że drzwi do szkoły nie były zamknięte.

W opinii świadków zabójca doszedł i wszedł do szkoły praktycznie bez problemów.

Raporty w mediach cytują świadków mówiących, że przybyła na miejsce policja obawiała się konfrontacji z zabójcą. Według niektórych źródeł kilka minut po wejściu przez niego do budynku próbowało tam dostać się dwóch policjantów, ale nie udało im się to. Więcej prób nie podejmowano.

Przez kolejną godzinę funkcjonariusze przebywali na zewnątrz oczekując na oddziały specjalne, gdy w tym czasie słychać było strzały, a rodzice błagali o działania lub pozwolenie na samodzielny szturm szkoły.

Dopiero po przybyciu specjalnych oddziałów taktycznych straży granicznej zdecydowano się na wejście do środka.

W tym momencie nie jest jeszcze jasne, czy napastnik od razu otworzył ogień do dzieci, z którymi od początku zabarykadowany był w klasie, czy dopiero w momencie szturmu służb specjalnych.

Wiemy, że zginęło wtedy 19 uczniów, w większości z 3 i 4 klasy szkoły podstawowej oraz dwoje nauczycieli. Dodatkowe 17 osób, w większości dzieci, zostało rannych. Dzień po ataku na przewlekły atak serca zmarł mąż zamordowanej w szkole młodej nauczycielki, Irmy Garcia - małżeństwo osierociło 4 dzieci.

Javier Cazares, którego córka, Jacklyn Cazares, uczennica czwartej klasy zginęła w strzelaninie, powiedział agencji prasowej Associated Press, że rozważał wtargnięcie do szkoły z innymi rodzicami, sfrustrowany rzekomą bezczynnością policji.

Zasugerował innym ojcom, żeby „po prostu wedrzeć się tam, ponieważ gliniarze nie robią niczego, co powinni”. Policja ich jednak powstrzymała. „Chcieliśmy szturmować budynek” - powiedział Cazares. „Tak bardzo się martwiliśmy i chcieliśmy wydostać nasze dzieci”.

56 USA TODAY web

Zdj. USA Today

Rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego w Teksasie przyznał, że policja nie weszła od razu do szkoły, ale tłumaczył to tym, że w tym czasie funkcjonariusze wzywali posiłki, a także „ewakuowali uczniów i nauczycieli”.

Gdzie byli ochroniarze?

Zgodnie z protokołem Uvalde County Independent School District kampusy szkolne muszą mieć uzbrojony personel, „który patroluje wejścia, parkingi i tereny szkolne”. Nauczyciele mają obowiązek zawsze zamykać drzwi na klucz.

„Dowiemy się, dlaczego były odblokowane” – powiedział Texas Ranger Victor Escalon. „A może były zamknięte. Ale w tej chwili wygląda na to, że były odblokowane”.

Władze nie przedstawiły jasnego przebiegu tragicznych wydarzeń, ale rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa powiedział, że 18-letni Salvador Ramos „spotkał” szkolnego funkcjonariusza policji przed wejściem do budynku i podobno doszło do wymiany ognia, w wyniku czego funkcjonariusz został ranny. Dodał, że dwóch kolejnych uzbrojonych pracowników szkoły Uvalde przybyłych na miejsce nieco później próbowało dostać się do środka, ale zostali ranni w kolejnej wymianie ognia, po której Ramos zabarykadował się z ofiarami w jednej z klas.

„Wiele z tego, jak potoczyły się wydarzenia, pozostaje niejasne”, w tym nie ma jeszcze odpowiedzi na zadawane przez wszystkich pytanie, czy policja „mogła interweniować wcześniej, aby uniemożliwić Ramosowi dotarcie do klasy” lub „wejść do niej wcześniej” – pisze The Washington Post.

Agenci Straży Granicznej „mieli problem z wyłamaniem drzwi do klasy i musieli poprosić pracownika szkoły (!) o otwarcie tego pokoju kluczem” - donosi AP, powołując się na funkcjonariusza organów ścigania.

„Ramos przebywał w klasie lekcyjnej przez jakiś czas, zanim weszli policjanci i nie jest jasne, czy zabił uczniów tuż po zabarykadowaniu się w niej, czy tuż przed wejściem policji” – donosi WP. „O 12:52 wciąż słychać było strzały” (o 1 po południu napastnik został zabity).

Wiadomo również, że wśród przedstawicieli policji byli tacy, którzy stracili tam bliskich. Jedna z zabitych nauczycielek, Eva Mireles, była żoną policjanta ze szkoły w Uvalde, a córka zastępcy szeryfa była wśród zamordowanych dzieci.

Uvalde dołącza do długiej i przerażających listy strzelanin w Ameryce

To najbardziej śmiertelna strzelanina w amerykańskiej szkole od lat: w 2018 r. 17 osób zginęło w Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland na Florydzie; w 2012 roku zabójca ze szkoły podstawowej Sandy Hook w Newtown w stanie Connecticut zabił 26 osób. To już 27. strzelanina w szkole tylko w tym roku, a łączna liczba ich ofiar wynosi już 46, z czego zdecydowana większość to dzieci i młodzież.

Kim był Salvadore Ramos

Motywy tej śmiertelnej strzelaniny nie są jeszcze znane. Podobno Ramos jeszcze w szkole podstawowej był obiektem zaczepek ze strony innych uczniów, często określanych jako bullying – informują media. Był podobno cichy, nie brał zbyt aktywnego udziału w życiu rówieśników – ale są to informacje niepotwierdzone.

Wielu użytkowników mediów społecznościowych, z którymi rozmawiało ABC News, powiedziało, że 18-latek podobno wysyłał filmy i zdjęcia broni do innych osób na różnych platformach społecznościowych. Organy ścigania zostały poinformowane i przeglądają zrzuty ekranu rzekomych wiadomości.

Źródła ABC News podają, że 22 maja Ramos legalnie kupił dwa karabiny typu AR. Było to zaledwie dwa dni przed strzelaniną i sześć dni po jego 18. urodzinach.

W wygłoszonym we wtorek wieczorem ogólnokrajowym przemówieniu prezydent Biden wezwał prawodawców do uchwalenia „zdroworozsądkowych przepisów dotyczących broni palnej”. Jako wiceprezydent bezskutecznie próbował wprowadzić powszechną kontrolę historii kryminalnej, zakaz sprzedaży nowej broni szturmowej, czy zakaz posiadania magazynków o dużej pojemności.

„Dlaczego jesteśmy gotowi żyć z tą rzezią? Dlaczego pozwalamy na to? Gdzie, na Boga, jest nasz kręgosłup, nasza odwaga, by przeciwstawić się lobbystom?” – pytał podczas wystąpienia we wtorek wieczorem. „Czas zamienić ten ból w działanie. W imieniu każdego rodzica, każdego obywatela musimy jasno powiedzieć każdemu wybranemu urzędnikowi w tym kraju, że nadszedł czas na działanie”.

Pomimo tego apelu kilkoro republikanów, w tym senator Ted Cruz z Teksasu i Jim Inhofe z Oklahomy, już odrzuciło publicznie perspektywę uchwalenia przepisów dotyczących kontroli broni w odpowiedzi na strzelaninę. Oczekuje się również, że w piątek, 27 maja, zaledwie 3 dni po śmiertelnej strzelaninie w szkole w Uvalde, gubernator Teksasu Greg Abbott, senator Ted Cruz wraz z byłym prezydentem Donaldem Trumpem pojawią się zgodnie z harmonogramem na konferencji National Rifle Association w Teksasie. Tematem konferencji, jak głosi oficjalna strona, jest „świętowania praw wynikających z Drugiej Poprawki”. Gubernator Teksasu ma tam przemawiać w piątek wieczorem, referując dotychczasowe wysiłki legislacyjne na rzecz złagodzenia przepisów dotyczących broni.

Strzelanina w Uvalde prawdopodobnie nie zmieni znacząco statusu quo. Tak przynajmniej wynika z dotychczasowych doświadczeń. Jak zawsze, podniosły się już głosy nawołujące do zmian. Jak zawsze, dali im stanowczy opór politycy im przeciwni. Przewodniczący większości senackiej, Chuck Schumer, zasygnalizował, że podda pod głosowanie projekt ustawy przedłużającej okres sprawdzania przeszłości kryminalnej przed sprzedażą broni, ale do przyjęcia jej potrzeba 60 głosów, co w obecnym Senacie jest mało prawdopodobne.

rj

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----