Sprawcy przestępstw seksualnych na wolności
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Z nowego raportu wynika, że mniej niż 20% zgłoszeń dotyczących nadużyć i przestępstw na tle seksualnym wpływających do chicagowskiego departamentu policji w ciągu ostatniej dekady zakończyło się aresztowaniem.

Chicago Alliance Against Sexual Exploitation (CAASE) opublikowało w ubiegłym tygodniu badanie pod tytułem: "Too Little, Too Late" (Za mało, zbyt późno), w którym przeanalizowano publicznie dostępne dane z lat 2010-2019 pod kątem reakcji CPD na przestępstwa seksualne.

Autorzy badania odkryli, że 80-90% zgłoszeń dotyczących przestępstw na tle seksualnym składanych na policji nie zakończyło się aresztowaniem sprawcy.

"Innymi słowy, tylko 10 do 20 procent ofiar, które przeżyły napaść na tle seksualnym, doczekało się aresztowania sprawcy, a często musiały czekać tygodniami lub miesiącami, aby doszło do zatrzymania napastnika" - czytamy w raporcie.

19

Przygotowując ten raport, Madeleine Behr, menadżer ds. polityki w CAASE, powiedziała, że oparła się na danych z miejskiego portalu dotyczących bezpieczeństwa publicznego oraz biura prokuratora stanowego powiatu Cook. Stwierdziła, że chociaż liczba gwałtów wydaje się rosnąć w ostatnich latach, liczba aresztowań pozostała niezmieniona. Na przykład z raportu wynika, że w 2019 policja otrzymała 1,109 zgłoszeń dotyczących przestępstw na tle seksualnym, ale dokonano zaledwie 50 aresztowań.

Behr określiła ten wskaźnik aresztowań "naprawdę fatalnym".

"Tylko część ofiar tak naprawdę decyduje się udać na policję, aby otrzymać dalszą pomoc" - powiedziała, zauważając, że tylko 1/3 ofiar w całym kraju zgłasza się na policję. "Skoro co trzecia osoba idzie na policję, to niesamowicie przygnębiające jest to, że tylko 10-20% sprawców zostaje aresztowanych".

W raporcie, w którym stwierdzono, że departament policji "zawodzi" ofiary przestępstw seksualnych, zwrócono także uwagę na szereg niezbędnych reform i wezwano władze miasta do wyjaśnienia powodów kryzysu związanego z przemocą na tle seksualnym i przeciwdziałania przemocy poprzez lepsze finansowanie i przejrzystość oraz ulepszenia w zakresie gromadzenia danych o przestępstwach seksualnych przez CPD i publicznego do nich dostępu.

CPD stwierdziło, że zazwyczaj trudniej jest dochodzić zarzutów w sprawach o przestępstwa seksualne w porównaniu z innymi brutalnymi przestępstwami, do których częściej dochodzi w obecności świadków. Ofiary, które przeżyły napaść na tle seksualnym, często znają swoich oprawców, co może sprawić, iż są mniej skłonne do zgłaszania się na policję.

W odpowiedzi na raport CAASE, rzecznik chicagowskiego departamentu, Howard Ludwig, powiedział, że policja jest zaangażowana w prace nad poprawą wyników.

"Raport Chicago Alliance Against Sexual Exploitation podkreśla kilka ważnych ustaleń i podzielamy opinię wyrażoną w raporcie, że przestępstwa seksualne nie są sprawami, które policja może rozwiązać samodzielnie" - poinformował w oświadczeniu. "Potrzebujemy pomocy społeczności, którym służymy, w podnoszeniu świadomości na temat napaści na tle seksualnym i zapewnieniu dodatkowego wsparcia ofiarom w Chicago".

Według Ludwiga, CPD zaczęło koncentrować się na praktykach opartych na dowodach i skoncentrowanych na ofiarach w dochodzeniach w sprawie przestępstw seksualnych. Wysiłki te zostaną wsparte donacją w wysokości prawie 1 miliona dolarów, otrzymaną w tym tygodniu z biura zajmującego się przemocą wobec kobiet w Departamencie Sprawiedliwości, która zostanie wykorzystana do poprawy reakcji CPD na przemoc na tle seksualnym.

JM