Jeszcze dekadę temu amerykański paszport uchodził za najpotężniejszy na świecie. W rankingach Henley Passport Index – uznawanego za najbardziej autorytatywne zestawienie w tej dziedzinie – Stany Zjednoczone przez lata zajmowały czołowe miejsca. W 2025 roku sytuacja zmieniła się jednak diametralnie: po raz pierwszy od 20 lat amerykański dokument podróży wypadł z pierwszej dziesiątki.
Zeszłoroczne 7. miejsce zamieniło się w tegoroczne 12., ex aequo z Malezją. Obecnie posiadacze paszportu USA mogą wjechać bez wizy do 180 państw. To wynik wyraźnie gorszy niż w przypadku krajów Azji Wschodniej, które całkowicie zdominowały tegoroczne zestawienie. Na pierwszym miejscu znalazł się Singapur, którego obywatele mogą podróżować bez wizy do 193 krajów. Tuż za nim uplasowały się Korea Południowa (190 państw) i Japonia (189). Czwarte miejsce współdzielą Niemcy, Luksemburg i Włochy.
Choć oficjalnie Stany Zjednoczone zajmują 12. miejsce, w praktyce przed nimi znalazło się aż 36 państw, których paszporty zapewniają większą swobodę podróżowania.
W czołówce zestawienia znalazły się – w nawiasie liczba krajów dostępnych bez wizy lub z wizą po przylocie:
- 1. Singapur (193)
- 2. Korea Południowa (190)
- 3. Japonia (189)
- 4. Niemcy, Włochy, Luksemburg, Hiszpania, Szwajcaria (188)
- 5. Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Irlandia, Holandia (187)
- 6. Grecja, Węgry, Nowa Zelandia, Norwegia, Portugalia, Szwecja (186)
- 7. Australia, Czechy, Malta, Polska (185)
- 8. Chorwacja, Estonia, Słowacja, Słowenia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wielka Brytania (184)
- 9. Kanada (183)
- 10. Łotwa, Księstwo Liechtensteinu
- 11. Islandia, Litwa (181)
- 12. Malezja, Stany Zjednoczone (180)
Pełne zestawienie dostępne jest na stronie internetowej Henley & Partners.
Od potęgi do izolacji
Eksperci wskazują, że gwałtowny spadek pozycji amerykańskiego paszportu wiąże się przede wszystkim ze zmianami w polityce imigracyjnej wprowadzonymi przez administrację Donalda Trumpa. Restrykcyjne przepisy wjazdowe, ograniczenia wizowe i brak wzajemności w traktowaniu obywateli innych państw znacząco pogorszyły pozycję USA w globalnym systemie mobilności.
"Spadek siły amerykańskiego paszportu nie jest jedynie przesunięciem w tabeli. To sygnał głębszych zmian w układzie sił i w globalnej mobilności" – komentuje Christian Kaelin, prezes Henley & Partners. "Kraje otwarte i nastawione na współpracę idą do przodu, podczas gdy te, które polegają na dawnych przywilejach, zostają w tyle" – dodaje.
Annie Pforzheimer, ekspertka z waszyngtońskiego Center for Strategic and International Studies, zauważa, że tendencje izolacjonistyczne w polityce USA zaczęły się jeszcze przed drugą kadencją Trumpa. "Już wcześniej amerykańska polityka stawała się coraz bardziej zamknięta na świat, a to znajduje dziś odzwierciedlenie w utracie „mocy” paszportu" – podkreśla.
Brak wzajemności i rosnące koszty wiz
Henley & Partners tłumaczy, że kluczowym powodem spadku USA w rankingu jest brak zasady wzajemności wizowej. Amerykańscy obywatele mogą podróżować bez wizy do 180 krajów, ale Stany Zjednoczone same wpuszczają bezwizowo jedynie obywateli 46 państw. To jeden z najniższych wskaźników wśród państw wysoko rozwiniętych.
W ostatnich miesiącach kilka krajów wprowadziło zmiany, które dodatkowo osłabiły pozycję USA. W kwietniu Brazylia przywróciła obowiązek wizowy dla obywateli Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii – argumentując to właśnie brakiem wzajemności. W tym samym czasie amerykański system autoryzacji podróży ESTA niemal podwoił swoją opłatę – z 21 do 40 dolarów.
Do spadku przyczyniły się też decyzje innych państw. Chiny rozszerzyły listę krajów objętych ruchem bezwizowym, co objęło większość państw Europy Zachodniej, ale nie USA. Podobne zmiany wprowadziły Papua-Nowa Gwinea i Mjanma, a najnowszym ciosem okazało się wykluczenie Amerykanów z nowej listy państw objętych ruchem bezwizowym w Wietnamie.
Amerykanie szukają drugiego obywatelstwa
Raport Henley & Partners odnotowuje również rekordowy wzrost liczby Amerykanów ubiegających się o alternatywne obywatelstwo lub prawo pobytu w innych krajach. Do końca trzeciego kwartału 2025 roku liczba takich wniosków wzrosła aż o 67 procent w porównaniu z całym rokiem 2024.
Zdaniem ekspertów to sygnał rosnącej frustracji wśród obywateli USA, którzy coraz częściej odczuwają ograniczenia wynikające z malejącej siły ich paszportu.
Choć Stany Zjednoczone wypadły z czołówki po raz pierwszy od dwóch dekad, nie są jedynym krajem, który stracił pozycję. Wielka Brytania również spadła na najniższe miejsce w swojej historii – ósme – choć wciąż utrzymuje się w pierwszej dziesiątce.
Jak zauważa Kaelin, globalna hierarchia paszportów to dziś nie tylko kwestia wiz, ale symbol międzynarodowego zaufania i otwartości. A w tym rankingu Ameryka – przynajmniej na razie – przestała być liderem.
Czym jest Henley Passport Index?
Henley Passport Index to najstarszy i najbardziej autorytatywny ranking paszportów na świecie, klasyfikujący je według liczby krajów, do których można wjechać bez wcześniejszego uzyskania wizy. Obejmuje on 199 paszportów oraz 227 kierunków podróży, dostarczając szczegółowych danych o globalnej mobilności. Zawiera też analizy zmian w dostępności wiz na przestrzeni ostatnich 20 lat i stanowi ważne narzędzie porównawcze dla rządów oraz podróżnych na całym świecie.
„Paszport to dziś nie tylko dokument podróży, ale także odbicie relacji międzynarodowych i wpływów danego państwa” – komentuje dr Juerg Steffen, prezes Henley & Partners.