Amerykańska gospodarka zyskała w październiku 165 tys. miejsc pracy, niemal trzy razy więcej, niż przewidywali ekonomiści ankietowani przez „The Wall Street Journal”. Stopa bezrobocia spadła z 4,2 do 4,1 proc., choć prognozy zakładały, że utrzyma się na wrześniowym poziomie.
Biuro Statystyki Pracy (BLS) podniosło też wcześniejsze szacunki zatrudnienia. W sierpniu przybyło 186 tys. miejsc pracy zamiast podawanych wcześniej 133 tys., a we wrześniu 60 tys. zamiast 29 tys. Stopa bezrobocia od ponad pięciu lat utrzymuje się poniżej 5 proc. Na początku pandemii COVID-19 sięgała niemal 15 proc.
Najwięcej etatów w usługach i ochronie zdrowia
Ponad dwie trzecie październikowego wzrostu zatrudnienia przypadło na dwa sektory. W usługach profesjonalnych i biznesowych przybyło 70 tys. miejsc pracy, a w ochronie zdrowia 42 tys. W obu branżach wzrost był większy niż przeciętnie w poprzednich 12 miesiącach. Przemysł wytwórczy zyskał w październiku 19 tys. miejsc pracy, a od grudnia 2025 r., kiedy zatrudnienie w tym sektorze osiągnęło ostatnie minimum, przybyło ich 101 tys.
Jednocześnie liczba osób pracujących w niepełnym wymiarze z przyczyn ekonomicznych wzrosła o 339 tys., do 4,8 mln. Wskaźnik aktywności zawodowej, który obejmuje osoby pracujące i aktywnie szukające pracy, wzrósł z 61,8 do 61,9 proc.
Erin McLaughlin, starsza ekonomistka w The Conference Board, oceniła, że gospodarka USA jest bliska pełnego zatrudnienia. Jak zauważyła, niemal każdy, kto chce pracować, ma pracę, choć część pracowników może być niezadowolona, bo ich wynagrodzenia rosną wolniej od cen.
Płace rosną wolniej od cen
Średnia stawka godzinowa wzrosła w październiku o 14 centów w porównaniu z wrześniem i wyniosła 38 dolarów. W ujęciu rocznym płace wzrosły o 3,1 proc. Dla porównania, we wrześniu roczna inflacja wyniosła 3,7 proc. i już siódmy miesiąc z rzędu przekraczała 3 proc. Do utrzymującej się drożyzny przyczyniły się wyższe ceny paliw w związku z wojną z Iranem.
Październikowe dane o inflacji mają się ukazać we wtorek. Bank Rezerwy Federalnej w Cleveland szacuje, że ceny konsumpcyjne były w październiku o 3,7 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Rynek spodziewa się kolejnej podwyżki stóp
Utrzymująca się inflacja i stabilny rynek pracy skłoniły Rezerwę Federalną do podniesienia stóp procentowych we wrześniu po raz pierwszy od lata 2023 r. Na posiedzeniu w ubiegłym tygodniu Fed utrzymał główną stopę w przedziale od 3,75 do 4 proc. W piątek inwestorzy wyceniali prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki o ćwierć punktu procentowego na początku grudnia na 73 proc.
Wysokie koszty życia odbiły się także na wyniku tegorocznych wyborów do Kongresu. Według „The Hill” niezadowolenie wyborców z cen zaszkodziło republikanom i prezydentowi Donaldowi Trumpowi, a demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie.