----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

09 lipca 2026

Udostępnij znajomym:

Coraz więcej Amerykanów ma poczucie, że codzienne życie staje się zbyt kosztowne. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez Harris Poll na zlecenie „The Guardian” pokazuje, że aż 95 procent dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych uważa, iż kraj znalazł się w kryzysie związanym z rosnącymi kosztami życia.

Badanie zostało przeprowadzone jeszcze przed wznowieniem działań wojskowych USA przeciwko Iranowi we wtorek. Powrót konfliktu dodatkowo zwiększył obawy o sytuację gospodarczą, przede wszystkim z powodu wzrostu cen ropy naftowej. Zamknięcie Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych światowych szlaków transportu ropy – ograniczyło dostawy surowca i wywołało gwałtowne wzrosty na rynkach energii.

W środę rano ceny ropy ponownie poszybowały w górę po decyzji Stanów Zjednoczonych o cofnięciu zwolnienia z sankcji dotyczących irańskiej ropy oraz po wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, że zawieszenie broni z Iranem „już nie obowiązuje”.

Rosnące ceny paliw i energii przekładają się na coraz bardziej pesymistyczne nastroje Amerykanów. Z sondażu wynika, że 57 procent respondentów uważa, iż sytuacja gospodarcza kraju nadal się pogarsza. To wzrost o ponad 20 punktów procentowych w porównaniu z okresem sprzed wybuchu konfliktu w lutym.

Problemy z codziennymi wydatkami deklarują wyborcy wszystkich ugrupowań politycznych. Około połowa demokratów, republikanów i osób niezwiązanych z żadną partią przyznała, że ma trudności z opłaceniem podstawowych potrzeb, takich jak żywność czy paliwo.

Rosnące koszty życia stały się jednym z najważniejszych tematów tegorocznych prawyborów i wszystko wskazuje na to, że będą również odgrywać istotną rolę podczas listopadowych wyborów.

Obawy związane z inflacją i cenami paliw wpłynęły także na debatę w Waszyngtonie. Część republikanów zaapelowała do administracji Donalda Trumpa o zakończenie konfliktu z Iranem, argumentując, że przedłużające się działania militarne dodatkowo obciążają amerykańskie rodziny. Kilku republikańskich kongresmenów dołączyło do demokratów, popierając rezolucję mającą ograniczyć uprawnienia prezydenta do prowadzenia działań wojennych wobec Iranu bez zgody Kongresu.

Biały Dom przekonuje jednak, że wzrost cen energii ma charakter przejściowy. Przedstawiciele administracji przypominają również o podpisanym w ubiegłym miesiącu memorandum o porozumieniu z Iranem, które miało stworzyć podstawy do większej stabilizacji gospodarczej. Wznowienie konfliktu sprawiło jednak, że przyszłość tych planów stanęła pod znakiem zapytania.

Demokraci starają się jednocześnie wykorzystać wcześniejszą wypowiedź Donalda Trumpa, w której powiedział, że „lubi inflację”. Prezydent wyjaśnił później w rozmowie z „New York Post”, że miał na myśli oczekiwaną poprawę wskaźników gospodarczych po zakończeniu wojny, a jego słowa zostały wyrwane z kontekstu.

Badanie Harris Poll przeprowadzono od 28 maja do 6 czerwca wśród 4100 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Margines błędu wynosi około 1,9 punktu procentowego.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor