----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

06 lipca 2026

Udostępnij znajomym:

Od lat lekarze i specjaliści od zdrowia publicznego powtarzają jedno zalecenie: siedź mniej, ruszaj się więcej. Najnowsze badanie sugeruje jednak, że sprawa nie jest aż tak prosta. Okazuje się, że zbyt mała ilość czasu spędzanego w pozycji siedzącej również może wiązać się z większym ryzykiem problemów zdrowotnych – przynajmniej u części osób.

Takie wnioski płyną z badania opublikowanego w Journal of Sport and Health Science, które objęło ponad 41 tysięcy dorosłych mieszkańców Chin obserwowanych przez niemal 12 lat.

Autorzy podkreślają jednak, że badanie pokazuje jedynie zależności statystyczne i nie dowodzi, że samo siedzenie chroni przed chorobami czy wydłuża życie.

Najniższe ryzyko przy około czterech godzinach siedzenia

Naukowcy przeanalizowali dane 41 733 osób w wieku od 35 do 70 lat pochodzących ze 115 miast i miejscowości w 12 chińskich prowincjach.

Uczestnicy informowali, ile czasu każdego dnia spędzają na siedząco. Następnie przez blisko 12 lat badacze śledzili, u których osób dochodziło do zgonów lub poważnych incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar.

Najniższe ryzyko odnotowano u osób siedzących średnio około czterech godzin dziennie.

Zaskoczeniem okazało się to, że osoby spędzające na siedząco mniej niż dwie godziny dziennie miały wyższe ryzyko zgonu lub poważnych chorób układu krążenia niż osoby siedzące umiarkowaną ilość czasu.

Nie chodzi o lenistwo

Na pierwszy rzut oka wyniki mogą wydawać się sprzeczne z dotychczasowymi zaleceniami. Kluczowe znaczenie ma jednak to, kim były osoby, które prawie nie siedziały.

Ponad 60 procent uczestników spędzających na siedząco mniej niż dwie godziny dziennie pracowało fizycznie – głównie w rolnictwie i budownictwie. Ich codzienność nie polegała na ćwiczeniach dla zdrowia, lecz na wielu godzinach ciężkiej pracy wymagającej ciągłego wysiłku.

Badacze zwracają uwagę na zjawisko określane jako „paradoks aktywności fizycznej". O ile dobrowolna aktywność rekreacyjna – spacer, bieganie czy jazda na rowerze – zwykle korzystnie wpływa na serce, o tyle wielogodzinna, ciężka praca fizyczna nie zawsze przynosi takie same korzyści.

Organizm osoby wykonującej przez cały dzień wyczerpującą pracę może potrzebować po prostu więcej odpoczynku, a siedzenie staje się naturalnym elementem regeneracji.

Pół godziny robi różnicę

Naukowcy sprawdzili również, co mogłoby się stać, gdyby uczestnicy zamienili 30 minut jednej aktywności na inną. Była to jednak analiza statystyczna, a nie eksperyment, dlatego wyniki należy traktować jako szacunki.

W grupie osób siedzących co najmniej cztery godziny dziennie zastąpienie pół godziny siedzenia umiarkowaną lub intensywną aktywnością fizyczną wiązało się z 3–4-procentowym spadkiem ryzyka zgonu lub poważnych chorób serca. Ryzyko śmierci z dowolnej przyczyny było natomiast niższe o 6–7 procent.

Odwrotną zależność zaobserwowano u osób, które siedziały krócej niż cztery godziny dziennie. W ich przypadku zastąpienie pół godziny aktywności siedzeniem wiązało się z nieco niższym ryzykiem zgonu oraz zdarzeń sercowo-naczyniowych. Efekt ten dotyczył przede wszystkim osób wykonujących ciężką pracę fizyczną i praktycznie nie występował u pracowników biurowych.

Nie oznacza to, że warto siedzieć więcej

Autorzy badania podkreślają, że wyniki nie zmieniają podstawowych zaleceń dla większości społeczeństwa.

W tej samej analizie osoby spędzające na siedząco osiem lub więcej godzin dziennie miały wyższe ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia niż osoby siedzące około czterech godzin. Oznacza to, że wielogodzinne siedzenie nadal pozostaje niekorzystne dla zdrowia.

Zdaniem badaczy najważniejszy wniosek jest inny – zalecenia dotyczące aktywności fizycznej powinny uwzględniać charakter codziennej pracy. Osoba spędzająca cały dzień za biurkiem rzeczywiście powinna częściej wstawać i się ruszać. Natomiast ktoś, kto przez osiem godzin wykonuje ciężką pracę fizyczną, nie potrzebuje kolejnych godzin aktywności, lecz odpowiedniej regeneracji.

Eksperci podkreślają więc, że nie liczy się wyłącznie to, ile czasu siedzimy, ale również to, co robimy przez pozostałą część dnia. W przypadku osób ciężko pracujących fizycznie chwila odpoczynku może być równie ważna dla zdrowia jak aktywność dla pracownika biurowego.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor