----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Burzom mogą towarzyszyć silne wiatry, ulewy i grad.

Mieszkańcy rejonu Chicago nie mają wytchnienia – w środę wieczorem mogą spodziewać się kolejnej rundy gwałtownych burz z piorunami. To już trzecia doba trudnych warunków pogodowych.

„Mogą uderzyć po kolacji, jeśli nie po zmroku” – powiedział w środę meteorolog Brett Borchardt z National Weather Service. „To, co obserwowaliśmy w ciągu ostatnich kilku dni prawdopodobnie możemy zobaczyć ponownie”. 

W Chicago wciąż obowiązują ostrzeżenia dotyczące ekstremalnych temperatur i wilgotności, co skłoniło władze miasta do utrzymania otwartych centrów chłodzenia do środy, chociaż wczesne poranne burze pomogły nieco obniżyć temperatury w rejonie.

„Nadal będzie ciepło, ale na pewno nie tak gorąco i wilgotno jak we wtorek” – powiedział Borchardt. „Wygląda na to, że prawdziwie niebezpieczne tropikalne upały już za nami”.

Według National Weather Service poranne burze przyniosły porywy wiatru o prędkości 59 mil na godzinę na lotnisku O’Hare i 58 mph na Midway.

Ciepła i wilgotna pogoda w Chicago utrzyma się do piąku, a weekend zapowiada się na nieco chłodniejszy i suchy. 

jm