----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

10 lipca 2026

Udostępnij znajomym:

Większość Amerykanów nadal uważa imigrację za zjawisko korzystne dla kraju, choć entuzjazm nieco osłabł w porównaniu z rekordowym wynikiem sprzed roku. Najnowsze badanie Gallupa pokazuje jednocześnie coś więcej niż prosty podział na zwolenników i przeciwników imigracji. Amerykanie dostrzegają jej znaczenie dla rynku pracy i gospodarki, popierają możliwość uzyskania obywatelstwa przez część osób przebywających w kraju nielegalnie, ale są bardziej sceptyczni, gdy pytania dotyczą kosztów mieszkań, usług publicznych czy konkurencji o miejsca pracy.

Według badania 73% dorosłych Amerykanów uważa imigrację za zjawisko pozytywne dla kraju, podczas gdy 21% ocenia ją negatywnie. To spadek w porównaniu z rekordowym poziomem 79% sprzed roku, ale wciąż wynik wyraźnie powyżej 25-letniej średniej trendu, wynoszącej 67%.

Za tegoroczny spadek odpowiadają głównie republikanie – ich pozytywne postrzeganie imigracji zmniejszyło się o 14 punktów procentowych, do 50%, co odwraca część 25-punktowego wzrostu odnotowanego rok wcześniej. Wśród niezależnych poparcie spadło o 7 punktów, do 73%. Demokraci pozostają najbardziej entuzjastyczni – 91% z nich ocenia imigrację pozytywnie, co zrównuje się z ubiegłorocznym rekordem.

27 wykres

Gospodarcze skutki imigracji

W osobnym badaniu internetowym (Gallup Panel) zapytano Amerykanów o wpływ legalnej imigracji na różne aspekty gospodarki. Większość respondentów dostrzega pozytywny wpływ w czterech obszarach: uzupełnianiu braków kadrowych wynikających ze starzenia się społeczeństwa (64%), dostarczaniu pracowników do nisko płatnych zawodów (60%), generowaniu wpływów podatkowych na programy publiczne (56%) oraz zwiększaniu liczby pracowników sektora naukowo-technologicznego (52%). Odpowiedzi pokazują więc, że Amerykanie częściej dostrzegają jej zalety niż wady, choć wiele zależy od konkretnego obszaru gospodarki.

Opinie są bardziej podzielone w kwestii wpływu na usługi publiczne, takie jak edukacja czy ochrona zdrowia (35% pozytywnie, 33% negatywnie). Amerykanie częściej dostrzegają negatywny niż pozytywny wpływ imigracji na dostępność miejsc pracy dla osób urodzonych w USA (33% wobec 27%) oraz na dostępność i koszty mieszkań (40% wobec 23%).

Ilu imigrantów powinno przyjeżdżać?

W tej sprawie nie ma zdecydowanej większości. Społeczeństwo podzieliło się niemal na trzy równe części. Największa grupa – 35 proc. – chce utrzymania imigracji na obecnym poziomie. Jej zwiększenia oczekuje 31 proc. badanych, a ograniczenia 29 proc.

To istotna zmiana względem 2024 roku, gdy aż 55% chciało ograniczenia imigracji – od tego czasu odsetek ten systematycznie maleje, a poparcie dla zwiększenia imigracji zbliża się do historycznego maksimum.

Wśród demokratów przeważa chęć zwiększenia imigracji (47%), a wśród republikanów – jej zmniejszenia (48%, choć to znacznie mniej niż rekordowe 88% w 2024 roku). Niezależni najczęściej opowiadają się za utrzymaniem obecnego poziomu (37%).

Obywatelstwo zamiast deportacji

Szczególnie interesujące są wyniki pytań dotyczących konkretnych rozwiązań polityki imigracyjnej. Aż 81% Amerykanów popiera umożliwienie zdobycia obywatelstwa osobom, które nielegalnie trafiły do USA jako dzieci, a 75% popiera podobne rozwiązanie dla wszystkich nielegalnych imigrantów.

Poparcie dla zatrudnienia większej liczby funkcjonariuszy Straży Granicznej rozkłada się niemal po połowie (49% za, 48% przeciw) – poparcie to spadło o 10 punktów względem ubiegłego roku i jest znacząco niższe niż 76% odnotowane w 2024 roku.

Większość Amerykanów sprzeciwia się natomiast najbardziej zdecydowanym rozwiązaniom. 58 proc. nie popiera deportacji wszystkich imigrantów przebywających w USA nielegalnie, natomiast 54% jest przeciw zakazowi tworzenia „miast-sanktuariów”.

Różnice partyjne są tu bardzo wyraźne – przepaść między demokratami a republikanami w kwestii ścieżek do obywatelstwa sięga 51 punktów procentowych, a w kwestii zaostrzenia polityki migracyjnej – nawet 58 punktów (zakaz miast-sanktuariów)

Choć pozytywne postrzeganie imigracji przez Amerykanów nieco osłabło względem ubiegłorocznego rekordu, wciąż pozostaje wysokie w ujęciu historycznym. Najbardziej dynamiczne zmiany dotyczą elektoratu republikańskiego, co może odzwierciedlać spadek nielegalnej imigracji oraz zmianę administracji rządzącej. Jednocześnie utrzymujące się wysokie poparcie dla ścieżek do obywatelstwa oraz sprzeciw wobec masowych deportacji sugerują, że społeczne poparcie dla najbardziej radykalnych działań egzekucyjnych pozostaje ograniczone.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor