Nowojorska firma inwestycyjna Stonepeak Partners będzie mogła przejąć spółkę zarządzającą chicagowskimi parkomatami, jeśli wcześniej sprzeda należące do niej linie lotnicze realizujące loty deportacyjne dla administracji Donalda Trumpa. Osiągnięcie porozumienia ogłosiło we wtorek pięcioro członków Rady Miasta Chicago.
Stonepeak zwrócił się w lipcu do radnych o zatwierdzenie transakcji wycenianej na 2.53 mld dolarów. Firma chce kupić Chicago Parking Meters LLC, która na podstawie wieloletniej umowy zarządza miejskim systemem płatnego parkowania. Propozycja spotkała się jednak ze zdecydowanym sprzeciwem części radnych.
Ponad tuzin progresywnych członków Rady Miasta zapowiedziało, że nie poprze transakcji, dopóki Stonepeak pozostaje właścicielem Omni Air International. Przewoźnik ma kontrakt z administracją federalną i uczestniczy w organizowaniu lotów deportacyjnych.
Warunkiem sprzedaż linii lotniczych
Zgodnie z osiągniętym porozumieniem Stonepeak będzie musiał sprzedać Omni Air International. Dopiero po spełnieniu tego warunku radni mają rozpatrzyć przejęcie spółki zarządzającej parkomatami.
Przedstawiciele Stonepeak nie odpowiedzieli od razu na prośbę WTTW News o komentarz. Samo porozumienie nie kończy jeszcze procedury, ponieważ transakcję musi zatwierdzić Rada Miasta. Komisja Finansów może przeprowadzić ostateczne głosowanie już 21 września, a cała Rada Miasta – dwa dni później.
Burmistrz Brandon Johnson wyraził nadzieję, że radni poprą umowę. Jego zdaniem proponowane rozwiązanie jest korzystniejsze dla podatników.
Konsekwencje decyzji sprzed niemal 20 lat
Sprawa parkomatów od lat budzi w Chicago duże emocje. W 2008 roku władze miasta wydzierżawiły system prywatnemu konsorcjum na 75 lat, otrzymując jednorazowo 1.15 mld dolarów. Umowę przygotowała administracja ówczesnego burmistrza Richarda M. Daleya, a Rada Miasta zatwierdziła ją w szybkim głosowaniu.
Transakcja była później szeroko krytykowana jako wyjątkowo niekorzystna dla Chicago. Miasto utraciło kontrolę nad znaczną częścią przychodów z parkomatów, a skutki tamtej decyzji pozostają przedmiotem sporów politycznych i finansowych niemal dwie dekady później.
Przewodnicząca Komisji Finansów, radna Pat Dowell z 3. okręgu, oceniła, że nowe porozumienie różni się od umowy zawartej w 2008 roku. Jej zdaniem wcześniejsza transakcja przyniosła miastu niewiele korzyści, natomiast obecna propozycja może zapewnić długoterminowe korzyści władzom Chicago i podatnikom.