----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

15 września 2026

Udostępnij znajomym:

Rosnące możliwości sztucznej inteligencji ponownie wywołały dyskusję o tym, czy rozwój tej technologii wymaga ściślejszej kontroli. Gubernator Illinois J.B. Pritzker wezwał władze federalne do podjęcia działań, podczas gdy prezydent Donald Trump przekonuje, że Stany Zjednoczone powinny przede wszystkim utrzymać przewagę nad Chinami.

Bezpośrednim impulsem do wystąpienia Pritzkera była rezygnacja Jacoba Coxona, badacza zajmującego się bezpieczeństwem sztucznej inteligencji w firmie Anthropic, która stworzyła chatbota Claude. Coxon odszedł z pracy, ostrzegając, że szybkie tempo rozwoju tej technologii może zagrozić ludzkiemu życiu, a w skrajnym scenariuszu nawet doprowadzić do końca cywilizacji w ciągu najbliższej dekady. Jego odejście oraz podobne wypowiedzi innych ekspertów ponownie zwróciły uwagę na ryzyko związane z tworzeniem coraz bardziej zaawansowanych modeli AI.

Pritzker przedstawił listę działań, których oczekuje od rządu federalnego. Zaproponował między innymi przesłuchania w Kongresie poświęcone bezpieczeństwu sztucznej inteligencji oraz opracowanie skoordynowanego planu pozwalającego kontynuować rozwój technologii przy jednoczesnym ograniczaniu zagrożeń. Wezwał również największe firmy technologiczne, aby nie prowadziły lobbingu wymierzonego w regulacje dotyczące bezpieczeństwa.

Trump: kto wygra wyścig AI, ten wygra przyszłość

Prezydent Donald Trump podszedł do ostrzeżeń bardziej sceptycznie. Podkreślił, że Stany Zjednoczone wyprzedzają Chiny w rozwoju sztucznej inteligencji i powinny utrzymać tę pozycję.

„Prowadzimy z Chinami w dziedzinie AI. Jesteśmy najbardziej zaawansowanym krajem na świecie i chcę, aby tak pozostało, ponieważ ten, kto wygra wyścig w dziedzinie AI, wygra wszystko” – powiedział Trump.

Prezydent ocenił również, że część osób nagłaśniających potencjalne zagrożenia przedstawia scenariusze, które jego zdaniem nie staną się rzeczywistością.

Różnice w podejściu do regulacji widoczne są także w Kongresie. Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson z Luizjany przestrzega przed wprowadzaniem przepisów, które mogłyby ograniczyć możliwości amerykańskich przedsiębiorstw i osłabić ich pozycję wobec chińskiej konkurencji.

Z kolei lider demokratycznej mniejszości w Senacie Chuck Schumer z Nowego Jorku zwrócił się do administracji Trumpa o zorganizowanie odprawy dla senatorów i przedstawienie zabezpieczeń, które już obowiązują.

Illinois wprowadziło własne zabezpieczenia

Illinois nie czekało na jednolite przepisy federalne. W lipcu Pritzker podpisał ustawę Artificial Intelligence Safety Measures Act, czyli ustawę o środkach bezpieczeństwa sztucznej inteligencji. Nakłada ona na największych twórców najbardziej zaawansowanych modeli AI nowe obowiązki związane z oceną ryzyka i przejrzystością.

Firmy objęte ustawą mają między innymi przeprowadzać coroczne audyty z udziałem niezależnych podmiotów, udostępniać ich wyniki oraz zgłaszać władzom stanowym poważne incydenty związane z bezpieczeństwem.

„Musimy chronić mieszkańców przed zagrożeniami związanymi ze sztuczną inteligencją, a jednocześnie wykorzystywać wyjątkowy potencjał tej technologii” – powiedział Pritzker podczas podpisywania ustawy.

Władze stanu podkreślają, że celem przepisów nie jest zatrzymanie innowacji. Przewodniczący Izby Reprezentantów Illinois Emanuel „Chris” Welch ocenił, że sztuczna inteligencja będzie miała ogromny wpływ na pracę, ochronę zdrowia oraz demokrację, a podejmowane obecnie decyzje przesądzą o tym, w jaki sposób zostanie wykorzystana.

Chociaż Pritzker krytykuje działania lobbingowe przeciwko regulacjom, stanowa ustawa powstała przy udziale przedstawicieli branży i uzyskała poparcie między innymi Anthropic oraz OpenAI. Ann O’Leary, wiceprezes OpenAI ds. polityki globalnej, przekonywała podczas prac legislacyjnych, że ostatecznie Stany Zjednoczone powinny przyjąć jednolite krajowe standardy bezpieczeństwa najbardziej zaawansowanych modeli.

Jej zdaniem do czasu podjęcia działań przez Kongres przepisy wprowadzane w Illinois, Kalifornii i Nowym Jorku stopniowo tworzą obowiązujący w praktyce ogólnokrajowy model nadzoru. Illinois przedstawia swoje rozwiązanie jako jedno z najbardziej rygorystycznych w kraju, ale spór o to, czy podobne regulacje powinny obowiązywać na szczeblu federalnym, pozostaje nierozstrzygnięty.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor