Administracja prezydenta Donalda Trumpa oficjalnie wycofała propozycję z czasów Bidena, która zobowiązywałaby linie lotnicze do wypłacania pasażerom odszkodowań za poważne zakłócenia w podróży. Administracja argumentuje, że zniesienie przepisu wprowadzonego w grudniu 2024 r. jest zgodne z działaniami prezydenta Trumpa zmierzającymi do zniesienia federalnych przepisów, które administracja uważa za zbędne i kosztowne.
Projekt przygotowany kilka tygodni przed odejściem Joe Bidena z urzędu zakładał, że linie lotnicze będą musiały wypłacać pasażerom rekompensaty w postaci pieniędzy, zakwaterowania i wyżywienia w przypadku odwołania lotu lub poważnej zmiany planu podróży. We wrześniu administracja Trumpa zapowiedziała, że wycofa się z tej propozycji.
Departament Transportu wyjaśnił w poniedziałkowym komunikacie, że rząd „będzie nadal pozwalał liniom lotniczym konkurować oferowanymi usługami i rekompensatami, zamiast narzucać im minimalne wymagania regulacyjne, które generowałyby znaczące koszty dla przewoźników, a potencjalnie także dla konsumentów”.
Decyzję o anulowaniu propozycji z zadowoleniem przyjęła branża lotnicza. Airlines for America, organizacja reprezentująca największych przewoźników, już we wrześniu chwaliła zapowiedziany kierunek zmian. W oświadczeniu podkreślono, że Departament Transportu słusznie rezygnuje z „niepotrzebnych i uciążliwych regulacji, które wykraczają poza jego uprawnienia i nie rozwiązują problemów istotnych dla naszych klientów”.