----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

30 czerwca 2022

Udostępnij znajomym:

W tym tygodniu prezydent USA uczestniczył w trzydniowym szczycie państw grupy G7 oraz spotkaniu państw NATO. Wizyta głowy państwa na Starym Kontynencie miała na celu wzmocnienie współpracy państw zachodnich na rzecz pomocy Ukrainie. Nie zabrakło deklaracji bezpieczeństwa – dozbrojenia wschodniej flanki NATO, na czym skorzysta m.in. Polska.

Grupa G7

W skład grupy G7, siedmiu największych potęg gospodarczych świata, wchodzą USA, Niemcy, Francja, Kanada, Japonia, Włochy i Wielka Brytania. To właśnie spotkanie z kanclerzem Niemiec było jednym z najważniejszych w agendzie amerykańskiego przywódcy. Biden zaznaczył w niej, że Zachód musi trzymać się razem, bo celem Putina było rozbicie tej jedności. Dodał, że "Władimir Putin spodziewał się, iż Zachód rozpadnie się po jego inwazji na Ukrainę, ale tak się nie stało i nie stanie”. Słowa Bidena padły w ważnym momencie, czyli widocznego na całym świecie spadku zaangażowania w pomoc Ukrainie – zarówno na poziomie dyplomatycznym, jak i społecznym.

Będzie wsparcie dla krajów rozwijających się

Joe Biden ogłosił w niedzielę uruchomienie "partnerstwa na rzecz globalnej infrastruktury". Państwa G7 mają w ramach tej inicjatywy zainwestować 600 mld dolarów w kraje rozwijające się. Skorzysta też Ukraina, bo Waszyngton ma ogłosić w nadchodzących dniach dodatkową pomoc zbrojeniową dla tego kraju o wartości 800 milionów dolarów. „Będziemy wspierać Ukrainę tak długo, jak to będzie potrzebne” – oświadczył na konferencji po szczycie NATO w Madrycie. Do tej pory rząd USA przekazał Ukrainie wsparcie o wartości przekraczającej 7 mld dolarów. Najnowsza dostawa ma obejmować artylerię, radary i więcej HIMARS-ów (wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet - red.)

Bezpieczeństwo głównym punktem szczytu NATO

Stany Zjednoczone zwiększą swoją obecność w Europie. „W tym roku wysłaliśmy dodatkowe 20 tys. żołnierzy w odpowiedzi na agresywne zachowanie Rosji. Nasza obecność zwiększyła się do 100 tys. żołnierzy i będziemy kontynuować zwiększanie naszej obecności” – dodał prezydent. Poinformował, że w Polsce powstanie stała kwatera główna V korpusu armii USA, co ma być przypieczętowaniem wzmocnienia wschodniej flanki NATO. To decyzja epokowa, która wpłynie na bezpieczeństwo zarówno Polski, jak i wschodniej części Europy. Biden podkreślił, że wpływ na to będzie miało też przyłączenie się Finlandii i Szwecji do sojuszu, co wydaje się jedynie formalnością, bo zgodę na akcesję wyraziła też Turcja – do niedawna uważana za sojusznika Kremla.

Pojawiła się też kwestia ropy naftowej

„Nie będę prosił Arabii Saudyjskiej o zwiększenie wydobycia ropy naftowej, ale mam nadzieję, że państwa Zatoki Perskiej będą na tyle rozsądne, by to zrobić” - powiedział w czwartek w Madrycie prezydent USA Joe Biden po zakończeniu szczytu NATO. Wyraził nadzieję, że uda się nałożyć limit ceny na rosyjską ropę, a kraje Zatoki Perskiej miałyby w takim przypadku zwiększyć wydobycie. W konsekwencji na amerykańskich stacjach cena galona benzyny niemal automatycznie zanotowałaby spadki.

fk

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----