Programy pomocowe z czasów pandemii zakończyły się przed laty, ale śledztwa dotyczące wyłudzonych pieniędzy nadal trwają. Tego lata federalni prokuratorzy zajęli się sprawami ponad 160 osób, a blisko 80 z nich usłyszało nowe zarzuty. Władze zapowiadają, że kolejne przypadki mogą wychodzić na jaw jeszcze przez kilka lat.
Od połowy czerwca do początku września prokuratorzy federalni z całego kraju prowadzili sprawy dotyczące ponad 160 osób podejrzanych lub skazanych za oszustwa związane z pandemicznymi programami dla małych firm. Blisko 80 osób usłyszało nowe zarzuty, około 43 przyznały się do winy, a mniej więcej 40 zostało skazanych.
Łącznie sprawy te dotyczą około 245 milionów dolarów planowanych strat. Podejrzani mieli między innymi zakładać fikcyjne firmy, zawyżać liczbę pracowników i wysokość wypłat, podawać nieprawdziwe dane o przychodach, a także składać wnioski na nazwiska innych osób.
Operacja objęła 44 federalne biura prokuratorskie oraz ponad 20 instytucji śledczych na szczeblu federalnym i stanowym. Pokazuje to, że ściganie oszustw popełnionych podczas pandemii nie wygasa, lecz wchodzi w kolejną fazę.
Setki tysięcy podejrzanych
Small Business Administration poinformowała jednocześnie o zawieszeniu około 870 tysięcy pożyczkobiorców podejrzewanych o wyłudzenia w ramach Paycheck Protection Program oraz programu Economic Injury Disaster Loan. Chodzi o sprawy o łącznej wartości szacowanej na 39 miliardów dolarów, obejmujące 45 stanów i terytoriów USA.
Zawieszeni pożyczkobiorcy nie będą mogli ubiegać się między innymi o nowe pożyczki SBA dla małych firm i pomoc po katastrofach ani korzystać z federalnego programu kontraktów 8(a). Nie oznacza to jednak, że wszystkie te osoby zostały oskarżone o przestępstwo. Zawieszenie jest działaniem administracyjnym, a osoby, które uważają decyzję za błędną, mogą wystąpić o jej ponowne rozpatrzenie.
Licząc wcześniejsze działania, SBA zawiesiła już pożyczkobiorców powiązanych z podejrzanymi pożyczkami o wartości blisko 49 miliardów dolarów. Ponad 560 tysięcy spraw dotyczących około 22 miliardów dolarów niespłaconych pożyczek przekazano Departamentowi Skarbu w celu odzyskania należności.
Dlaczego dopiero teraz
Program PPP uruchomiono w marcu 2020 roku, kiedy miliony firm potrzebowały natychmiastowej pomocy. Banki i inni pożyczkodawcy udzielili około 11,8 miliona pożyczek o łącznej wartości blisko 800 miliardów dolarów. Pieniądze można było zatrzymać pod warunkiem przeznaczenia ich między innymi na wynagrodzenia i inne dozwolone wydatki.
Szybkość miała jednak swoją cenę. Government Accountability Office ustaliło, że rozszerzone automatyczne kontrole wprowadzono dopiero w styczniu 2021 roku, gdy zatwierdzono już ponad 525 miliardów dolarów pożyczek. Inspektor generalny SBA szacował wcześniej, że ponad 200 miliardów dolarów wypłaconych w ramach PPP oraz powiązanego programu EIDL mogło nosić znamiona oszustwa.
Dochodzenia utrudniał również bałagan w dokumentacji. Według raportu GAO około dwóch milionów z niemal trzech milionów zgłoszeń dotyczących możliwych oszustw zawierało niepełne, błędne albo powtarzające się informacje. Dopiero teraz prokuratorzy otrzymują więcej ludzi, pieniędzy i narzędzi pozwalających łączyć dane przechowywane przez różne agencje.
Oszustwa nadal mogą zostać wykryte
Kongres wydłużył okres przedawnienia oszustw związanych z PPP i innymi formami pomocy covidowej do dziesięciu lat. Oznacza to, że nowe zarzuty mogą być stawiane nawet do 2030 lub 2031 roku.
Dla osób, które zdobyły pieniądze dzięki fikcyjnej firmie, fałszywym dokumentom albo zawyżonym kosztom, upływ kilku lat nie oznacza więc, że sprawa została zapomniana. Mogą je jeszcze czekać próby odzyskania pieniędzy, zakaz korzystania z kolejnych programów federalnych, a w poważniejszych przypadkach zarzuty karne. Obecna fala postępowań prawdopodobnie nie będzie ostatnia.