Gwardia Narodowa w stanie gotowości
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Gubernator J.B Pritzker postawił Gwardię Narodową w stan najwyższej gotowości. To w związku z możliwym postawieniem zarzutów karnych funkcjonariuszom, którzy zastrzelili czarnoskórą Breonny Taylor. Do zabójstwa doszło w Louisville w stanie Kentucky.

Decyzję w sprawie postawienia przed sądem policjantów podejmie prawdopodobnie dzisiaj Prokurator Generalny Kentucky, Daniel Cameron.  Jeżeli tak się stanie, w całych Stanach Zjednoczonych dojdzie do licznych protestów środowisk związanych z ruchem Black Lives Matter. Manifestanci będą domagać się równego traktowania ze strony policji i szeroko rozumianego aparatu państwa. Niemal pewne jest, że takie protesty wybuchną w Louisville, gdzie burmistrz Greg Fischer zapobiegawczo ogłosił stan wyjątkowy z powodu możliwych zamieszek i ulicznych walk. Podobnie zabezpiecza stan Illinois gubernator Pritzker. Decyzję o możliwym wkroczeniu gwardii podjął po wspólnej rozmowie z burmistrz Lori Lightfoot. Władze – zarówno miejskiej, jak i stanowe – nie mogą dopuścić do tego, co działo się po zabójstwie czarnoskórego Georga Floyda.

„Jak mawia gubernator – wszystkie służby stanowe są dostępne dla miast i miasteczek – obejmuje to przede wszystkim funkcjonariuszy policji stanowej i żołnierzy Gwardii Narodowej. Gubernator stawia gwardię w stanie gotowości” – mówi rzecznik J.B. Pritzkera, Jordan Abudayyeh.

Gwardia Narodowa Stanów Zjednoczonych jest częścią amerykańskich sił zbrojnych, w profesjonalnym nazewnictwie określa się ją jako formację typu policyjnego. Podlega właściwym miejscowo władzom stanowym i wspiera amerykańską armię w określonych działaniach. Według nieoficjalnych informacji w Illinois w stanie gotowości jest ponad 100 żołnierzy GN.

26 letnia Breonny Taylor zginęła 13 marca w swoim mieszkaniu w Louisville. Do jej apartamentu weszli uzbrojeni policjanci z zamiarem zatrzymania domniemanego handlarza narkotyków, który miał mieszkać w tym samym mieszkaniu. Handlarza, podobnie jak używek w mieszkaniu nie było, ale doszło do wymiany ognia. Ośmiokrotnie postrzelona Breonny Taylor zmarła na miejscu.

Rodzina Taylorów złożyła pozew przeciwko policjantom, którzy brali udział w interwencji, oskarżając ich o pobicie, zabójstwo, nadużycie siły i liczne zaniedbania. W ubiegłym tygodniu miasto Louisville zgodziło się zapłacić rodzinie 12 milionów dolarów.

FK