Choć Illinois odniosło zwycięstwo w sądzie, los zakazu tzw. broni szturmowej wciąż pozostaje niepewny. Federalny sąd apelacyjny uznał przepisy za zgodne z konstytucją, jednak już wkrótce podobnymi sprawami zajmie się Sąd Najwyższy USA. Jego decyzja może wpłynąć nie tylko na Illinois, ale również na przepisy obowiązujące w wielu innych stanach.
Federalny Sąd Apelacyjny dla 7. Okręgu uznał, że obowiązujący od 2023 roku zakaz sprzedaży tzw. broni szturmowej oraz magazynków o dużej pojemności jest zgodny z konstytucją. Wyrok zapadł stosunkiem głosów 2 do 1 i odwrócił wcześniejsze orzeczenie sądu niższej instancji, który w ubiegłym roku uznał ustawę za niezgodną z Drugą Poprawką.
Spór jednak z pewnością jeszcze się nie zakończył. Już w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy USA zgodził się rozpatrzyć podobne sprawy dotyczące zakazów obowiązujących w powiecie Cook oraz w stanie Connecticut. To właśnie jego przyszłe orzeczenie może ostatecznie przesądzić o losach podobnych przepisów w całym kraju.
Następstwo tragedii w Highland Park
Illinois przyjęło ustawę Protect Illinois Communities Act po strzelaninie podczas parady z okazji Dnia Niepodległości w Highland Park 4 lipca 2022 roku. Napastnik zabił siedem osób i ranił kilkadziesiąt kolejnych, używając karabinu Smith & Wesson M&P15 – odmiana AR-15 - oraz trzech magazynków mieszczących po 30 nabojów. W ciągu zaledwie 40 sekund oddał 83 strzały. To właśnie ta tragedia stała się bezpośrednim impulsem do uchwalenia nowych ograniczeń.
Dlaczego sąd uznał zakaz za zgodny z konstytucją?
Najważniejszym pytaniem nie było to, czy broń jest niebezpieczna, lecz czy podobne ograniczenia mają oparcie w amerykańskiej tradycji prawnej.
Sąd Najwyższy USA orzekł bowiem w 2022 roku, że nowe przepisy dotyczące broni powinny być zgodne z historyczną tradycją regulowania dostępu do szczególnie niebezpiecznych rodzajów uzbrojenia. Sędziowie apelacyjni uznali, że Illinois spełniło ten warunek.
W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że amerykańskie władze już w XIX wieku ograniczały dostęp do wyjątkowo groźnej broni. Jako przykład przywołano słynny nóż Bowie – duży nóż o charakterystycznym ostrzu, który w połowie XIX wieku był uznawany za wyjątkowo śmiercionośną broń. W wielu stanach zakazywano nie tylko jego noszenia, ale nawet sprzedaży. Zdaniem większości sędziów dzisiejsze ograniczenia dotyczące karabinów typu AR-15 są współczesnym odpowiednikiem tamtych regulacji.
Czym AR-15 różni się od zwykłego pistoletu?
W uzasadnieniu wyroku znalazło się również techniczne porównanie różnych rodzajów broni.
Sąd wskazał, że pocisk wystrzelony z karabinu typu AR-15 osiąga prędkość około 3100 stóp na sekundę, czyli blisko trzykrotnie większą niż typowy pocisk z pistoletu. Skuteczny zasięg takiej broni jest nawet dziesięciokrotnie większy, a sam pocisk po trafieniu może obracać się i rozpadać wewnątrz ciała, powodując znacznie poważniejsze obrażenia.
Zdaniem większości sędziów dodatkowym zagrożeniem są magazynki o dużej pojemności, które pozwalają oddać wiele strzałów bez konieczności przeładowania broni.
Nie wszyscy sędziowie się zgodzili
Przeciwnego zdania był przewodniczący sądu Michael Brennan. W swoim obszernym zdaniu odrębnym napisał, że karabiny AR-15 należą dziś do najczęściej kupowanej broni przez Amerykanów do legalnej samoobrony. Jego zdaniem właśnie dlatego powinny korzystać z ochrony gwarantowanej przez Drugą Poprawkę Konstytucji.
To nie koniec
Na razie zakaz obowiązuje bez zmian. Nadal zabroniona pozostaje sprzedaż wielu modeli broni określanych przez ustawę jako broń szturmowa oraz magazynków o dużej pojemności.
Jednak ostateczne rozstrzygnięcie może jednak zapaść dopiero w Sądzie Najwyższym USA. Jeśli uzna on podobne przepisy za niezgodne z konstytucją, konsekwencje mogą wykraczać daleko poza Illinois i wpłynąć na obowiązywanie podobnych zakazów w wielu innych stanach.