----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

W ciągu ostatnich 7 lat wapowanie marihuany wśród nastolatków w USA dwukrotnie wzrosło. Jak wynika z badań - eskalacja będzie miała konsekwencje.

W danych opublikowanych w poniedziałek przez JAMA Pediatrics wzięto pod uwagę 17 badań przeprowadzonych w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, które objęły prawie 200 tysięcy nastolatków. Z zebranych informacji wynika, że najbardziej skłonna do wapowania jest młodzież, która uczęszcza do ostatnich klas szkoły średniej. W 2018 roku jeden na trzech uczniów klasy 12 przyznawał się do wapowania marihuany. Młodzi ludzie zdradzili w badaniach, że preferują waporyzację ekstraktów z konopi indyjskich zamiast suszonych, aby uzyskać pożądany efekt THC. THC, czyli tetrahydrokannabinol, jest głównym związkiem psychoaktywnym w konopiach indyjskich.

Według National Institute on Drug Abuse (NIDA) dzisiejszy „haj” jest znacznie bardziej intensywny niż w przeszłości, nawet ten przed dekadą. Obecne szczepy roślin mogą zawierać ponad 15 proc. THC, w porównaniu do około 4 proc. dostępnych w latach 90. XX wieku.

Wybór olejków i ekstraktów zamiast suszonej marihuany jest niepokojącym i niebezpiecznym trendem, ponieważ ekstrakty zawierają „od 3 do 5 razy więcej THC niż sama roślina” – zauważyła NIDA.

„Stosowanie produktów z konopi indyjskich o wysokiej zawartości THC stwarza kilka potencjalnych problemów” – ostrzega autorka badania Carmen Lim, doktorantka University of Queensland w Australii. „Nie tylko wiąże się to z gorszym rozwojem poznawczym u nastolatków, ale może zwiększać ryzyko uzależnienia, używania innych substancji i wielu innych problemów zdrowotnych, społecznych i behawioralnych w późniejszym życiu” – zauważa Lim.

Jak zmienia mózg? 

Palenie lub wapowanie marihuany przez nastolatka w jakiekolwiek formie jest niepokojące - alarmują eksperci amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. „Mózg nastolatków aktywnie się rozwija i często nie jest w pełni dojrzały aż do 25. roku życia” – podaje CDC dodając, że używanie w tym czasie marihuany może mieć negatywne skutki, takie jak słaba koordynacja, uszkodzenie pamięci, brak umiejętności rozwiązywania problemów i zdolności skupienia uwagi. Według CDC używanie marihuany przez nastolatków wiąże się ze słabymi wynikami w nauce, ponadto eksperci ostrzegają, że marihuana może powodować problemy ze zdrowiem psychicznym młodzieży. Według badań opublikowanych w styczniu intensywne palenie marihuany przez nastolatków i młodych dorosłych wiąże się z zaburzeniami nastroju – takimi jak depresja, choroba dwubiegunowa oraz ze zwiększonym ryzykiem samookaleczania, prób samobójczych i śmierci.

Agencja zwraca uwagę, że jeden na sześciu młodych ludzi uzależnia się od specyfiku. „Ludzie, którzy zaczynają używać marihuany przed 18. rokiem życia, są od czterech do siedmiu razy bardziej narażeni na rozwój zaburzeń związanych z nadużywaniem marihuany niż dorośli” – informuje NIDA.

Niebezpieczna waporyzacja 

Badanie opublikowane w marcu wykazało, że nastolatki około dwa razy częściej zgłaszały „świszczący oddech lub gwizdanie” w klatce piersiowej po wapowaniu marihuany niż podczas palenia papierosów lub e-papierosów.

Nie podlega wątpliwości, że papierosy i e-papierosy są niezdrowe i szkodliwe dla płuc, jednak waporyzacja marihuany wydaje się jeszcze gorsza” – poinformowała autorka badania Carol Boyd, emerytowana profesor i dyrektor Centrum Badań nad Narkotykami, Alkoholem, Paleniem i Zdrowiem na Uniwersytecie Michigan w Ann Arbor.

Wapowanie powiązano z niebezpieczną, nowo rozpoznaną chorobą płuc o nazwie EVALI, co jest skrótem od e-papierosa i wapowania. EVALI (e-cigarette, or vaping, product use - associated lung injury) to ostre uszkodzenie płuc spowodowane inhalowaniem związków chemicznych, powstających na skutek podgrzewania w e-papierosach płynów. 

W większości przypadków młodzi ludzie używali produktów do wapowania, które zawierają THC, główny związek psychoaktywny w marihuanie. „Według CDC, 84 proc. przypadków EVALI było związanych z produktami zawierającymi konopie indyjskie” – powiedział Boyd w telewizji CNN.

Do lutego 2020 r. w 29 stanach i Dystrykcie Kolumbia zostało potwierdzonych 68 zgonów spowodowanych tą chorobą. CDC podejrzewa, że może być powiązana z octanem witaminy E, lepką substancją olejową często dodawaną do olejków używanych do waporyzacji w celu zagęszczenia lub rozcieńczenia oleju.

al