Nie mutuje się, ale pozostaje bardzo groźny
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Eksperci ds. zdrowia twierdzą, że COVID-19 nie ulega mutacjom, ale to nie oznacza, że nie jest niebezpieczny.

Jak dotąd dowody nie wskazują, że koronawirus się zmienia i może stać się bardziej zakaźny, ale ludzie i lokalne władze nie powinni zapominać o możliwych zagrożeniach, ponieważ takie zachowanie może wpłynąć na jego rozprzestrzenianie się, uprzedza epidemiolog Maria Van Kerkhove ze Światowej Organizacji Zdrowia.

Według danych Johns Hopkins University, w środę zgłoszono prawie 20,000 nowych przypadków w Stanach Zjednoczonych, a urzędnicy ostrzegają, że masowe protesty związane ze śmiercią George'a Floyda mogą zaostrzyć pandemię, która spowodowała już śmierć co najmniej 107,175 osób w całym kraju.

"Jestem zaniepokojony konsekwencjami dla zdrowia publicznego i protestujących, zarówno w kwestii ich samych, jak i całych społeczności" - powiedział doktor Jemore Adams. "W oparciu o sposób rozprzestrzeniania się choroby, istnieją wszelkie powody, aby oczekiwać, że zobaczymy nowe skupiska i zwiększoną ilość zachorowań".

Protestujący powinni się przebadać

Aby zapobiec transmisji, ludzie, którzy uczestniczyli w protestach, powinni poinformować o tym swoich bliskich i osoby, z którymi mają kontakt oraz poddać się badaniom w ciągu trzech do siedmiu dni. Wykorzystanie gazu łzawiącego w niektórych miejscach przez policję, mogło wpłynąć na rozprzestrzenianie się wirusa, ponieważ gaz ten powoduje kaszel, powiedział doktor Robert Redfield, dyrektor Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom.

Słabość publicznego systemu opieki zdrowotnej

Pandemia koronawirusa "uwidoczniła niedociągnięcia naszego publicznego sytemu opieki zdrowotnej, który od dziesięcioleci był niedofinansowany" - powiedział w cwartek Redfield.  Odnosi się to szczególnie do dziedziny technologii informatycznych, zauważył.

"Nigdy nie było bardziej jasne, że infrastruktura informatyczna krajowego systemu zdrowia publicznego wymaga modernizacji, aby wspierać i gromadzić wiarygodne, kompleksowe i aktualne dane" - powiedział Redfield na temat reakcji na COVID-19. "Kiedy stawiamy czoła zagrożeniu chorobowemu, CDC i służby zdrowia muszą podejmować decyzje w czasie rzeczywistym, w oparciu o dane dostępne w czasie rzeczywistym. Dane stanowią mapę drogową i podstawę przyjętej polityki. Dane stanowią kręgosłup każdej reakcji i dopowiedzi na zagrożenie zdrowotne".

W miarę, jak kolejne stany USA realizują plan ponownego otwarcia, prawie tyle samo obserwuje wzrost liczby przypadków koronawirusa, jak i spadek, wynika z analizy danych.

19 stanów zgłosiło więcej nowych przypadków w ciągu ostatniego tygodnia niż tydzień wcześniej, podczas gdy 13 utrzymuje się na stałym poziomie, a 18 odnotowuje trend spadkowy.

Kiedy i na jakich warunkach uczniowie będą mogli powrócić do szkół?

Będzie to zależeć od konkretnych społeczności, w których znajdują się szkoły twierdzi doktor Anthony Fauci, dyrektor Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych.

"Waham się, aby wypowiadać się na temat tego, czy powrót dzieci do szkół będzie bezpieczny. Kiedy rozmawiamy o dzieciach wracających do szkoły i ich bezpieczeństwie, tak naprawdę wszystko zależy od poziomu aktywności wirusa i danego obszaru. Zbyt często zdarza się, co zrozumiałe, ale czasem mylące, że mówimy o kraju jako całości w jednym wymiarze" - powiedział Fauci, jednocześnie dodając, że zbyt wcześnie jest mówić o ponownym otwarciu szkól, a jesienią może być możliwych wiele scenariuszy, w tym zmiana układu klas, naprzemienne planowanie zajęć i innego typu rozwiązania. Eksperci ds. zdrowia w dalszym ciągu pracują nad tym, aby dokładnie zrozumieć, w jaki sposób wirus wpływa na dzieci.

Badanie National Institute of Allergy and Infecious Diseases (NIAID) obejmie 6 tysięcy osób, zarówno dzieci, jak i ich rodziny, wybrane z 11 miast, w okresie sześciu miesięcy, aby uzyskać dodatkowe informacji na temat tego, czy dzieci rzadziej zarażają się koronawirusem niż dorośli.

JM