Święcenie pokarmów w Zrzeszeniu Nauczycieli Polskich w Ameryce
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Tradycja święcenia pokarmów w Polsce liczy kilkaset lat. Pierwsze zapiski o tym religijnym obrzędzie pojawiły się już w trzynastym wieku. W Wielką Sobotę wierni udają się do świątyń z koszykami pełnymi żywności, aby w czasie specjalnego nabożeństwa kapłan mógł ją pobłogosławić i poświęcić. W okresie Polski szlacheckiej utarł się zwyczaj, że święcenie odbywało się u „Pana”, który gościł księdza. Do dworu przychodzili z koszykami okoliczni włościanie. Znany był też zwyczaj, że po konsekracji święconki zostawiali dla księdza i biednych część przyniesionych pokarmów. Była to pewna forma jałmużny, jaką każdy katolik powinien w okresie Wielkanocy uczynić dla bliźnich.

Do tej tradycji nawiązały organizatorki poświęcenia pokarmów w Zrzeszeniu Nauczycieli Polskich w Ameryce. W południe wigilii wielkanocnej w siedzibie własnej przy 6544 W. Higgins z pięknie przystrojonymi koszykami zjawili się członkowie zarządu zrzeszenia i prezydium tej nauczycielskiej organizacji. Pokarmy poświęcił i życzenia duszpasterskie uczestnikom złożył kapelan zrzeszenia o. Marek Janowski.

„Chcemy świętować poświęcenie pokarmów w gronie najbliższych osób z zarządu i prezydium zrzeszenia. Wiemy, że jajko jest symbolem nowego życia. My, jako nowy zarząd, nowe prezydium chcemy rozpocząć tę nową kadencję takim świątecznym spotkaniem, które mam nadzieję stanie się również nowym przesłaniem dla naszych członków.

W związku z dzisiejszym święceniem chcemy przeprowadzić konkurs na najładniejszy koszyczek. Trochę zazdrościmy naszym góralom, którzy od 30 lat taką imprezę u siebie organizują. Możemy ją obserwować w mediach polonijnych. To jest piękna i bardzo pouczająca inicjatywa, szczególnie dla dzieci, które tutaj urodzone nie mają takiego kontaktu z tradycjami wielkanocnymi, jakie my pamiętamy. Trzeba od czegoś zacząć i mam nadzieję, że to będzie również nasza zrzeszeniowa tradycja” – powiedziała witając gości organizatorka uroczystości Urszula Gawlik, druga wiceprezes ZNP.

O tym, co i dlaczego powinno znaleźć się w koszyczku przyniesionym do święcenia, przypomniała pierwsza wiceprezes Ilona Sobiech. „Najważniejsze w koszyczku są: jajko, baranek i chleb. Jajko jest symbolem nowego życia. Baranek symbolizuje zwycięstwo życia nad śmiercią i dobra nad złem. Baranek z cukru, czekolady, marcepanu lub masła z czerwoną chorągiewką podkreśla triumf i zwycięstwo. Chleb symbolizuje ciało Chrystusa. Wierzymy, że zjedzenie święconego chleba zapewni dobre zdrowie i szczęście na cały kolejny rok. Kolejnymi potrawami i produktami, które w koszyczku powinny się znaleźć są: sól, pieprz, chrzan, masło, wędliny, szynka i babka drożdżowa. Sól symbolizuje prawdę i strzeże dom przed złem. Chrzan oznacza się fizyczną. Wędliny są symbolem dostatku i zdrowia. Wypiekana z ciasta drożdżowego babka wielkanocna symbolizuje wzrost naszej wiary, miłości i nadziei. Ciasto jest też symbolem umiejętności. Bukszpan, którym stroimy koszyczek oznacza nadzieję na życie po śmierci” – powiedziała pani Ilona.

„Korzystając z okazji pragnę z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzyć naszym polonijnym pedagogom obecności Pana Jezusa w życiu codziennym. Tej mocy, tej siły wszyscy teraz tak bardzo potrzebujemy, bo przyszło nam żyć w tych niespokojnych czasach, gdy tyle osób jest zalęknionych i niepewnych co będzie, co przyniesie nam najbliższa przyszłość. Pan Jezus przychodzi, żeby nas umocnić, żeby nam dać siłę, żeby powiedzieć, że będzie dobrze. Nawet jeśli jest źle, to będzie dobrze, bo przecież w jego życiu nie mogło być gorzej, bo został pobity i ukrzyżowany, a jednak Ojciec wskrzesił go z martwych i dał mu życie. Patrzmy na Jezusa zmartwychwstałego, wierzmy w jego moc i siłę do dobrego życia i nigdy nie traćmy nadziei” – życzył po zakończeniu ceremonii święcenia pokarmów kapelan nauczycielskiej organizacji, o. Marek Janowski.

W Stanach Zjednoczonych obrzęd święcenia pokarmów jest w głównej mierze kultywowany przez Polaków i Włochów. Przynoszone do kościoła koszyczki bardzo często są pokaźnych rozmiarów, a zawarte w nich potrawy w wielu przypadkach są wystarczającym pożywieniem dla całej rodziny na wielkanocny stół. Po zakończeniu święcenia koszyczków w inauguracyjnej uroczystości polonijnych nauczycieli jej uczestnicy zostali zaproszeni na wielkanocny poczęstunek serwowany dzięki uprzejmości delikatesów Montrose Deli.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak