Zaprzysiężenie Bidena. Będzie inne niż wszystkie poprzednie
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Zaprzysiężenie każdego kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych to zawsze wielkie wydarzenie śledzone przez media na całym świecie. To konkretne będzie wyjątkowe. Po pierwsze cieniem na dzisiejszej uroczystości położyły się zamieszki na Kapitolu, do których doszło na początku miesiąca. Po drugie epidemia koronawirusa, która uniemożliwiła organizację ceremonii w tradycyjnej formie. Inauguracja odbędzie się więc bez wielkiej fety, parad i koncertów. Nieobecność na niej ustępującego prezydenta Donalda Trumpa i fakt, że Ameryka jest podzielona jak nigdy wcześniej, dodają temu wydarzeniu szczególnego rozgłosu. Niestety, nie tylko tego pozytywnego. Wirtualną ceremonię, w której główne rolę odegrają Joe Biden i Kamala Harris, będzie można oglądać w telewizji i internecie.

„Ta inauguracja oznacza nowy rozdział dla narodu amerykańskiego – chodzi przede wszystkim o uzdrowienie i zjednoczenie Ameryki. Nadszedł czas, aby przewrócić stronę i zakopać podziały. Działania inauguracyjne będą odzwierciedlać nasze wspólne wartości i będą przypominać, że jesteśmy silniejsi razem niż osobno, tak jak przypomina nam nasze motto ‘e pluribus unum’ - łac. nowy porządek wieków” – mówi Tony Allen, dyrektor generalny Prezydenckiego Komitetu Inauguracyjnego.

Amerykanów, których zabraknie w stolicy, będą reprezentować flagi. Na błoniach w centrum stolicy w ziemię wbito prawie 200 tys. flag, które mają symbolizować chętnych do uczestniczenia w inauguracji Bidena. „Field of Flags” będzie podświetlone strumieniami świateł w barwach poszczególnych stanów i terytoriów zależnych od rządu Stanów Zjednoczonych. Organizatorzy ceremonii apelują do narodu, aby powstrzymać się od osobistej wizyty w stolicy ze względów bezpieczeństwa. Inauguracja rozpocznie się po godzinie 11 czasu lokalnego. Kilkadziesiąt minut później – w południe – Joe Biden złoży oficjalną przysięgę. Wielu komentatorów z niecierpliwością czeka też na przemówienie przyszłego prezydenta, bo uroczysta przemowa często jest zwiastunem kierunku politycznego, który obierze przyszła administracja prezydencka.

Pomimo nieobecności obywateli w Waszyngtonie, na uroczystości pojawią się honorowi goście - przede wszystkim byli prezydenci: Bill Clinton, George W. Bush i Barack Obama. Udział weźmie też obecny wiceprezydent Mike Pence. Organizatorzy zadbali o oprawę muzyczną - Lady Gaga zaśpiewa hymn narodowy, a na scenie pojawi się też Jennifer Lopez. Po uroczystościach para prezydencka, a także wiceprezydent Harris z mężem i byli prezydenci złożą wieńce na grobie nieznanego żołnierza na cmentarzu w Arlington.

Wszystko odbędzie się pod ścisłym rygorem. Podzielony na specjalne strefy ochronne Waszyngton chroni 25 tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy przyjechali do stolicy ze wszystkich części USA – także z Illinois. Oprócz nich o bezpieczeństwo dbają policjanci, agenci celni i imigracyjni. Ruch jest ograniczony, a niektóre mosty i ulice w Waszyngtonie zostały wyłączone z ruchu. Portal Airbnb odwołał wszystkie rezerwacje noclegów w stolicy w termiach pokrywających się z dniem zaprzysiężenia.

fk