Chiny jako pierwszy kraj na świecie zdecydowały się wprowadzić regulacje wymuszające zmianę konstrukcji samochodowych klamek drzwi, które w ostatnich latach stały się symbolem nowoczesnego wyglądu aut elektrycznych. Nowe przepisy, które wejdą w życie w 2027 roku, nakazują, aby drzwi pojazdu można było w każdej sytuacji otworzyć mechanicznie – zarówno od wewnątrz, jak i z zewnątrz, nawet w przypadku awarii systemów elektrycznych lub po wypadku.
Decyzja ta jest odpowiedzią na rosnące obawy dotyczące bezpieczeństwa samochodów wyposażonych w ukryte, wysuwane elektrycznie klamki, spopularyzowane m.in. przez Teslę, a następnie przejęte przez wielu innych producentów. Rozwiązanie to ceniono za aerodynamikę i nowoczesny wygląd, jednak z czasem zaczęto wskazywać na jego potencjalne zagrożenia – w szczególności sytuacje, w których po kolizji lub awarii baterii drzwi nie dawało się otworzyć.
Wypadki i śledztwa zwiększyły presję na regulatorów
Problemy z elektrycznymi klamkami były przedmiotem licznych analiz i śledztw. Doniesienia o przypadkach, w których ratownicy musieli wybijać szyby, by wydostać poszkodowanych z pojazdów, doprowadziły do dochodzeń prowadzonych przez amerykańską National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA). Agencja badała m.in. zgłoszenia dotyczące modeli Tesla Model Y i Model 3, w których – według użytkowników – mechaniczne awaryjne otwieranie drzwi było trudne do znalezienia lub obsługi w sytuacjach kryzysowych.
Oba rodzaje klamek były powiązane ze śmiertelnymi wypadkami; Bloomberg zidentyfikował 15 zgonów związanych z wypadkami, w których drzwi Tesli nie dały się otworzyć, w tym niektóre, w których pasażerowie nie mogli otworzyć drzwi od wewnątrz.
A Tesla nie jest jedyną firmą stosującą ten styl konstrukcji drzwi. Według Consumer Reports, w USA Audi, BMW, Chevrolet, Fiat, Ford, Genesis, Lexus, Lincoln, Maserati i Volvo mają w niektórych swoich modelach elektroniczne klamki drzwi, co wskazuje, iż problem przestał dotyczyć pojedynczej marki, a stał się kwestią bezpieczeństwa całej branży.
Rzecznik NHTSA poinformował, że agencja ds. bezpieczeństwa „zazwyczaj nie komentuje trwających dochodzeń”, ale zauważył, że bada również problem z elektroniką lub baterią dotyczącą klamek drzwi w Dodge Journey i wcześniej wpłynęła na wycofanie z rynku pojazdów Forda i Fisker „z powodu wad związanych z elektronicznymi klamkami drzwi”.
Nowe przepisy mogą wpłynąć na globalny rynek
Financial Times informuje, że „prawie wszyscy” czołowi chińscy producenci pojazdów elektrycznych sprzedają modele z wysuwanymi klamkami. W zeszłym roku śmiertelny wypadek w pojeździe Xiaomi, w którym kierowca został uwięziony przez niedziałające drzwi, ponownie zwrócił uwagę na ten problem.
Nowe regulacje wymagają, aby w każdym samochodzie sprzedawanym na tamtejszym rynku znajdowały się mechaniczne klamki zewnętrzne działające nawet w przypadku pożaru baterii lub awarii systemów elektrycznych. Z kolei wewnętrzne awaryjne mechanizmy otwierania drzwi mają być wyraźnie widoczne i nie mogą być zasłonięte elementami wyposażenia wnętrza.
Choć nowe przepisy nie obejmą bezpośrednio rynku amerykańskiego, ich znaczenie może być globalne. Chiny są jednym z największych rynków motoryzacyjnych świata, dlatego producenci sprzedający tam swoje pojazdy będą musieli dostosować konstrukcję nowych modeli. Jednocześnie w Stanach Zjednoczonych rośnie presja polityczna, aby wprowadzić podobne regulacje – w Kongresie pojawiły się już projekty ustaw wymagające montowania w samochodach awaryjnych, mechanicznych systemów otwierania drzwi dostępnych zarówno dla pasażerów, jak i służb ratunkowych.
W efekcie rozwiązanie, które jeszcze niedawno uchodziło za symbol futurystycznej motoryzacji, może w najbliższych latach przejść znaczącą transformację – tym razem nie z powodów estetycznych, lecz bezpieczeństwa użytkowników.