----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

10 lutego 2026

Udostępnij znajomym:

Administracja federalna rozważa zintensyfikowanie egzekwowania przepisów, które pozwalają na cofanie paszportów amerykańskim rodzicom mającym duże zaległości alimentacyjne. Chodzi o prawo obowiązujące od trzech dekad, dotąd stosowane sporadycznie, które teraz ma stać się realnym narzędziem nacisku.

Jak informuje Associated Press, urzędnicy federalni planują rozszerzyć wymianę danych między Departamentem Zdrowia i Opieki Społecznej (Department of Health and Human Services) a Departamentem Stanu (U.S. State Department). Dzięki temu ten ostatni mógłby szybciej i na większą skalę cofać lub odmawiać wydania paszportów osobom, które nie regulują alimentów.

Na początek działaniami mieliby zostać objęci rodzice zalegający z alimentami na kwotę przekraczającą 100 tysięcy dolarów. Urzędnicy przyznają jednak, że próg ten może zostać w przyszłości obniżony, co znacząco zwiększyłoby liczbę osób dotkniętych sankcjami.

Krytyka: uderzenie w najuboższych

Eksperci od prawa rodzinnego ostrzegają, że taki ruch może mieć poważne konsekwencje społeczne. Daniel Hatcher, profesor z University of Baltimore School of Law, w rozmowie z Newsweekiem zwraca uwagę, że system alimentacyjny często już na starcie generuje wysokie zadłużenie. Obowiązek płacenia alimentów bywa bowiem naliczany wstecz, od momentu złożenia pierwszego wniosku, co oznacza, że rodzic – zanim zapadnie wyrok – może mieć do spłaty kilka tysięcy dolarów.

Hatcher podkreśla, że w wielu przypadkach dochodzi też do zawieszenia prawa jazdy, co ogranicza możliwość dojazdu do pracy. Odebranie paszportu byłoby kolejnym ciosem, szczególnie dla osób o niskich dochodach. Według jego szacunków aż 70 procent całkowitego zadłużenia alimentacyjnego w USA przypada na rodziców zarabiających nie więcej niż 10 tysięcy dolarów rocznie. Co więcej, znaczna część tych pieniędzy trafia do państwa jako zwrot kosztów opieki zastępczej, a nie bezpośrednio do dzieci.

Prawo istnieje, ale jest rzadko używane

Możliwość cofania paszportów za zaległe alimenty istnieje od 1996 roku i formalnie dotyczy długów już od 2,5 tysiąca dolarów. W praktyce narzędzie to było wykorzystywane rzadko – zazwyczaj dopiero wtedy, gdy dłużnik sam zgłaszał się do ambasady lub konsulatu.

Z danych Biura ds. Egzekwowania Alimentów przy HHS (Office of Child Support Enforcement) wynika jednak, że program przyniósł w ciągu 30 lat niemal 621 milionów dolarów zaległych płatności. Zwolennicy zmian argumentują więc, że ostrzejsze podejście może zwiększyć skuteczność egzekucji.

Planowana intensyfikacja wymiany danych wpisuje się w szerszy trend obecnej administracji, polegający na udostępnianiu poufnych informacji między agencjami federalnymi. Organizacje broniące prywatności już wcześniej alarmowały o ryzyku związanym m.in. z dostępem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security) do danych podatkowych z IRS (Internal Revenue Service).

Na razie propozycja nie została jeszcze oficjalnie opublikowana w Federal Register, co jest formalnym krokiem wprowadzania nowych regulacji. Po publikacji przewidziany byłby okres konsultacji publicznych. Jednym z rozważanych „wyjść awaryjnych” dla rodziców mogłoby być opracowanie planu spłat z HHS, co pozwoliłoby uniknąć utraty paszportu.

Departament Stanu podkreśla jednak, że celem jest egzekwowanie „prawnych i moralnych obowiązków wobec dzieci”. Krytycy odpowiadają, że bez reformy całego systemu alimentacyjnego odbieranie paszportów może bardziej pogłębić problemy najuboższych rodzin, niż realnie poprawić sytuację dzieci.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor