Problem przemocy domowej w Chicago
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Z nowego raportu dotyczącego walki z przestępczością opracowanego przez władze miasta wynika, że problem przemocy domowej pozostaje ważnym punktem w dążeniu do walki z przemocą w Chicago, a jednocześnie wiele tego typu incydentów nie jest zgłaszanych w czasie pandemii.

103-stronicowy plan zatytułowany "Nasze miasto, nasze bezpieczeństwo" to kompleksowy plan ograniczenia przemocy w Chicago, który potwierdził, że trudna do opanowania przemoc z użyciem broni palnej w mieście, która przyczyniła się do niechlubnej reputacji Chicago, przyćmiła kwestie przemocy domowej i rodzinnej - które statystycznie są częściej popełnianymi przestępstwami.

"Chociaż nie wzbudza to takiego samego zainteresowania mediów, częstotliwość występowania przemocy domowej jest w rzeczywistości większa niż w przypadku przemocy społecznej lub tej z użyciem broni" - wynika z raportu opublikowanego we wtorek rano.

Kryzys zdrowia publicznego

Lori Lightfoot już wcześniej nazywała problem przemocy w mieście kryzysem zdrowia publicznego, który odzwierciedla zakorzenione nierówności rasowe. W raporcie wezwano do podjęcia działań zapobiegawczych i wzmocnienia społeczności pomimo wyzwań finansowych, po tym, jak miasto doświadczyło rekordowego wzrostu liczby zabójstw.

Ale raport zwraca też szczególną uwagę na problem przemocy w rodzinie i wpływ, jaki może na to zjawisko mieć trwająca pandemia. Eksperci kryminalni i przywódcy organów ścigania w całym kraju ostrzegali przed możliwym wzrostem liczby przestępstw domowych w czasie epidemii koronawirusa, gdy ograniczenia rządowe zmusiły ludzi do pozostania w domach.

"W przeciwieństwie do przestępstw ulicznych, przemoc domowa ma miejsce głównie w pomieszczeniach, gdzie trudniej jest ją wykryć, a zgłoszenie wynika z gotowości osoby, która jej doświadczyła, do skontaktowania się z policją" - czytamy w raporcie. "Ofiary przemocy domowej napotykają nowe wyzwania związane ze zgłaszaniem tych incydentów w momencie, gdy biura adwokackie, sądy i organizacje non-profit przestawiły się operacje online".

W raporcie odnotowano, że ilość zgłaszanych przypadków przemocy domowej spadła wraz z innymi kategoriami przestępstw w momencie wybuchu pandemii, ale w dalszym ciągu jedna piąta wszystkich przestępstw zgłaszanych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy po wejściu w życie ograniczeń w Illinois, dotyczyła w pewnym stopniu kwestii przemocy domowej.

Pomimo ogólnej tendencji spadkowej w Chicago w ciągu ostatnich kilku lat, incydenty domowe w ciągu ostatnich sześciu miesięcy stanowiły najwyższy odsetek wszystkich przestępstw zgłaszanych w tej kategorii od co najmniej dziesięciu lat. Statystyki pokazują, że w tym samym okresie każdego roku, począwszy od 2010, stanowiły one od ok. 14 do 17% wszystkich zgłoszonych przestępstw, w porównaniu do 20% w 2020 roku.

W nowym raporcie stwierdzono, że departament policji w Chicago obsługuje około 500 telefonów dziennie związanych z incydentami domowymi, a 269 zabójstw, do których doszło w latach 2014-2019 uznano za związane z przemocą domową. Eksperci twierdzą, że kwarantanna spowodowana pandemią dodatkowo zaostrza ten problem.

W domu z oprawcą

"Wiedzieliśmy, co oznacza to, że ofiary przemocy domowej są proszone o pozostanie w domu z tą samą osobą, która chce je skrzywdzić, a nawet może próbować zabić" - powiedziała Stephanie Love-Patterson, dyrektor wykonawczy Connections for Abused Women and Their Children. "Wiedzieliśmy więc, że w niektórych przypadkach doprowadzi to do zwiększonego ryzyka krzywdy i aktów przemocy, a także innych tego typu zachowań".

Amanda Pyron, dyrektor wykonawcza The Network, lokalnej grupy wspierającej ofiary przemocy domowej, powiedziała, że od marca zaobserwowano "ogromny wzrost" kontaktów z gorącą linią Illinois Domestic Violence, prowadzoną przez grupę. Z danych dostarczonych przez Pyron wynika, że w pierwszych trzech tygodniach marca dochodziło średnio do 419 połączeń tygodniowo, ale w pierwszych trzech tygodniach kwietnia liczby skoczyły już do 542 zgłoszeń. Dane wzrosły w maju i czerwcu.

"Widać więc, że ofiary doświadczają przemocy domowej podczas pandemii Covid-19, w czasie, gdy aktywność jest nadal ograniczona, pomimo zniesienia nakazu pozostania w domach" - powiedziała Pyron.

Po cichu i za zamkniętymi drzwiami

W raporcie Lightfoot zauważono również, że do większości incydentów związanych z przemocą domowa w mieście dochodzi w dzielnicach, w których ma miejsce najwięcej strzelanin i zabójstw. Są to przeważnie dzielnice po stronie południowej i zachodniej, które od lat borykają się z biedą, dezinwestycjami i systemowym rasizmem.

Chicago odnotowało 560 zabójstw od stycznia do 20 września, największą liczbę zabójstw w tym okresie od wielu lat. A prawie 2,400 strzelanin, do których doszło w mieście - incydentów, w których ofiary zostały zabite lub ranne - jest liczbą najwyższą od co najmniej 2016 roku.

W wywiadzie dla Chicago T ribune zastępca burmistrz Lightfoot ds. bezpieczeństwa publicznego, Susan Lee zauważyła, że przemoc z użyciem broni palnej przyciąga wiele uwagi ze względu na jej śmiertelność i że opinia publiczna nie zdaje sobie sprawy z zakresu problemu przemocy domowej, ponieważ wiele takich przypadków jest niezgłaszanych. Przyznała jednak, że oba rodzaje przemocy mogą wynikać z tych samych warunków społecznych.

Przemoc rodzi przemoc

"Próbując zająć się problemem przemocy w sposób holistyczny, wiemy, że przemoc z użyciem broni i przemoc domowa nie wykluczają się wzajemnie" - powiedziała. "Niektóre przypadki przemocy z użyciem broni dotyczą przemocy domowej, a czasami przemoc domowa nasila się i prowadzi do sytuacji odwetowych, które mogą doprowadzić do przemocy z użyciem broni, a więc są to wzajemnie powiązane kwestie, które są zakorzenione w tych samych warunkach, w społecznościach doświadczających największego poziomu przemocy".

W raporcie zauważono, że czarne społeczności częściej stanowią ofiary strzelanin i przemocy domowej w Chicago. Raport zauważa, że w ubiegłym roku czarni mieszkańcy stanowili 80% ofiar strzelanin w mieście i 66% ofiar przemocy domowej w latach 2011-2018. Według raportu czarnoskórzy stanowią 30% populacji miasta.

Domestic Violence and Abuse as a Abstract

Czy w końcu będzie bezpieczniej?

Wśród długoterminowych celów władz miasta w zakresie bezpieczeństwa publicznego, było zapewnienie lepszych usług dla ofiar przemocy z użyciem broni i ofiar przemocy domowej. Po wprowadzeniu nakazu pozostania w domach przez gubernator Pritzkera, miasto nawiązało współpracę z firmami transportowymi Uber i Lyft, aby pomóc ofiarom pomocy domowej bezpiecznie podróżować z jednego miejsca do drugiego. Miasto przeznaczyło 207,000 dolarów z rządowej pomocy CARES ACT, aby zwiększyć przepustowość infolinii ds. przemocy domowej w Illinois, a także na schroniska dla ofiar.

Niektóre z celów miasta w zakresie walki z przemocą obejmują:

- Zapewnienie szkoleń dla pracowników, którzy zwykle interweniują podczas konfliktów gangów, prowadzących do przemocy z użyciem broni - aby potrafili zidentyfikować ofiary przemocy domowej i skierować je do odpowiednich usługodawców;

- Udostępnienie "bezpiecznych" mieszkań ofiarom przemocy domowej poprzez program pomocy Chicago Low-Income Housing Trust Fund;

- Opracowanie kampanii uświadamiającej, w tym z użyciem mediów społecznościowych, dla ofiar przemocy domowej, napaści na tle seksualnym i handlu ludźmi;

- Opracowanie protokołów dotyczących przemocy, do której dochodzi na randkach nastolatków i wdrożenie szkoleń dla personelu szkolnego na ten temat;

- Ustanowienie i przegląd procedur dyscyplinarnych dla funkcjonariuszy chicagowskiej policji, którzy są często oskarżani o niewłaściwe zachowania seksualne i przemoc w rodzinie.

Inne części raportu koncentrują się na ograniczeniu przemocy, która wzrosła od czasu śmierci George'a Floyda z rąk policjanta w Minnesocie i wywołała zamieszki w wielu amerykańskich miastach, w tym Chicago i ponownie wywołała ogólnokrajową dyskusję na temat nierówności rasowych, brutalności policji i egzekwowania prawa.

Osiągnięcie tych zamierzeń może być jednak utrudnione z powodu niedoborów w budżecie spowodowanych pandemią Covid-19.

JM