----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

19 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Czytanie książek najczęściej kojarzymy z rozrywką, zdobywaniem wiedzy albo sposobem na spokojny wieczór. Badania sugerują jednak, że korzyści mogą być znacznie większe. Regularna lektura pomaga utrzymać umysł w dobrej formie, a osoby czytające książki mogą nawet żyć dłużej. Szczególne zalety może przynosić beletrystyka, która pozwala lepiej rozumieć emocje, zachowania i punkt widzenia innych ludzi.

Jedno z najczęściej przywoływanych badań dotyczących wpływu czytania na długość życia przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Yale. Obserwowali oni 3,635 Amerykanów w wieku co najmniej 50 lat przez okres sięgający 12 lat. Uczestnicy odpowiadali między innymi na pytanie, ile czasu w poprzednim tygodniu poświęcili na czytanie książek, gazet i czasopism.

Wyniki okazały się zaskakujące. Osoby, które czytały książki przez ponad trzy i pół godziny tygodniowo, miały w kolejnych latach o 23 procent niższe ryzyko śmierci niż te, które książek nie czytały. Pewną korzyść zauważono również wśród osób czytających krócej — poniżej trzech i pół godziny tygodniowo.

Badacze uwzględnili przy tym różnice dotyczące między innymi wieku, wykształcenia, majątku i stanu zdrowia. Mimo to związek między czytaniem a niższym ryzykiem śmierci pozostał widoczny.

Nie oznacza to jednak, że przeczytanie określonej liczby książek automatycznie przedłuży życie. Badanie wykazało związek, ale nie dowiodło, że to właśnie lektura była bezpośrednią przyczyną dłuższego życia.

Kuszące 23 miesiące

Wyniki często streszczano hasłem, że czytelnicy żyją niemal dwa lata dłużej. Liczba 23 miesięcy rzeczywiście pojawiła się w analizie, ale wynikała z prostego porównania obu grup, bez pełnego uwzględnienia różnic w zdrowiu, dochodach czy wykształceniu. Nie można więc obiecywać, że regularne czytanie doda każdemu niemal dwóch lat życia.

Czytelnicy mogą różnić się od osób nieczytających również pod innymi względami, a ludzie w lepszym stanie zdrowia mogą po prostu częściej sięgać po książki. Badanie wykazało więc związek, ale nie dowiodło, że to lektura była bezpośrednią przyczyną dłuższego życia.

Książka wymaga pracy umysłu

Dlaczego książki miałyby przynosić większe korzyści niż inne formy spędzania czasu? Jednym z możliwych wyjaśnień jest tak zwane głębokie czytanie. Śledząc dłuższą opowieść, musimy zapamiętywać wcześniejsze informacje, łączyć je z kolejnymi wydarzeniami, przewidywać rozwój historii i przez dłuższy czas utrzymywać uwagę.

W badaniu Yale czytanie książek było silniej związane z dłuższym życiem niż lektura gazet i czasopism. Nie znaczy to, że artykuły prasowe nie mają wartości. Książka wymaga jednak zazwyczaj dłuższego skupienia i podążania za jednym tematem przez wiele stron.

Naukowcy przypuszczają, że taka aktywność może pomagać w zachowaniu sprawności umysłowej. Nie jest to jednak jeszcze dowód, że książki zapobiegają chorobom albo mogą zastąpić ćwiczenia, zdrowe odżywianie czy leczenie.

Beletrystyka jako trening kontaktów z ludźmi

Szczególnie ciekawie wyglądają badania dotyczące powieści i opowiadań. Czytanie fikcyjnych historii może rozwijać tak zwane poznanie społeczne, czyli zdolność rozumienia myśli, uczuć i motywacji innych osób.

Czytelnik musi nieustannie zastanawiać się, dlaczego bohater postąpił w określony sposób, co naprawdę czuje i jak widzi daną sytuację. Często poznaje wydarzenia z kilku perspektyw, także takich, które różnią się od jego własnych doświadczeń i przekonań.

Powieść staje się w ten sposób czymś w rodzaju bezpiecznego symulatora życia społecznego. Pozwala wejść w świat osoby z innego kraju, środowiska, pokolenia czy epoki. Możemy przeżywać jej dylematy i obserwować konsekwencje podejmowanych decyzji, nie ponosząc przy tym rzeczywistego ryzyka.

Badania wskazują, że dzieci mające częstszy kontakt z książkami lepiej rozumieją uczucia i punkt widzenia innych osób. Analiza 21 badań, opublikowana w 2025 roku, wykazała również związek między czytaniem opowieści a wyższym poziomem empatii.

Podobne zależności obserwowano u dorosłych. Osoby, które dorastały, czytając więcej literatury pięknej, częściej postrzegały świat jako skomplikowany i pełen odcieni, zamiast dzielić ludzi i wydarzenia na proste kategorie. Wykazywały także większą gotowość do uznania, że mogą się mylić.

Film nie daje dokładnie tego samego

Seriale i filmy także pozwalają poznawać historie innych ludzi, ale podają widzowi gotowy obraz. Podczas czytania sami tworzymy w wyobraźni bohaterów, miejsca i wydarzenia, co wymaga większej pracy umysłu.

Nie oznacza to, że trzeba czytać trudne, wielkie dzieła literatury. Korzyści mogą przynosić również kryminały, romanse, opowiadania, komiksy, a nawet fan fiction. Liczy się przede wszystkim regularność i zaangażowanie. Audiobooki także mogą pobudzać wyobraźnię i pozwalać śledzić złożone historie, szczególnie osobom, które mają problemy ze wzrokiem lub niewiele czasu na tradycyjną lekturę.

Zamiast sięgać wieczorem po telefon, można poświęcić na książkę 15 minut, a później stopniowo wydłużać ten czas. Trzy i pół godziny tygodniowo to zaledwie pół godziny dziennie.

Nie wiemy, czy książki rzeczywiście dodają życia. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że mogą dodawać życiu czegoś równie ważnego: sprawniejszego umysłu, bogatszej wyobraźni i lepszego rozumienia ludzi, z którymi dzielimy świat.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor