Długość życia zależy nie tylko od genów, diety czy wizyt u lekarza. W Stanach Zjednoczonych ogromne znaczenie mają również miejsce zamieszkania, wykształcenie, dochody i wykonywana praca. Dlatego mieszkańcy niektórych regionów żyją przeciętnie o kilka, a czasami nawet kilkanaście lat krócej niż ludzie w zamożniejszych częściach kraju.
Przeciętna długość życia w Stanach Zjednoczonych wzrosła do 79 lat, osiągając najwyższy dotychczas poziom. To dobra wiadomość po gwałtownym spadku w czasie pandemii. Za ogólnokrajową średnią kryją się jednak ogromne różnice.
Szczegółowe dane CDC dla poszczególnych stanów są dość opóźnione i nadal dotyczą 2022 roku, ponieważ ich przygotowanie wymaga zebrania i przeanalizowania ogromnej ilości informacji. Pokazują one niemal ośmioletnią różnicę między stanami o najwyższej i najniższej oczekiwanej długości życia. Na Hawajach wynosiła ona 80 lat, a w Wirginii Zachodniej zaledwie 72,2 roku. Niewiele lepiej wypadło Mississippi z wynikiem 72,6 roku. Illinois znalazło się powyżej środka zestawienia – 77,5 roku.
Sam ranking szybko się starzeje, ale pokazany w danych podział jest znacznie trwalszy. Najsłabsze wyniki koncentrują się na Głębokim Południu (Deep South), w Appalachach (Appalachia), Delcie Mississippi (Mississippi Delta) oraz w stanach z dużym udziałem terenów wiejskich. Wyższa długość życia występuje częściej na Północnym Wschodzie (Northeast), Zachodnim Wybrzeżu (West Coast) i w niektórych częściach Górnego Środkowego Zachodu (Upper Midwest).
Dyplom nie leczy, ale wiele zmienia
Badanie opublikowane w 2025 roku w „The Lancet Public Health” pokazało, że jeszcze większe znaczenie niż granice stanów może mieć poziom wykształcenia. Według jego autorów Amerykanie z wyższym wykształceniem żyli w 2019 roku przeciętnie 84,2 roku, a osoby, które nie ukończyły szkoły średniej – 73,5 roku. Różnica wynosiła więc prawie 11 lat, wobec około ośmiu lat w 2000 roku.
Nie oznacza to, że sam dyplom przedłuża życie. Wykształcenie zwykle ułatwia znalezienie lepiej płatnej i bezpieczniejszej pracy, zapewnia większą stabilność, lepsze ubezpieczenie oraz możliwość zamieszkania w okolicy z łatwiejszym dostępem do lekarzy i zdrowej żywności. Pomaga również w rozumieniu zaleceń medycznych i korzystaniu z badań profilaktycznych.
Rodzaj pracy też ma znaczenie. W 2024 roku wskaźnik śmiertelnych wypadków w rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie wynosił 25,4 na 100 tysięcy pełnoetatowych pracowników. W transporcie i budownictwie przekraczał 12, podczas gdy w zawodach związanych z zarządzaniem, biznesem i finansami wynosił około jednego. Do tego dochodzą wieloletnie skutki pracy fizycznej, kontaktu z pyłami lub chemikaliami, nieregularnych godzin oraz braku płatnego zwolnienia pozwalającego pójść do lekarza.
Geografia czy warunki życia?
Wiele regionów Południa łączy kilka problemów: niższe dochody, gorsze wyniki edukacyjne, wysoki odsetek mieszkańców terenów wiejskich i słabszy dostęp do opieki zdrowotnej. Częściej występują tam również otyłość, cukrzyca, palenie papierosów i choroby serca.
Nie są to jednak całkowicie niezależne zjawiska. Łatwo powiedzieć, że ludzie powinni zdrowiej jeść i częściej ćwiczyć. Trudniej to zrobić komuś, kto pracuje na dwie zmiany, nie ma w pobliżu bezpiecznego miejsca do spacerów, a do lekarza lub dużego sklepu musi jechać kilkadziesiąt mil.
CDC podaje, że mieszkańcy terenów wiejskich są bardziej narażeni na przedwczesną śmierć z powodu pięciu głównych przyczyn: chorób serca, nowotworów, wypadków, przewlekłych chorób układu oddechowego i udarów. W 1999 roku ogólny wskaźnik śmiertelności na terenach wiejskich był o 7 procent wyższy niż w miastach. Dwadzieścia lat później różnica wzrosła do 20 procent.
Adres nie przesądza oczywiście o długości życia konkretnego człowieka. Zamożny i wykształcony mieszkaniec Mississippi może żyć dłużej niż biedna osoba z Massachusetts. Statystyki pokazują jednak, że zdrowie nie jest wyłącznie wynikiem osobistych wyborów. Zależy również od szkoły, pracy, dochodów, otoczenia i dostępu do leczenia. Mapa długości życia jest więc w dużej mierze także mapą nierówności społecznych.