----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Tylko osiem dystryktów szkolnych w stanie Illinois przekazało władzom stanu zasady programu nauczania zdalnego na ten rok szkolny – w tym Chicago Public School dla uczniów z uzasadnionymi problemami medycznymi.

„Nie chciałam, aby nasze rodziny nie miały takiej opcji” – powiedziała Theresa Rouse, kuratorka dystryktu szkół podstawowych w Joliet, który oferuje program nauczania zdalnego.

W wielu miejscach rzeczywistość wygląda jednak inaczej, pomimo istnienia przepisu w kodeksie szkolnym stanu Illinois (jeszcze sprzed pandemii), który daje wszystkim dystryktom szkolnym możliwość tworzenia programów nauczania zdalnego w oparciu o potrzeby edukacyjne uczniów. Wydaje się jednak, że dystrykty szkolne koncentrują się teraz na przestrzeganiu mandatu Rady Edukacji stanu Illinois, zgodnie z którym wszystkie okręgi szkolne są zobowiązane do zapewnienia pełnego nauczania osobistego wszystkim uczniom w tym roku szkolnym, z nielicznymi wyjątkami.

Rada stanowa, podobnie jak większość organów rządowych, stwierdziła, że uczenie się na odległość w zeszłym roku odbiło się na zdrowiu psychicznym uczniów i nauczycieli, podkreślając, iż wznowienie nauki osobistej jest bezpieczne przy zastosowaniu odpowiednich środków łagodzących. W tym roku stwierdzono, że nauka zdalna powinna być skierowana tylko do uczniów nieszczepionych, przechodzących kwarantannę lub narażonych i niestabilnych medycznie.

Jednak przed wybuchem pandemii prawo stanu Illinois zezwalało dystryktom na przyjęcie zdalnego programu edukacyjnego, jeśli najlepiej odpowiadał on indywidualnym potrzebom edukacyjnym ucznia i jeśli uczeń spełniał kryteria określone w polityce dystryktu. Dlatego teraz wielu rodziców zwraca się do swoich lokalnych dystryktów szkolnych pytając, dlaczego nie można tego zrobić. Petycja zainicjowana przez grupę Raise Your Hand zebrała prawie 6,000 podpisów wzywających ISBE i CPS do zaoferowania opcji uczenia się na odległość.

Wraz z rozprzestrzenianiem się wariantu delta i przymusem kwarantanny wśród uczniów mających kontakt z wirusem, pojawia się coraz więcej głosów w tej sprawie.

Mogą, ale nie muszą

Illinois State Board of Education twierdzi, że dystrykt szkolne mogą oferować nauczanie zdalne, ale nie są do tego zobowiązane. Poza programami przedstawionymi przez wspomnianych 8 dystryktów oferujących zdalne nauczanie, niektóre dystrykty mogą mieć własne programy, o których nie poinformowały władz stanu. Tymczasem CPS zapowiedziało, że nie będzie oferować rozszerzonego programu edukacji zdalnej, poza tym przeznaczonym dla uczniów najbardziej narażonych pod względem medycznym. Do programu zapisanych jest obecnie 450 dzieci.

Program zdalny CPS jest podobny do tego, co robią niektóre z pozostałych siedmiu dystryktów. Jednak są szkoły, takie jak Grant Community High School w Fox Lake, które opierają zdalną naukę na indywidualnych potrzebach edukacyjnych ucznia. Do programu zapisanych jest 35 uczniów. 

W Joliet najbardziej narażeni z punktu medycznego uczniowie oraz ci, którzy mieszkają z medycznie zagrożonymi osobami, mogą kwalifikować się do programu edukacji zdalnej. Bierze w nim udział tylko ok. 1% uczniów, czyli nieco ponad 100 dzieci.

„Czemu mielibyśmy się cofać i nie oferować takiej opcji dla rodzin, jeśli wiemy, iż jesteśmy w stanie to zrobić?” – powiedziała Rouse. „Możemy sprawić, że to zadziała”.

Rouse dodała, że dystrykt pilotuje zdalny program z Edgenuity, firmą, która pomaga szkołom w cyfrowych programach nauczania. Program jest kosztowny, więc dystrykt wykorzystuje federalne fundusze związane z Covid-19, aby móc go finansować.

„Jeśli wszystko pójdzie dobrze, przyjrzymy się, jak możemy wykorzystać niektóre z tych pieniędzy na szkolenie nauczycieli” – powiedziała. „Ponieważ utrzymanie tego na dłuższą metę nie może zależeć od tych pieniędzy. To musi być coś, co możemy wprowadzić na dłuższy okres czasu, jeśli mamy zamiar to kontynuować”.

W domu Eriki Schafer nikt nie jest narażony z medycznego punktu widzenia, ale ona wciąż uważa, że szkoła nie jest jeszcze bezpieczna dla jej syna. Mówi, że rodzice w dystrykcie zostali już powiadomieni o przypadkach COVID-19 w szkole. Uważa, że uczniowie nie mają wystarczająco dużo miejsca, aby zdystansować się społecznie, a to jest problem, szczególnie w porze lunchu, kiedy maski są zdjęte.

Uczenie się na odległość jest dobre dla niektórych uczniów, niekoniecznie dla wszystkich, ale uważam, iż posiadanie tej opcji jest ważne, nawet w przyszłości, po zakończeniu pandemii” – powiedziała Rouse. „Chciałabym wierzyć, że w czasie tej pandemii nauczyliśmy się czegoś, co możemy utrzymać na dłuższą metę”.

jm